Karol Nawrocki zabrał głos po ślubowaniu Berka: „Nie wiem, przed kim przysięgał”

-
Karol Nawrocki zakwestionował skuteczność ślubowania Macieja Berka.
-
Były minister złożył przysięgę w Sejmie, bez udziału prezydenta.
-
Przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do protestu i interwencji policji.
Nawrocki odpowiada Berkowi. „Nie wiem, przed kim przysięgał”
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do środowego ślubowania Macieja Berka, które odbyło się w Sejmie bez udziału głowy państwa. Odpowiadając na pytania mediów, zakwestionował skuteczność przeprowadzonej uroczystości. – Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polski – podkreślił Karol Nawrocki.
Prezydent zaznaczył również, że w jego ocenie brak ślubowania przed głową państwa oznacza niespełnienie wymogu niezbędnego do objęcia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jak stwierdził, Berek „z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”. To jednoznaczna odpowiedź prezydenta na działania byłego ministra, który zdecydował się złożyć ślubowanie w Sejmie, posługując się formułą „wobec prezydenta”, mimo nieobecności Karola Nawrockiego.
Ślubowanie Berka w gabinecie marszałka Sejmu
W środę, 14 października, Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego. W uroczystości uczestniczyła również marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny.
Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września. Pałac Prezydencki zgłaszał jednak zastrzeżenia dotyczące udokumentowania przez niego wymaganego doświadczenia zawodowego jako radcy prawnego. Kancelaria Prezydenta domagała się przedstawienia dokumentów pozwalających zweryfikować spełnienie ustawowych wymogów.
Sam Berek przekonywał po uroczystości, że zastosowana forma ślubowania była prawnie dopuszczalna. – Złożyłem ślubowanie sędziego TK w formie prawnie dopuszczalnej i takiej, która faktycznie była możliwa do zrealizowania. Moje ślubowanie jest kierowane do prezydenta. A jego zorganizowanie w przestrzeni Sejmu wynika z uprzejmości marszałka – mówił były minister. Berek argumentował również, że od czasu wyboru na sędziego TK nie otrzymał odpowiedzi na pismo skierowane do prezydenta.
Pałac prezydencki krytykuje działania wokół TK
Wcześniej do wydarzeń w Sejmie odniósł się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Ocenił sposób przeprowadzenia ślubowania jako „tragikomedię” i zarzucił koalicji rządzącej zastępowanie obowiązujących przepisów opiniami oraz uchwałami. – Zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działania nie jest konstytucja, ustawy, polskie prawo, tylko różnego rodzaju opinie, uchwały, stanowiska. To nie ma nic wspólnego z państwem prawa, nic wspólnego z demokracją – stwierdził Bogucki.
Szef prezydenckiej kancelarii podtrzymał także wątpliwości dotyczące stażu zawodowego Berka. Według Boguckiego nie przedstawiono dokumentów, o które zwracał się prezydent. Kancelaria Sejmu utrzymuje natomiast, że przekazała wymagane informacje, a sam Berek opublikował zaświadczenie samorządu radcowskiego dotyczące okresów zgłoszonego wykonywania zawodu.
Burzliwe sceny przed TK. Przepychanki z policją
Ślubowanie Berka wywołało protest przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie. Po uroczystości w Sejmie były minister udał się do TK, gdzie zgromadzili się przeciwnicy sposobu przeprowadzenia jego zaprzysiężenia. Protestujący blokowali wjazd na teren Trybunału, a na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji. Doszło do przepychanek, podczas których kilka osób upadło na ziemię. Demonstranci skandowali m.in. „Tu jest Polska!”, „Precz z komuną!” oraz „ZOMO”.
Wśród zgromadzonych znaleźli się m.in. posłowie PiS Antoni Macierewicz i Mariusz Gosek, a także Robert Bąkiewicz. Przed bramę wyszedł również prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Podczas zamieszania ucierpiał Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej z czasów PRL i były kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich. Według medialnych doniesień Borowski leżał nieprzytomny na chodniku, a następnie został zabrany przez karetkę pogotowia. Nie podano szczegółowych informacji o jego stanie zdrowia.
Policja zaprzecza doniesieniom o szturmie
Po wydarzeniach przed TK Komenda Stołeczna Policji opublikowała komunikat, w którym stanowczo odrzuciła doniesienia o szturmie na siedzibę Trybunału. „Policja nie szturmuje Trybunału Konstytucyjnego. Stanowczo dementujemy nieprawdziwe informacje!” – przekazała KSP. Policja zapewniła, że funkcjonariusze nie podejmowali działań wymierzonych w Trybunał ani jego niezależność, a ich zadaniem było utrzymanie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Podkreśliła również, że czynności odbywały się jawnie, w obecności dziennikarzy i kamer.
Środowe wydarzenia ponownie zaostrzyły spór o obsadę Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek utrzymuje, że złożył ślubowanie w prawnie dopuszczalnej formie. Prezydent Karol Nawrocki przedstawił jednak przeciwne stanowisko, jednoznacznie kwestionując jego status jako sędziego TK.
Komentarze
Pałac Prezydencki odpowiada Komisji Weneckiej

Prezydent poza procedurą? Jest opinia Komisji Weneckiej

Tusk zaatakował Nawrockiego. Co naprawdę powiedział prezydent?

Jan Wróbel: Ślubowanie wobec konia

Przełomowa wizyta Karola Nawrockiego na Filipinach







