Szukaj
Konto

Jechał autostradą pod prąd. 42-latek nie żyje

Policja
Źródło: pixabay.com
Do wypadku doszło na podkarpackim odcinku autostrady A4. Kierowca audi jechał pod prąd i doprowadził do tragedii, w której zginął 42-letni mężczyzna.

Do wypadku doszło w nocy, przed godz. 22, na autostradzie A4, na terenie powiatu jarosławskiego.

- Kierujący audi 86-letni mieszkaniec gminy Radymno jechał pod prąd i na wysokości Pawłosiowa zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym hyundaiem, którym kierował 42-letni mieszkaniec Rzeszowa - relacjonuje oficer prasowy policji w Jarosławiu asp. szt. Anna Długosz.

Wypadek na A4

Autostradą jechali też funkcjonariusze z oddziału prewencji policji w Katowicach, którzy udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy. Pomimo reanimacji nie udało się uratować życia 42-latka.

Ranny został kierowca audi, którego przewieziono do szpitala. Później okazało się, że 86-latek nie ma uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Pod nadzorem prokuratora policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchali świadków. Prowadzone w tej sprawie postępowanie ma wyjaśnić dokładne okoliczności nocnego wypadku. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.08.2023 12:59
Źródło: PAP