Szukaj
Konto

Jacek Czaputowicz: Gross jest naukowcem. Nie dotyczy go ustawa o IPN

Jacek Czaputowicz: Gross jest naukowcem. Nie dotyczy go ustawa o IPN
Źródło: fot. Tymon Markowski/ MSZ
Zdaniem ministra spraw zagranicznych Polska zyskuje na konflikcie dyplomatycznym z Izraelem o tyle, że uświadamia to opinii międzynarodowej, jaka była prawda ws. niemieckich obozów śmierci i Holokaustu. 

Dzięki ustawie o IPN nastąpiło większe uwrażliwienie opinii publicznej


- przekonywał minister.

To była suwerenna decyzja Polski. Prezydent postąpił słusznie


- skomentował podpisanie ustawy przez Andrzeja Dudę i skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że nikt nie zamierza ścigać świadków historii bądź historyków, ale ustawa jest potrzebna w walce o prawdę, gdyż nie można mówić o winie narodu polskiego za Holokaust.

Jednostki brały udział w Holokauście. W Jedwabnem Polacy zabili Żydów i tego nikt się nie wypiera. Ustawa nie zmienia historii. Nie można jednak piętnować narodu za działania jednostek, czy nawet grup osób


- przekonywał Jacek Czaputowicz. Dodał, że zostanie zachowana swoboda w prowadzeniu badań naukowych, zaś jeśli chodzi o Tomasza Grossa to "ma on prawo do swoich poglądów".

Profesor Tomasz Gross jest naukowcem i mimo że nie zgadzam się z tezami jego prac, to ustawa go nie dotyczy (...) On nie używa określenia "polskie obozy śmierci".


- mówił.

Bronię tej ustawy [o IPN], jako dobrej i potrzebnej. Nie możemy dopuścić, by Polacy byli postrzegani jako sprawcy Holokaustu


- podsumował minister.

źródło: rp.pl


raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2018 11:00