Szukaj
Konto

"Ich bezczelność nie zna granic. Podłe kreatury". Dawid Wildstein wściekły na ECS i "Wyborczą"

01.11.2019 11:38
"Ich bezczelność nie zna granic. Podłe kreatury". Dawid Wildstein wściekły na ECS i "Wyborczą"
Źródło: ipn.gov.pl
Komentarzy: 0
Europejskie Centrum Solidarności zorganizowało wystawę o Stanisławie Pyjasie, działaczu opozycyjnym w PRL, studencie filologii polskiej i filozofii na UJ, którego śmierć w tajemniczych okolicznościach wstrząsnęła w 1977 roku całą Polską. Patronem medialnym wystawy została m.in "Gazeta Wyborcza". Fakt ten zbulwersował publicystę Dawida Wildsteina. To właśnie w redakcji "Wyborczej" przez kilkanaście lat pracował bowiem Lesław Maleszka (TW "Ketman"), który będąc przyjacielem Pyjasa donosił na niego i prawdopodobnie przyczynił się do jego śmierci.

SPRAWA STANISŁAWA PYJASA. Wystawa Doroty Nieznalskiej


- wystawę będzie można oglądać w ECS od 15 listopada do 2 marca przyszłego roku. Wśród patronów medialnych wystawy ECS wymienia trójmiejski oddział "Gazety Wyborczej", a także dodatek historyczny GW "Ale historia". Fakt ten zbulwersował publicystę Dawida Wildsteina.

Europejskie Centrum Solidarności robi wystawę o Pyjasie. Patron medialny?
GW.
Tak. Gazeta, która trzymała agenta SB, który na Pyjasa donosił i być może wystawił go zabójcom.
Która walczy, by mordercy Pyjasa mieli wyższe emerytury.
Bezczelność tych.. nie ma granic.
Podłe kreatury


- czytamy we wpisie publicysty. Wildstein ma na myśli współpracownika SB Lesława Maleszka, (TW "Ketman"), który będąc "przyjacielem" Stanisława Pyjasa, jednocześnie donosił na niego służbom bezpieczeństwa PRL. Zdaniem Bronisława Wildsteina Stanisław Pyjas zginął, bo zaczął się domyślać, że jego przyjaciel był konfidentem. Sam Maleszka przyznał, że "bierze pod uwagę", że jego donosy przyczyniły się do śmierci Pyjasa.

Lesław Maleszka pracował w "Gazecie Wyborczej" od 1994 do 2007 roku. W 1989 współtworzył krakowski oddział "GW".
źródło: tvn24.pl, ecs.gda.pl

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.11.2019 11:38