Historyczny moment w historycznym miejscu - "Terytorialsi" złożyli ślubowanie na Rakowieckiej
03.09.2018 17:09

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Siły Zbrojne RP wzbogacają się o kolejnych żołnierzy, jednomyślnych w pragnieniu służenia Ojczyźnie. Ślubujących wierność patriotycznej i heroicznej historii Wojska Polskiego. Przyjmujących niepodległościowe tradycje wielkich poprzedników oraz osobistą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polski - napisał Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej do żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy złożyli przysięgę wojskową.Składając przysięgę, ślubujecie wierność Ojczyźnie.
W niedzielę na terenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie odbyła się uroczysta przysięga wojskowa, podczas której słowa roty wypowiedziało ponad 100 żołnierzy 6. Mazowieckiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Na uroczystości Mariusza Błaszczaka, szefa MON reprezentował Sebastian Chwałek, sekretarz stanu.
Minister Błaszczak przypomniał wszystkim uczestnikom uroczystości o ważnym historycznie obszarze, na którym działają żołnierze 6 Brygady oraz o wyjątkowym dla wszystkich Polaków patronie brygady. - Terenem aktywności 6. Brygady Obrony Terytorialnej jest Mazowsze, ziemia wielu ważnych wydarzeń w historii naszego państwa i narodu. Tutaj w 1920 roku stoczone zostały bitwy, które zadecydowały o wyniku wojny polsko-bolszewickiej i historii Europy. Brygadzie patronuje rotmistrz Witold Pilecki, jedna z najwybitniejszych postaci w naszej historii. Niezłomny żołnierz i bezgraniczny patriota, podziwiany i szanowany przez każdego, komu bliska jest Polska - napisał w liście Mariusz Błaszczak.
Szef MON podziękował nie tylko nowym żołnierzom za ich poświęcenie, ale także rodzinom, które są dla nich wsparciem w codziennej służbie.
W niedzielę przysięgę złożyło ponad 100 żołnierzy WOT z Warszawy, Grójca, Radomia, Płocka oraz Garwolina, którzy zasilą 61. batalion lekkiej piechoty z siedzibą Grójcu. Uroczystą przysięgę poprzedziła msza święta polowa odprawiona na terenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.
Stałym rejonem odpowiedzialności 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej im. rotmistrza Witolda Pileckiego jest południowe Mazowsze. Brygadą dowodzi pułkownik Grzegorz Kaliciak. Wojska Obrony Terytorialnej to piąty obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych rodzaj Sił Zbrojnych RP. W czasie pokoju głównym zadaniem Wojsk Obrony Terytorialnej jest przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych oraz prowadzenie działań m.in. z innymi służbami ratunkowymi.
Źródło: mon.gov.pl
kos
Minister Błaszczak przypomniał wszystkim uczestnikom uroczystości o ważnym historycznie obszarze, na którym działają żołnierze 6 Brygady oraz o wyjątkowym dla wszystkich Polaków patronie brygady. - Terenem aktywności 6. Brygady Obrony Terytorialnej jest Mazowsze, ziemia wielu ważnych wydarzeń w historii naszego państwa i narodu. Tutaj w 1920 roku stoczone zostały bitwy, które zadecydowały o wyniku wojny polsko-bolszewickiej i historii Europy. Brygadzie patronuje rotmistrz Witold Pilecki, jedna z najwybitniejszych postaci w naszej historii. Niezłomny żołnierz i bezgraniczny patriota, podziwiany i szanowany przez każdego, komu bliska jest Polska - napisał w liście Mariusz Błaszczak.
Szef MON podziękował nie tylko nowym żołnierzom za ich poświęcenie, ale także rodzinom, które są dla nich wsparciem w codziennej służbie.
W niedzielę przysięgę złożyło ponad 100 żołnierzy WOT z Warszawy, Grójca, Radomia, Płocka oraz Garwolina, którzy zasilą 61. batalion lekkiej piechoty z siedzibą Grójcu. Uroczystą przysięgę poprzedziła msza święta polowa odprawiona na terenie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.
Stałym rejonem odpowiedzialności 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej im. rotmistrza Witolda Pileckiego jest południowe Mazowsze. Brygadą dowodzi pułkownik Grzegorz Kaliciak. Wojska Obrony Terytorialnej to piąty obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych rodzaj Sił Zbrojnych RP. W czasie pokoju głównym zadaniem Wojsk Obrony Terytorialnej jest przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych oraz prowadzenie działań m.in. z innymi służbami ratunkowymi.
Źródło: mon.gov.pl
kos

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.09.2018 17:09
Rzecznik Terytorialsów: Hej Wyborcza, czy możecie już przestać kłamać? Dziennikarz Defence24: Przekraczają granice
24.10.2021 01:18

Komentarzy: 0
"Terytorialsi do dziennikarza: W jakim szmatławcu pracujesz?" - krzyczała tytułem białostocka Wyborcza - Kolejne manipulacje
@wyborcza_bstok nt. @Terytorialsi. Przed chwilą red. Panasiuk, na którego powołujecie się w artykule - wycofał się ze swoich słów. Żądam natychmiastowego sprostowania, w innym przypadku wchodzimy na drogę prawną - reaguje rzecznik WOT płk Marek Pietrzak
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Natalia Nitek-Płażyńska: Ci młodzi ludzie przywracają wiarę w nowe pokolenie
10.08.2021 10:36

Komentarzy: 0
– Jeżeli pracownik traci w oczach pracodawcy przez fakt, że jest czynnym żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej, to ma poczucie zagrożenia swojego miejsca pracy – o inicjatywie wsparcia żołnierzy WOT i swojej działalności publicznej mówi Natalia Nitek-Płażyńska, prezes Fundacji Łączy nas Polska, w rozmowie z Konradem Wernickim.
Czytaj więcej
"Nie wiem jak to skomentować. To są pomówienia i dezinformacja". Rzecznik WOT o tekście "Polityki"
09.06.2021 12:23

Komentarzy: 0
Od momentu powstania trwa atak "wiodących mediów" na Wojska Obrony Terytorialnej. Obrażani są żołnierze, kwestionowany jest sens istnienia ochotniczej formacji. Nie inaczej jest w tekście Sławomira Mizerskiego w postkomunistycznej "Polityce".
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Kat (nie tylko) Mokotowa
20.02.2021 00:13

Komentarzy: 0
19 lutego 1947 roku późnym wieczorem pojawił się w Płońsku. W tamtejszym więzieniu mówiło się, że przyjechał funkcjonariusz UB z centrali, czyli z Rakowieckiej. Dlaczego Drej zawitał do Płońska? Miał zastrzelić trzech mężczyzn – żołnierzy Ruchu Oporu Armii Krajowej. Bronisław Urbański ps. „Andrzej”, „Ślepy”, Zygmunt Ciarka „Sowa” i Marceli Gajewski „Mściciel” 9 grudnia 1946 roku zostali skazani na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie. Myśleli jednak, że unikną najgorszego – za trzy dni wchodziła w życie amnestia, która miała ich objąć. Nawet więzienni strażnicy powtarzali im, że mogą spać spokojnie.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Wigilia na Rakowieckiej
26.12.2020 13:11

Komentarzy: 0
Ppłk Łukasz Ciepliński, ostatni komendant AK/WiN wiedział, że nie będzie miał pogrzebu, tylko zostanie wrzucony pod osłoną nocy do jakiegoś bezimiennego dołu. Dlatego 1 marca 1951 r. tuż przed śmiercią połknął medalik z Matką Boską. To jak dotąd nie wystarczyło do identyfikacji jego szczątków na Łączce Powązek Wojskowych w Warszawie. Ciepliński pisał do bliskich grypsy z celi śmierci, również te świąteczne, wigilijne.
Czytaj więcej