Grzegorz Braun usłyszał sześć zarzutów. Europoseł nie przyznał się do winy

- Grzegorz Braun usłyszał sześć zarzutów prokuratorskich. 26 października 2026 roku europoseł stawił się wraz z obrońcą w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, gdzie formalnie przedstawiono mu zarzuty.
- Cztery zarzuty dotyczą wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy. Prokuratura zarzuca politykowi m.in. pozbawienie wolności lekarki, naruszenie jej nietykalności cielesnej, znieważenie i pomówienie. Pozostałe zarzuty dotyczą nawoływania do nienawiści na tle wyznaniowym oraz zniszczenia mienia Stowarzyszenia Tęczowe Opole.
- Grzegorz Braun nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Przedstawienie zarzutów nie oznacza stwierdzenia winy. Odpowiedzialność karna polityka będzie przedmiotem dalszego postępowania.
W poniedziałek 26 października 2026 roku prokurator 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu ogłosiła europosłowi Grzegorzowi Braunowi postanowienie o przedstawieniu zarzutów.
Jak wynika z komunikatu prokuratury, zarzuty te były wcześniej objęte wnioskiem skierowanym do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu polityka.
Cztery zarzuty dotyczą wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy
Największa część zarzutów odnosi się do wydarzeń z 16 kwietnia 2025 roku na terenie Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy.
Według śledczych pokrzywdzoną miała być lekarka pracująca w tej placówce.
Prokuratura zarzuca europosłowi cztery czyny, obejmujące:
- pozbawienie lekarki wolności, kwalifikowane z art. 189 § 1 Kodeksu karnego;
- naruszenie jej nietykalności cielesnej podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, na podstawie art. 222 § 1 Kodeksu karnego;
- znieważenie lekarki słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, na podstawie art. 226 § 1 Kodeksu karnego;
- pomówienie lekarki o postępowanie mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, na podstawie art. 212 § 1 Kodeksu karnego.
Wszystkie cztery zarzuty dotyczą tego samego dnia i wydarzeń na terenie oleśnickiego szpitala.
Co się wydarzyło w Oleśnicy?
16 kwietnia 2025 roku Grzegorz Braun pojawił się w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy, gdzie doszło do konfrontacji z ginekolog dr Gizelą Jagielską. Sprawa miała związek z przeprowadzonym wcześniej w tej placówce zabiegiem przerwania ciąży, który wywołał ogólnopolską debatę.
Braun kwestionował działania lekarki i twierdził, że podejmuje interwencję obywatelską. Według prokuratury jego zachowanie mogło jednak naruszać prawo.
Śledczy zarzucają mu cztery przestępstwa popełnione tego dnia: pozbawienie lekarki wolności, naruszenie jej nietykalności cielesnej, znieważenie oraz pomówienie mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.
Jak przebiegało zdarzenie?
Według relacji dr Jagielskiej Braun pojawił się w szpitalu z grupą osób i próbował dokonać tzw. zatrzymania obywatelskiego. Polityk utrzymywał, że lekarka dopuściła się przestępstwa w związku z przeprowadzonym zabiegiem aborcji.
Jak relacjonowała lekarka, grupa zablokowała wyjście z pomieszczenia, przesuwając między innymi sofę. Jagielska twierdziła, że przez ponad godzinę nie mogła opuścić miejsca ani wykonywać obowiązków wobec pacjentek. Zarzucała również uczestnikom zajścia obrażanie jej, groźby oraz popychanie i szarpanie.
Na miejsce wezwano policję. Po zdarzeniu funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw.
Zarzut nawoływania do nienawiści religijnej
Kolejny zarzut dotyczy aktywności europosła w internecie.
Według prokuratury 14 grudnia 2023 roku Grzegorz Braun miał za pośrednictwem sieci nawoływać do nienawiści na tle różnic wyznaniowych oraz do popełnienia przestępstwa polegającego na przeszkadzaniu aktom religijnym. Chodzi o wywiad jakiego udzielił po zgaszeniu świec chanukowych w Sejmie.
Śledczy zakwalifikowali ten czyn na podstawie art. 255 § 1 i art. 256 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 Kodeksu karnego.
Zniszczenie mienia w Opolu
Szósty zarzut wobec Grzegorza Brauna dotyczy wydarzeń z 18 marca 2025 roku na rynku w Opolu. Europoseł pojawił się wówczas przy wystawie „Jest nas więcej! Sprowokuj z nami równość”, przygotowanej przez Stowarzyszenie Tęczowe Opole we współpracy z Galerią Sztuki Współczesnej. Ekspozycja przedstawiała m.in. fotografie z marszów równości oraz historie osób LGBT+.
Polityk naniósł czarną farbą na plansze wystawowe napis „STOP PROPAGANDZIE ZBOCZEŃ”. Jak wynika z dokumentów Parlamentu Europejskiego dotyczących uchylenia immunitetu Brauna, zarzut obejmuje uszkodzenie dziesięciu plakatów umieszczonych na pięciu metalowych stelażach. Wartość strat poniesionych przez Stowarzyszenie Tęczowe Opole określono na 5327,19 zł.
Braun odmówił składania wyjaśnień
Jak poinformowała prokuratura, europoseł stawił się na wezwanie w towarzystwie obrońcy. Podczas czynności formalnie przedstawiono mu zarzuty.
Grzegorz B. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień
– przekazali śledczy.
Odmowa składania wyjaśnień jest prawem podejrzanego i nie może być traktowana jako dowód winy.
Przedstawienie zarzutów oznacza nadanie politykowi statusu podejrzanego w postępowaniu karnym. Nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem jego winy, o której może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.
Na podstawie przekazanego komunikatu nie wiadomo, czy prokuratura zastosowała wobec europosła środki zapobiegawcze ani kiedy planowane są kolejne czynności procesowe.
Komentarze
Partia Brauna pęka od środka
Braun rozbił pomnik UPA. Jest reakcja Ukrainy

Grzegorz Braun na koncercie Sanah. Zaskakujący wpis

Tragedia na Dolnym Śląsku. Pociąg śmiertelnie potrącił dwie osoby
Radosław Piesiewicz i Zondacrypto. Nowy komunikat prokuratury










