Groźne żeglarze portugalskie pojawiły się u wybrzeży Teneryfy. Służby alarmują

- Zamknięto plaże w Garachico i Playa de Las Teresitas
- Jedna osoba została hospitalizowana po kontakcie z organizmem
- Władze monitorują sytuację i apelują o ostrożność
Plaże zamknięte po incydencie z turystą
Po wykryciu żeglarzy portugalskich (Physalia physalis) na północnym wybrzeżu Teneryfy lokalne władze zdecydowały o natychmiastowym zamknięciu popularnych kąpielisk w Garachico oraz Playa de Las Teresitas w Santa Cruz de Tenerife.
Alarm ogłoszono po tym, jak jedna osoba na Playa de Las Teresitas miała kontakt z tym organizmem i z powodu silnego bólu została przewieziona do szpitala. Plażowicze zostali wezwani do bezwzględnego stosowania się do poleceń ratowników.
Władze zapowiadają, że plaże zostaną ponownie otwarte dopiero wtedy, gdy zagrożenie minie.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców
- PKO BP wydał pilny komunikat
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- KO z potężnym spadkiem, Konfederacja mocno w górę. Zobacz najnowszy sondaż
- Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem
- Szokujące okoliczności procedowania SAFE w Sejmie. Przemysław Wipler ujawnia
Piękny wygląd, realne zagrożenie
Żeglarz portugalski - często mylony z meduzą - w rzeczywistości jest kolonią współpracujących ze sobą polipów. Charakterystyczny, wypełniony gazem "żagiel" pozwala mu utrzymywać się na powierzchni wody i przemieszczać dzięki wiatrowi oraz prądom morskim.
Pod wodą zwisają jednak długie macki, które mogą osiągać kilka metrów długości. Ich parzydełka zawierają silną truciznę. Kontakt z nimi powoduje intensywny ból, a w niektórych przypadkach może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych.
Lokalne media podkreślają, że dotknięcie macek może skutkować długotrwałymi obrażeniami, a u osób uczulonych nawet stanowić zagrożenie życia.
Dlaczego pojawiają się przy brzegu?
Eksperci wskazują, że obecność żeglarzy portugalskich wokół Wysp Kanaryjskich ma charakter sezonowy. Po silnych wiatrach i zmianach prądów morskich organizmy te są znoszone z otwartego Atlantyku w kierunku wybrzeży.
Problem jest szczególnie widoczny na plażach z falochronami, które ograniczają naturalny przepływ wody i sprawiają, że żeglarze pozostają w pobliżu brzegu dłużej.
Apel władz do turystów
Władze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. Jeśli na wodzie lub brzegu widoczne są niebieskawe, galaretowate "baloniki", należy natychmiast oddalić się z tego miejsca.
Żeglarza nie wolno dotykać - nawet jeśli wydaje się martwy. Jego parzydełka mogą parzyć jeszcze długo po wyrzuceniu na brzeg.
W przypadku kontaktu z parzydełkami należy niezwłocznie zgłosić się do ratownika lub wezwać pomoc medyczną. Objawy mogą obejmować silny ból, zaczerwienienie skóry, duszności, problemy z sercem, a nawet utratę przytomności.
Komentarze
Polacy na Krecie powinni uważać. MSZ wydało ostrzeżenie

Pilne ostrzeżenie dla klientów banku PKO BP
Uwaga nad Bałtykiem. Na ponad 20 kąpieliskach obowiązuje zakaz

Pilne ostrzeżenie dla klientów banku ING
Jedną odłowili, pojawiła się druga? Służby ostrzegają przed pumą na Dolnym Śląsku


