#GermanDeathCamps: Społecznicy wyręczają państwo

Próba ucieczki od odpowiedzialności za zbrodnie ludobójstwa dokonane w czasie II wojny światowej przez Niemców od zawsze wzbudzała sprzeciw. Społeczne inicjatywy powstające w Polsce obalają półprawdy, manipulacje i kłamstwa światowego myślenia o bolesnej przeszłości.
Izabela Kozłowska
Co rusz w mediach na całym świecie pojawiają się kłamliwe informacje twierdzące, że obozy zagłady tworzone przez Niemców na terytorium Rzeczypospolitej były polskimi. Zagraniczni dziennikarze nic sobie nie robią z tego, że za każdym razem podnoszone jest larum i sprzeciw.
Krytyka
O nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą ostatecznie prezydent Andrzej Duda podpisał i skierował w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, mówiono od ponad roku. Rozmowy na ten temat prowadził m.in. prezydent Polski także z politykami w czasie swojej podróży do Izraela. Efekt? Premier Binjamin Netanjahu zaapelował o wycofanie zmian w ustawie, tamtejsi politycy i dziennikarze wyrażali swoje oburzenie. Jeden z nich Ja’ir Lapid napisał: "były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni". Krytyka spłynęła na nas także ze strony Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Z kolei niemiecki szef dyplomacji Sigmar Gabriel zapewnił w oświadczeniu, że Niemcy stanowczo sprzeciwiają się określeniu "polskie obozy śmierci". "Nie ma najmniejszej wątpliwości, jeśli chodzi o to, kto był odpowiedzialny za obozy koncentracyjne. To zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Jeśli byli pojedynczy kolaboranci, to oni nic tu nie zmieniają" - wskazał.
Również rodzimi politycy i niektóre media podniosły krzyk przeciwko nowelizacji, nie podejmując się merytorycznej dyskusji. Dziwi to tym bardziej, że nie widzieli problemu, kiedy promowany był miniserial "Nasze matki nasi ojcowie" wyprodukowany w 2013 roku przez niemiecką telewizję publiczną ZDF.
#GermanDeathCamps
Sprawa określenia "polskie obozy śmierci" wywołała lawinę komentarzy także w internecie. Nic dziwnego, że najpopularniejszym haszatagiem w ostatnich tygodniach był #GermanDeathCamps. W ten sposób internauci oznaczali posty dotyczące niemieckich obozów zagłady i tematu nowelizacji ustawy o IPN...

Co rusz w mediach na całym świecie pojawiają się kłamliwe informacje twierdzące, że obozy zagłady tworzone przez Niemców na terytorium Rzeczypospolitej były polskimi. Zagraniczni dziennikarze nic sobie nie robią z tego, że za każdym razem podnoszone jest larum i sprzeciw.
Krytyka
O nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą ostatecznie prezydent Andrzej Duda podpisał i skierował w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, mówiono od ponad roku. Rozmowy na ten temat prowadził m.in. prezydent Polski także z politykami w czasie swojej podróży do Izraela. Efekt? Premier Binjamin Netanjahu zaapelował o wycofanie zmian w ustawie, tamtejsi politycy i dziennikarze wyrażali swoje oburzenie. Jeden z nich Ja’ir Lapid napisał: "były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni". Krytyka spłynęła na nas także ze strony Stanów Zjednoczonych i Ukrainy. Z kolei niemiecki szef dyplomacji Sigmar Gabriel zapewnił w oświadczeniu, że Niemcy stanowczo sprzeciwiają się określeniu "polskie obozy śmierci". "Nie ma najmniejszej wątpliwości, jeśli chodzi o to, kto był odpowiedzialny za obozy koncentracyjne. To zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Jeśli byli pojedynczy kolaboranci, to oni nic tu nie zmieniają" - wskazał.
Również rodzimi politycy i niektóre media podniosły krzyk przeciwko nowelizacji, nie podejmując się merytorycznej dyskusji. Dziwi to tym bardziej, że nie widzieli problemu, kiedy promowany był miniserial "Nasze matki nasi ojcowie" wyprodukowany w 2013 roku przez niemiecką telewizję publiczną ZDF.
#GermanDeathCamps
Sprawa określenia "polskie obozy śmierci" wywołała lawinę komentarzy także w internecie. Nic dziwnego, że najpopularniejszym haszatagiem w ostatnich tygodniach był #GermanDeathCamps. W ten sposób internauci oznaczali posty dotyczące niemieckich obozów zagłady i tematu nowelizacji ustawy o IPN...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.02.2018 21:15
Komentarze
Strach przed „krwawym piątkiem” w szkołach. Internauci wskazali winnych
09.10.2026 17:29

Komentarzy: 0
Doniesienia o rzekomym „krwawym piątku” wywołały duży niepokój wśród uczniów i rodziców. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć ostrzeżenia o możliwych atakach na szkoły, a część rodziców zdecydowała się nie posyłać dzieci na zajęcia. Policja podkreśla, że nie ma potwierdzenia istnienia zorganizowanej ogólnopolskiej akcji pod nazwą „krwawy piątek”, ale służby sprawdzają każdy niepokojący sygnał i zwiększyły swoją obecność w rejonie szkół.
Czytaj więcej
Były książę Andrzej dostał pokaźną sumę. Powód może zaskakiwać
09.10.2026 17:08

Komentarzy: 0
Były brytyjski książę Andrzej, obecnie znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, otrzymał 302 tys. funtów kompensaty w związku z rezygnacją z dzierżawy jego dawnej rezydencji Royal Lodge w Windsorze – poinformowano w piątek.
Czytaj więcej
Polskie szkoły w światowych mediach. Piszą o strachu i "krwawym piątku"
09.10.2026 16:43

Komentarzy: 0
Seria ataków w polskich szkołach odbiła się szerokim echem za granicą. Światowe media opisują tragedie na Mazowszu oraz strach przed kolejnymi incydentami.
Czytaj więcej
Czterolatki pod lupą państwa. Niemcy szykują nowe przepisy
09.10.2026 16:36

Komentarzy: 0
Niemcy chcą wcześniej sprawdzać, czy dzieci rozwijają się prawidłowo i czy potrzebują dodatkowego wsparcia. Zgodnie z projektem nowych przepisów każde dziecko ma przejść taką ocenę najpóźniej do czwartego roku życia. Pod uwagę mają być brane m.in. umiejętności językowe, rozwój ruchowy, kompetencje społeczne i emocjonalne oraz podstawowe zdolności matematyczne. Jeśli okaże się, że dziecko ma trudności w którymś z tych obszarów, ma otrzymać odpowiednio dobraną pomoc.
Czytaj więcej
Zabił woźną w szkole. Zapadła decyzja w sprawie 15-latka
09.10.2026 15:59

Komentarzy: 0
Sąd Rejonowy w Wyszkowie zdecydował o losie 15-latka, który zabił woźną w szkole w Leszczydole-Nowinach. Nastolatek trafi na trzy miesiące do schroniska dla nieletnich.
Czytaj więcej