[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Historia kołem się toczy
![[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Historia kołem się toczy](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/42b10fde-8de3-4460-88ca-4c60e2afa5a1/40549.jpg?p=article_hero_mobile)
Kilka tygodni temu opisałem w felietonie „Jaka piękna katastrofa, czyli o kryzysie polityki polonijnej” proces niepoważnego potraktowania Polonii w kampanii do Senatu, gdzie w wyniku braku profesjonalnej kampanii stracono „w salcie do okręgu wyborczego numer 44” prof. Marka Rudnickiego z Chicago, a w sumarycznym zestawieniu stracono wielu wartościowych senatorów z prof. Żarynem na czele. W wyniku tej nieefektywnej kampanii, braku jej profesjonalnej koordynacji, poległa cała plejada niedoszłych posłów i senatorów zajmujących się polityką polonijną. Senat przeszedł w ręce opozycji, a nowy Marszałek Senatu prof. Grodzki w swoim orędziu do narodu nie zająknął się chociaż raz nad słowem „Polonia” czy też „polska diaspora”. Zapowiedział on podróż do Waszyngtonu, aby podziękować amerykańskim senatorom zatroskanym o jakość polskiej demokracji.
Polonia w tym samym czasie właśnie w Waszyngtonie odkłamywała liczne brednie o polskim antysemityzmie, organizując właśnie dla tych samych senatorów międzynarodową konferencję "Poland First to Fight", jak zwykle za pieniądze Polonii bez wsparcia ambasady i czynników rządowych, nie mówiąc o słynnych fundacjach, które dbają tylko o siebie i rejsy jachtami. Z kolei Premier polskiego rządu dobrej zmiany przedstawił exposé nowego/starego rządu, które było naprawdę dobre, ale z punktu widzenia 20-milionowej polskiej diaspory, o której znów nie było ani słowa, można wyciągnąć znów te same wnioski. "Jaka piękna katastrofa". No, ale to jeszcze nie koniec, bo do Stanów Zjednoczonych przybyły "boskie zastępy prawdziwych patriotów", aby budować jedyny i prawdziwy polski lobbing, co to głosami Polonii amerykańskiej wybierze znów Prezydenta Trumpa na kolejną kadencję, nie mówiąc o naszym umiłowanym Prezydencie wszystkich Polaków. Ale były też zgrzyty w Chicago. W stolicy Polonii, z królem pewnej dużej polonijnej organizacji, co od wielu lat nie wykazuje żadnej działalności, zorganizowane bojówki konfederackie zaatakowały "boskie zastępy prawdziwych patriotów" do tego stopnia, że boskim patriotom zabrakło po prostu argumentów. Takim to sposobem boscy patrioci doniosą Naczelnikowi Państwa o skrajnie nieodpowiedzialnej Polonii amerykańskiej, co to zamiast czytać "Gazetę Polską" oglądają w internecie red. Michalkiewicza i innych ruskich agentów z Konfederacji. No i jak Naczelnik Państwa powie, tak będzie: Polonia amerykańska tak jak Błękitna Armia nie jest nam do niczego potrzebna. Tak więc kampanie i kongresy, co to mówią, że jest nas niby 60 milionów: tych 40 milionów prawdziwych Polaków, co to biorą 500 plus, i 20 milionów, co zdradziecko wzięli polski paszport i zdradzili Polskę, wyjeżdżając na Zachód. To prawda, Polonia już nie przysyła paczek z dżinsami i Old Spicem. Przekazy do Polski są od wielu lat na tym samym poziomie - 900 milionów dolarów rocznie. W okresie sanacji istniała taka organizacja: Światowy Związek Polaków z Zagranicy (Światpol), organizacja utworzona latem 1934 r. na II Światowym Zjeździe Polaków z Zagranicy w Warszawie w celu utrzymania więzi kulturalnych Polonii z Polską i w celu włączenia Polonii w działania na potrzeby państwa polskiego i popierania polityki rządu. Tak się też stało, że Polonia amerykańska nigdy, ku rozpaczy sanacji, do Światpolu nie należała, a i tak wydatnie wspierała Polskę na arenie międzynarodowej przed i po II wojnie. Czy widzicie, Państwo, podobieństwa?
Waldemar Biniecki

Waldemar Biniecki


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.12.2019 23:30
Komentarze
Historia arcypolska. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
27.07.2026 16:28

Komentarzy: 0
W nowym numerze „Tygodnika Solidarność” wracamy do Powstania Warszawskiego – wydarzenia, które po 82 latach wciąż pozostaje jednym z fundamentów polskiej pamięci narodowej. Piszemy o walce o cześć dla bohaterów sierpnia 1944 roku, o młodym pokoleniu, które przejmuje ich dziedzictwo, oraz o tym, jak historia nadal wpływa na współczesne spory. W numerze także najważniejsze tematy polityczne, gospodarcze, społeczne, związkowe i kulturalne.
Czytaj więcej
Dziennikarz vs mediaworker. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.07.2026 18:24

Komentarzy: 0
Czy media przestały pełnić swoją podstawową misję, stając się narzędziem politycznej walki? Stronnicze reakcje na kolejne afery władzy każą postawić pytanie o kondycję współczesnego dziennikarstwa i przyszłość tego zawodu. Skąd bierze się narastające społeczne zniechęcenie do mediów? Czy możliwe jest odwrócenie tego trendu? Temu zagadnieniu poświęcamy najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Oprócz obszernego tematu numeru przygotowaliśmy także analizy dotyczące polityki krajowej i zagranicznej, teksty historyczne i religijne oraz relacje z działalności NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej
Rafał Woś: Planowanie wakacji to piękny moment
07.07.2026 17:59

Komentarzy: 0
Wakacje są potrzebne. Każdemu. I chyba tylko prowokator albo szaleniec może przekonywać, że jest inaczej. A nawet jak będzie przekonywał, to nie zamierzam dać się przekonać. Sorry, Winnetou, ale taki mamy klimat.
Czytaj więcej
Jakie plany na wakacje? Nowy numer "Tygodnika Solidarnośc"
06.07.2026 17:05

Komentarzy: 0
Wakacje zwykle kojarzą się z oddechem od spraw bieżących, ale rzeczywistość polityczna i społeczna nie zatrzymuje się ani na moment. W najnowszym „Tygodniku Solidarność” prowadzimy Czytelnika przez konflikty polityczne, gorące debaty społeczne i spory o prawa pracownicze.
Czytaj więcej
Dla władzy wszystko. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
29.06.2026 17:29

Komentarzy: 0
Dlaczego coraz częściej wybranych obowiązują inne zasady niż resztę społeczeństwa? W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” stawiamy to pytanie w kontekście ostatnich wydarzeń ujawniających łamanie standardów życia publicznego, patologii instytucjonalnych oraz narastającego poczucia nierówności wobec prawa. Pokazujemy mechanizmy władzy i uprzywilejowania – od polityki i administracji, przez świat kultury, po konkretne sprawy, które w ostatnich tygodniach elektryzowały opinię publiczną.
Czytaj więcej