[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Spokojnie już było
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Spokojnie już było](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/bb452899-9dc0-46b3-91ca-3d67f5e494d2/40804.jpg?p=article_hero_mobile)
Mocno spolaryzowany parlament daje gwarancję permanentnego konfliktu rywalizujących ugrupowań politycznych. Ten, kto liczył na uspokojenie nastrojów – mocno się pomylił. Paradoksalnie już niebawem poprzednia kadencja okaże się oazą spokoju.
Ostrą narrację narzuci lewica (nie zapominajmy o bratniej rywalizacji w łonie tego sztucznego tworu). Będzie to wyzwaniem dla Koalicji Obywatelskiej, która nie pozwoli na to, by zostać w tyle za reanimowaną przez siebie lewicą. Próbkę mamy już w Warszawie, gdzie długoletnia przewodnicząca Rady Warszawy, Ewa Malinowska-Grupińska zarządziła spotkanie opłatkowe pod dyktando lewicowych radnych, czyli bez udziału księży (zresztą różnych wyznań, którzy odmawiali ekumeniczną modlitwę). "W końcu ten rodzaj śledzika odbędzie się poza pracą rady" - ukontentowania nie kryła pomysłodawczyni, radna Agata Zyglewska-Diduszko z Inicjatywy Polskiej, znana z wielu publikacji o relacjach państwo - kościół. Przydałoby się pani radnej choćby minimalne rozeznanie, bo spotkania przy śledziku to jednak nie te święta! A rodzaj śledzia nie ma konotacji religijnych i jak mniemam, najbardziej świecka pani domu umie odróżnić matiasy od ulików, a piklingi od śledzi marynowanych.
W imieniu wszystkich, tym razem więźniów stanu wojennego, przemówił, a raczej wykrzykiwał na ulicznej demonstracji jeden z bohaterów stanu wojennego Władysław Frasyniuk. "Namawiam państwa do cytowania Frasyniuka, do cytowania więźniów stanu wojennego: J…ć Pisiora i się nie bać!". Stanowczo protestuję! Jako więzień stanu wojennego nie daję zgody na te słowa, bo ani to moje poglądy, ani mój styl. Mimochodem zauważę, że w czasach chwały Frasyniuk (wtedy kierowca, nie przedsiębiorca jak teraz) w stosunku do politycznych przeciwników używał ostrego, ale cywilizowanego języka. Wrocławska "Wyborcza" zapytała czytelników, czy Frasyniuk przesadził. 59 proc. odpowiedziało, że nie, że na wiecu ulicznym jest to dopuszczalne.
To oczywiste, że przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi atmosfera gęstnieje. Pojawiają się nowi kandydaci na urząd prezydenta. Ostatni to Szymon Hołownia, który jako niedoszły dominikanin zawalczy o elektorat Andrzeja Dudy i o to, by prezydent nie wygrał w I turze. Czyim jest faworytem - tego tylko się domyślamy. TVN, gdzie przez 10 lat prowadził program "Mam talent", tym razem (inaczej było, gdy Tomasz Lis ujawnił aspiracje polityczne) bez problemów rozwiązał z nim kontrakt. Szefem kampanii wyborczej będzie Michał Kobosko, który po sześciu latach pracy w Atlantic Council rzucił ją dla Hołowni. Kto sfinansuje przedsięwzięcie? Kobosko mówi, że zbiórka publiczna, ale zapewne nie tylko crowdfunding. Dzięki telewizji Hołownia ma znaczną rozpoznawalność, umiejętność operowania słowem i opinię liberalnego katolika. Czy w kampanii pomiesza szyki? Tak i to wszystkim.
Mieczysław Gil

W imieniu wszystkich, tym razem więźniów stanu wojennego, przemówił, a raczej wykrzykiwał na ulicznej demonstracji jeden z bohaterów stanu wojennego Władysław Frasyniuk. "Namawiam państwa do cytowania Frasyniuka, do cytowania więźniów stanu wojennego: J…ć Pisiora i się nie bać!". Stanowczo protestuję! Jako więzień stanu wojennego nie daję zgody na te słowa, bo ani to moje poglądy, ani mój styl. Mimochodem zauważę, że w czasach chwały Frasyniuk (wtedy kierowca, nie przedsiębiorca jak teraz) w stosunku do politycznych przeciwników używał ostrego, ale cywilizowanego języka. Wrocławska "Wyborcza" zapytała czytelników, czy Frasyniuk przesadził. 59 proc. odpowiedziało, że nie, że na wiecu ulicznym jest to dopuszczalne.
To oczywiste, że przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi atmosfera gęstnieje. Pojawiają się nowi kandydaci na urząd prezydenta. Ostatni to Szymon Hołownia, który jako niedoszły dominikanin zawalczy o elektorat Andrzeja Dudy i o to, by prezydent nie wygrał w I turze. Czyim jest faworytem - tego tylko się domyślamy. TVN, gdzie przez 10 lat prowadził program "Mam talent", tym razem (inaczej było, gdy Tomasz Lis ujawnił aspiracje polityczne) bez problemów rozwiązał z nim kontrakt. Szefem kampanii wyborczej będzie Michał Kobosko, który po sześciu latach pracy w Atlantic Council rzucił ją dla Hołowni. Kto sfinansuje przedsięwzięcie? Kobosko mówi, że zbiórka publiczna, ale zapewne nie tylko crowdfunding. Dzięki telewizji Hołownia ma znaczną rozpoznawalność, umiejętność operowania słowem i opinię liberalnego katolika. Czy w kampanii pomiesza szyki? Tak i to wszystkim.
Mieczysław Gil


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.12.2019 15:00
Komentarze
Nowa awantura na X. Dziś Piński twierdzi, że do jego domu ktoś próbuje wejść
08.04.2026 17:55

Komentarzy: 0
Jak już wczoraj informowaliśmy, kontrowersyjny dziennikarz i redaktor naczelny portalu Wieści24.pl publikuje posty, w których zarzuca służbom obecnego rządu przejęcie kontroli nad jego komputerem i mówi o rzekomej siatce powiązań wśród dziennikarzy, prawników i polityków. Dziś pojawiły się kolejne wpisy.
Czytaj więcej
Rząd jedzie na ścianę. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
07.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy rząd stoi u progu poważnego kryzysu politycznego i gospodarczego? W najnowszym „Tygodniku Solidarność” nr 14/2026 wskazujemy na narastające napięcia, błędy w zarządzaniu państwem i możliwe konsekwencje dla obywateli.
Czytaj więcej
Jak lewicowa wrażliwość i prawicowy konserwatyzm spotkały się w jednej redakcji
03.04.2026 15:11

Komentarzy: 0
Uwaga, uwaga! 3 kwietnia „Tygodnik Solidarność” kończy 45 lat. Z tej okazji przygotowaliśmy dla naszych czytelników, sympatyków i hejterów kilka prezentów okolicznościowych. Dziś pierwszy z nich. I to od razu odsyłający do drugiego. To tekst naszego autora Krzysztofa Karnkowskiego o duszy „TS”. To tylko jeden z wielu świetnych tekstów z najnowszego numeru Wydania Specjalnego „Tygodnika Solidarność”, który jest już w sprzedaży! Niniejszym więc do niego serdecznie zachęcamy. I czytelników, i sympatyków, i hejterów...
Czytaj więcej
"Zawsze niepokorny, zawsze szedł swoją drogą". Opowiedzieliśmy o przeszłości i przyszłości "Tygodnika Solidarność"
03.04.2026 15:09

Komentarzy: 0
W redakcji "Tygodnika Solidarność" w Warszawie odbyła się konferencja prasowa poświęcona 45. rocznicy wydania pierwszego numeru tego pisma. - "Tygodnik Solidarność" swoim wartościom i zasadom pozostaje niezmiennie od 45 lat wierny – za co nieraz przychodziło mu płacić wysoką cenę. Nie tylko w pierwszym okresie swego istnienia, ale także po 1989 roku nigdy nie był ulubieńcem mainstreamu. Zawsze był niepokorny i zawsze szedł swoją drogą - mówił Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności.
Czytaj więcej
To był jeden z najlepszych okresów w moim życiu. Rozmowa z Józefem Orłem
03.04.2026 14:27

Komentarzy: 0
– W latach 90. redakcja „Tygodnika Solidarność” była bardzo duża i zżyta ze sobą. Dział reportażu, według mnie, był wtedy najlepszy w Polsce, lepszy niż w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie
Wyborczej” i „Polityce”. Obok pracy redakcyjnej kwitło życie towarzyskie, spotykaliśmy się w lokalu blisko redakcji – mówi Józef Orzeł w rozmowie z Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej