[Felieton TS] Mieczysław Gil: Przyzwoitość. Nade wszystko
14.09.2018 22:21
![[Felieton TS] Mieczysław Gil: Przyzwoitość. Nade wszystko](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/238f6da1-1877-4d9a-8caf-5e9954bcada9/23686.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Miło było słyszeć zapewnienia najważniejszych osób w państwie o szacunku dla bohaterów Sierpnia ’80. Na mszy św. na Wawelu 31 sierpnia, której przewodniczył abp. Marek Jędraszewski, spotkałem, jak co roku zresztą, Adama Skałbanię. W Hucie im. Lenina na wydziale Walcownia Drobna i Drutu był aktywnym działaczem Solidarności (nr. Legitymacji związkowej 001). W zdelegalizowanym związku był kolporterem podziemnych ulotek i prasy. Prowadził zbiórki pieniędzy dla rodzin ukrywających się i internowanych. Był członkiem podziemnego nowohuckiego Społecznego Funduszu Pomocy Pracowniczej (SFPP). Dość powiedzieć, że w szczytowym okresie swojej działalności fundusz zrzeszał 7 tysięcy osób! Adam Skałbania był wszędzie tam, gdzie należało być. Także w Duszpasterstwie Hutników prowadzonym przez Zbigniewa Ferczyka na Szklanych Domach.
Już w pierwszym dniu strajku (26 kwietnia) 1988 r. wszedł w skład Komitetu Strajkowego. Po pacyfikacji (4/5 maja) się ukrywał. W tym czasie milicja zrobiła rewizję w jego domu. Po powrocie do pracy, możliwym po porozumieniu gen. Kiszczaka z Kościołem uczestniczył w tzw. strajku absencyjnym. Chwilę później, gdy w kombinacie został powołany Komitet Organizacyjny NSZZ Solidarność, Skałbania w oczywisty sposób znalazł się w jego składzie. Zaangażował się we wspieranie pochodzących z huty kandydatów Solidarności do Sejmu w czerwcowych wyborach 1989 r. Do dzisiaj działa w związku, teraz już jako przedstawiciel emerytów. SB prowadziła wobec niego działania operacyjne. Decyzją nr 1631/OP/2018 IPN potwierdził, że A. Skałbania nie był tajnym informatorem. Prezydent RP w 2013 r. za działalność opozycyjną odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi. W tym roku otrzymał medal "Dziękujemy za wolność". A mimo to szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił mu potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej!!! Odmówił, bo "materiał dowodowy nie wskazuje, aby wnioskodawca prowadził działalność w nielegalnych strukturach antykomunistycznych co najmniej 12 miesięcy". Oświadczam z całą odpowiedzialnością, że czołowi działacze KRH w Hucie im. Lenina bez wahania zaświadczą, że Adam Skałbania ma nawet nie dwunastomiesięczny, a ośmioletni (1982-1989) staż w podziemnej działalności związku. Niestety, przewodniczący Rady Konsultacyjnej ds. Działaczy Opozycji w Krakowie Ryszard Majdzik, do którego Warszawa zwróciła się o zaopiniowanie wniosku, nie uznał za stosowne, by zasięgnąć opinii któregokolwiek z nich. "Rada Konsultacyjna negatywnie zaopiniowała wniosek strony" - informuje ministerstwo. Swoją drogą zdumiewa, że w tym składzie rady zabrakło miejsca dla reprezentanta huty. I wtedy, i teraz z najsilniejszą Solidarnością w regionie.
Jeśli nawet wniosek nie był dostatecznie udokumentowany, to Skałbania wyraźnie napisał: "W razie potrzeby mogę zwrócić się do innych czołowych działaczy Solidarności w Nowej Hucie, z którymi współpracowałem". I podał nazwiska. Dobrze znane Ryszardowi Majdzikowi. Dlaczego z ich opinii nie skorzystał?
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (37/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Jeśli nawet wniosek nie był dostatecznie udokumentowany, to Skałbania wyraźnie napisał: "W razie potrzeby mogę zwrócić się do innych czołowych działaczy Solidarności w Nowej Hucie, z którymi współpracowałem". I podał nazwiska. Dobrze znane Ryszardowi Majdzikowi. Dlaczego z ich opinii nie skorzystał?
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (37/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.09.2018 22:21
[Felieton TS] Waldemar Biniecki: Atak na amerykańską cywilizację…
10.06.2020 22:18

Komentarzy: 0
W trakcie ubiegłotygodniowych zamieszek w Stanach Zjednoczonych jedno wydarzenie bezpośrednio zagroziło bezpieczeństwu prezydenta USA Donalda Trumpa. Tuż po rozpoczęciu godziny policyjnej został on ewakuowany do podziemnego bunkra pod Białym Domem. Powodem tego był agresywny tłum demonstrantów próbujących zbliżyć się niebezpiecznie do Białego Domu.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: O czym warto pamiętać
01.06.2020 23:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Nowe rozdanie
29.05.2020 21:50
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Majowe święto
19.05.2020 22:50

Komentarzy: 0
12 maja 1364 r. był to dzień Zielonych Świątek. Ostatni król z dynastii Piastów, Kazimierz Wielki wystawił dokument fundacyjny dla Uniwersytetu Krakowskiego. W tym samym czasie miasto Kraków również wydało stosowny dokument i w oparciu o nie papież Urban wystawił bullę erekcyjną dla pierwszej polskiej uczelni. Działalność rozpoczęła ona w 1367 r. jako Studium Generale. Król nie uzyskał zgody papieża na uruchomienie, wówczas najbardziej prestiżowego, wydziału teologicznego. Funkcjonowały tylko trzy wydziały: sztuk wyzwolonych z jedną katedrą, prawa – z trzema katedrami prawa kanoniczego i pięcioma prawa rzymskiego, oraz medycyny – z dwiema katedrami. Uczelnię zorganizowano według wzoru włoskiego, co oznaczało, że była korporacją studencką, a rektora żacy wybierali… spośród siebie. Prawdopodobnie pierwsze wykłady odbywały się na Wawelu. Budowę siedziby przerwała nagła śmierć króla.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Walka o krzyż
08.05.2020 22:20

Komentarzy: 0
27 kwietnia 1960 r. w Nowej Hucie na ulice wyszły „resztki antyspołecznych szumowin, które dały o sobie znać w gorszących chuligańskich ekscesach” – nie przebierał w słowach Władysław Gomułka. Towarzysz Wiesław pozwolił sobie też na zbesztanie hutników: „To cały kraj wypruwa sobie żyły, a wy urządzacie zamieszki i chcecie budować kościoły?”.
Czytaj więcej

