[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Późniejsze życie
02.04.2020 21:50
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Późniejsze życie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/c7696e0b-8671-41f9-a28f-93dc8d2b2be4/45653.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Z dnia na dzień kolejne kraje zaostrzyły rygory społecznej izolacji. W Czechach za nienoszenie maseczek egzekwowany jest mandat o równowartości 1600 zł.
Seniorom wyznaczono godziny zakupów. Hiszpania określiła, komu w pierwszej kolejności należy ratować życie, i nie chodzi wcale o kolejność przyjęcia do szpitala czy stan pacjenta. Lekarze i pielęgniarki (zwłaszcza one, bo są na pierwszej linii frontu) nigdzie nie mają kompletnego sprzętu ochronnego. Januszem Korczakiem włoskiej wojny z wirusem można nazwać księdza Giuseppe Berardelliego, który respirator ufundowany przez parafian oddał młodszemu pacjentowi. Sam nie przeżył konfrontacji z koronawirusem.
Również i ta pandemia, jak wcześniej wiele innych, zmieni świat. Gdy już zagrożenie przeminie, musi nastąpić zmiana podejścia do ochrony zdrowia. Chyba już wszyscy zrozumieli, że nakłady finansowe na rozwój medycyny zwracają się po wielokroć. Epidemia obnażyła wiele bezsensownych rozwiązań. Jak w nowo otwartym krakowskim szpitalu uniwersyteckim, "największym w Polsce". W projekcie sprzed trzydziestu lat wszystkie oddziały szpitalne i przychodnie umieszczono pod jednym dachem. Kilka przypadków choroby spowodowało zamknięcie całego tego molocha. Absurd. Najwięksi niedowiarkowie wiedzą już, jak ważne jest przestrzeganie higieny i staranne mycie rąk. Tu mała uwaga: dlaczego ktoś, kto po hipermarkecie chodzi w lateksowych rękawiczkach, zostawia je później w koszu na zakupy? Brak w pobliżu kosza na śmieci nie tłumaczy zachowania. Obawa przed zakażeniem doprowadziła do eliminacji z obiegu gotówki i masowego dokonywania zakupów przez internet lub z dostawą do domu. Po zakończeniu pandemii niewiele się zmieni, bo to wygodne i niekłopotliwe. Czy praca zdalna zrewolucjonizuje system świadczenia pracy? Zdecydowanie tak, zresztą była ona już wcześniej praktykowana, chociaż nie w takim zakresie. Zdalna praca przynosi obopólne korzyści: pracownikowi, bo nie musi dojeżdżać do pracy, płacić za parking i benzynę. Oszczędza czas. Pracodawca zaś nie ponosi kosztów utrzymania wielkiego biura, nie musi opłacać kosztownych delegacji służbowych, skoro to samo załatwi telekonferencja itd. Same korzyści. A co z nauczaniem przez internet? Szkoły może aż tak bardzo nie zostaną zreformowane, ale już wyższe uczelnie - z pewnością tak.
Te zmiany bez problemu zaakceptujemy. Ostatniej - mam nadzieję, że nie. Stosując zasady społecznej izolacji, przyzwyczaimy się żyć bez ludzi, bez bezpośredniego z nimi kontaktu. Jak to będzie później, po pandemii? Wierzę, że wrócimy do starych, dobrych zwyczajów.

Również i ta pandemia, jak wcześniej wiele innych, zmieni świat. Gdy już zagrożenie przeminie, musi nastąpić zmiana podejścia do ochrony zdrowia. Chyba już wszyscy zrozumieli, że nakłady finansowe na rozwój medycyny zwracają się po wielokroć. Epidemia obnażyła wiele bezsensownych rozwiązań. Jak w nowo otwartym krakowskim szpitalu uniwersyteckim, "największym w Polsce". W projekcie sprzed trzydziestu lat wszystkie oddziały szpitalne i przychodnie umieszczono pod jednym dachem. Kilka przypadków choroby spowodowało zamknięcie całego tego molocha. Absurd. Najwięksi niedowiarkowie wiedzą już, jak ważne jest przestrzeganie higieny i staranne mycie rąk. Tu mała uwaga: dlaczego ktoś, kto po hipermarkecie chodzi w lateksowych rękawiczkach, zostawia je później w koszu na zakupy? Brak w pobliżu kosza na śmieci nie tłumaczy zachowania. Obawa przed zakażeniem doprowadziła do eliminacji z obiegu gotówki i masowego dokonywania zakupów przez internet lub z dostawą do domu. Po zakończeniu pandemii niewiele się zmieni, bo to wygodne i niekłopotliwe. Czy praca zdalna zrewolucjonizuje system świadczenia pracy? Zdecydowanie tak, zresztą była ona już wcześniej praktykowana, chociaż nie w takim zakresie. Zdalna praca przynosi obopólne korzyści: pracownikowi, bo nie musi dojeżdżać do pracy, płacić za parking i benzynę. Oszczędza czas. Pracodawca zaś nie ponosi kosztów utrzymania wielkiego biura, nie musi opłacać kosztownych delegacji służbowych, skoro to samo załatwi telekonferencja itd. Same korzyści. A co z nauczaniem przez internet? Szkoły może aż tak bardzo nie zostaną zreformowane, ale już wyższe uczelnie - z pewnością tak.
Te zmiany bez problemu zaakceptujemy. Ostatniej - mam nadzieję, że nie. Stosując zasady społecznej izolacji, przyzwyczaimy się żyć bez ludzi, bez bezpośredniego z nimi kontaktu. Jak to będzie później, po pandemii? Wierzę, że wrócimy do starych, dobrych zwyczajów.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.04.2020 21:50
Wspomnienie Mieczysława Gila
03.10.2022 09:30

Komentarzy: 0
W czwartek 29 września zmarł Mieczysław Władysław Gil działacz związkowy, opozycjonista i więzień w okresie PRL, poseł na Sejm X i I kadencji, senator VIII kadencji przewodniczący Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.
Czytaj więcej
Cyryl I ma ciężkie objawy koronawirusa
30.09.2022 15:57
Nie żyje Mieczysław Gil, opozycjonista, działacz Solidarności, były felietonista „Tygodnika Solidarność”
29.09.2022 15:23

Komentarzy: 0
29 września 2022 r. zmarł Mieczysław Gil, działacz związkowy z Nowej Huty, opozycjonista prześladowany i więziony w okresie PRL, uczestnik obrad okrągłego stołu, były poseł i senator, były przewodniczący Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, w 2017 r. odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.
Czytaj więcej
Moderna pozywa Pfizera i BioNTech. Chodzi o szczepionki na koronawirusa
26.08.2022 15:40

Komentarzy: 0
Firma farmaceutyczna Moderna pozywa koncern Pfizer i jego partnera BioNTech za skopiowanie technologii mRNA przy opracowywaniu pierwszej zaakceptowanej przez władze Stanów Zjednoczonych szczepionki przeciw Covid-19 - podał w piątek Reuters za oświadczeniem prezesa Moderny.
Czytaj więcej
Szef Pfizera zakażony koronawirusem
15.08.2022 21:50

