[Felieton "TS"] Karol Gac: W obronie programów społecznych
30.04.2020 21:50
![[Felieton "TS"] Karol Gac: W obronie programów społecznych](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/bda2057a-a257-4370-b5a5-251f0ba8d988/47234.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Koronawirus cały czas się rozpędza, a szczyt zachorowań dopiero przed nami. Powoli startuje za to nasza gospodarka, która w ostatnim czasie była w specyficznej hibernacji. Równolegle zaczęły się pojawiać coraz głośniejsze apele, aby zlikwidować albo przynajmniej mocno ograniczyć programy społeczne. I w tym miejscu mówię zdecydowane „nie”.
Do 2015 roku państwo miało niewiele do zaoferowania Polakom. Najpierw podczas transformacji ustrojowej dużą część z nich pozostawiono samym sobie. Nie patrzono na upadające zakłady, rosnące bezrobocie, dramaty ludzkie. Wszystko odbywało się oczywiście w duchu "liberalizmu". Poradzić sobie miał ten, kto potrafił. A że nie było to takie czarno-białe? Nikogo to nie obchodziło. W końcu była to tylko biedota rozsiana po peryferiach państwa. Kto by się przejmował...
Właściwie wraz z upływem czasu praktycznie nic się nie zmieniło. Państwo nadal niewiele oferowało swoim obywatelom, czego dowodem mogą być poszczególne fale emigracji za lepszym życiem. Bezrobocie szalało, wiek emerytalny po
dwyższono, a różnego rodzaju zasiłki zabierano. Na bazie niezadowolenia społecznego do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość.
Jarosław Kaczyński dość dobrze odczytał emocje Polaków i zaproponował im program "500 plus". Program pod każdym względem przełomowy w polskiej polityce. Nie tylko ze względu na wymiar finansowy, ale także - a może przede wszystkim - godnościowy. Pamiętam doskonale te szyderstwa i kpiny ze strony opozycji, ekonomistów i różnej maści celebrytów. Oj, ile było wtedy śmiechu. Nie wiedzieli (?) tylko, jak bardzo się mylą.
PiS wcale się tym nie przejęło i poszło za ciosem. Słusznie. Zaproponowano Polakom kolejne programy, które miały podnieść ich poziom życia. Oczywiście, możemy dyskutować, na ile było to rozwiązanie efektywne, długofalowe, a na ile nie. Faktem jest jednak, że w końcu zaproponowano coś realnego. Państwo nie bało się swoich obywateli i im zaufało. Po prostu.
Teraz, w dobie koronakryzysu, coraz częstsze są głosy, że programy społeczne powinno się zlikwidować albo przynajmniej ograniczyć. Właściwie argumentacja jest podobna, jak kilka lat temu: że nas nie stać, że są inne potrzeby, że to nic nie daje. Zgadzam się - o czym zresztą już tu pisałem - że nadchodzi kryzys gospodarczy. Uważam, że najgorsze dopiero przed nami (obym się mylił!). Jednak w programach społecznych widzę szansę, a nie zagrożenie.
Szansę na namiastkę bezpieczeństwa. Oczywiste jest, że nie jest to pomoc wystarczająca, ale jest realna. W sytuacji utraty pracy czy finansowych perturbacji są to pieniądze, które regularnie wpływają na konto i mogą pomóc spiąć domowe budżety. Mogą dać oddech, którego potrzeba wielu ludziom w trudnym czasie. Pieniądze zawsze można zabrać i dać na coś innego, bardziej pilnego. Tyle tylko, że dotychczasowa praktyka pokazuje, że potem nie ma ani pieniędzy, ani efektów.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Właściwie wraz z upływem czasu praktycznie nic się nie zmieniło. Państwo nadal niewiele oferowało swoim obywatelom, czego dowodem mogą być poszczególne fale emigracji za lepszym życiem. Bezrobocie szalało, wiek emerytalny po
dwyższono, a różnego rodzaju zasiłki zabierano. Na bazie niezadowolenia społecznego do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość.
Jarosław Kaczyński dość dobrze odczytał emocje Polaków i zaproponował im program "500 plus". Program pod każdym względem przełomowy w polskiej polityce. Nie tylko ze względu na wymiar finansowy, ale także - a może przede wszystkim - godnościowy. Pamiętam doskonale te szyderstwa i kpiny ze strony opozycji, ekonomistów i różnej maści celebrytów. Oj, ile było wtedy śmiechu. Nie wiedzieli (?) tylko, jak bardzo się mylą.
PiS wcale się tym nie przejęło i poszło za ciosem. Słusznie. Zaproponowano Polakom kolejne programy, które miały podnieść ich poziom życia. Oczywiście, możemy dyskutować, na ile było to rozwiązanie efektywne, długofalowe, a na ile nie. Faktem jest jednak, że w końcu zaproponowano coś realnego. Państwo nie bało się swoich obywateli i im zaufało. Po prostu.
Teraz, w dobie koronakryzysu, coraz częstsze są głosy, że programy społeczne powinno się zlikwidować albo przynajmniej ograniczyć. Właściwie argumentacja jest podobna, jak kilka lat temu: że nas nie stać, że są inne potrzeby, że to nic nie daje. Zgadzam się - o czym zresztą już tu pisałem - że nadchodzi kryzys gospodarczy. Uważam, że najgorsze dopiero przed nami (obym się mylił!). Jednak w programach społecznych widzę szansę, a nie zagrożenie.
Szansę na namiastkę bezpieczeństwa. Oczywiste jest, że nie jest to pomoc wystarczająca, ale jest realna. W sytuacji utraty pracy czy finansowych perturbacji są to pieniądze, które regularnie wpływają na konto i mogą pomóc spiąć domowe budżety. Mogą dać oddech, którego potrzeba wielu ludziom w trudnym czasie. Pieniądze zawsze można zabrać i dać na coś innego, bardziej pilnego. Tyle tylko, że dotychczasowa praktyka pokazuje, że potem nie ma ani pieniędzy, ani efektów.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2020 21:50
[Felieton „TS”] Karol Gac: Idź i coś zmień
06.06.2024 20:11

Komentarzy: 0
Dziwna to była kampania. Za kilka dni odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, ale jakoś ich nie „czuć”. Niezależnie od tego, że rządzący próbują odwrócić naszą uwagę od spraw istotnych, to pofatygujmy się w niedzielę do lokalu wyborczego i pokażmy im, co na ten temat myślimy.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Karol Gac: Pachołki Rosji
29.05.2024 21:16

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk oskarżył z mównicy sejmowej polityków Zjednoczonej Prawicy de facto o to, że działają pod wpływem rosyjskich służb. „Gdyby dzisiaj był tutaj pan Moczulski, to by patrzył w tę stronę i mówił: Płatni Zdrajcy, Pachołki Rosji” – grzmiał szef rządu. Warto więc przypomnieć kilka faktów.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Karol Gac: Zdrada i co dalej?
22.05.2024 20:37
[Felieton „TS”] Karol Gac: Jesteśmy uśmiechnięci
19.05.2024 18:43

Komentarzy: 0
Jesteśmy uśmiechnięci. Wszyscy. Pan jest, Pani też i ja również. Dzięki temu zdziałaliśmy cuda. Jakie? Na przykład takie, że Komisja Europejska nie dostrzega już ryzyka naruszenia praworządności w Polsce. Popukali się już Państwo w czoło? Słusznie. Znaczy niesłusznie, bo taka jest przecież prawda. Zdradziła ją była premier Ewa Kopacz. Ale po kolei.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Karol Gac: „Tak” dla gotówki
09.05.2024 21:51

