Ewa Minge obejrzała reklamę i nie wytrzymała. „Polska na kolanach, a z ekranów wyskakują radosne celebrytki”

Znana polska projektantka Ewa Minge opublikowała w mediach społecznościowych gorzki wpis dotyczący świątecznych reklam. "Zastanawiam się gdzie podziali swój rozum ludzie od marketingu niektórych firm?" - zapytała na Instagramie.
"Strach włączyć dosłownie telewizor. Polska na kolanach, wiele branż stoi pod szubienicą, a tu z ekranów telewizorów wyskakują radosne celebrytki z najwyższej cenowo półki, z wielkimi zakupami świątecznymi i szerokim uśmiechem" - dodała.
Zdaniem Ewy Minge przekaz marketingowy kompletnie odciął się od rzeczywistości. Projektantka nie ukrywa, że chciałaby, aby promocja produktów była powiązana ze wsparciem dla małych, rodzimych biznesów, które w czasie pandemii koronawirusa potrzebują pomocy.
CZYTAJ TAKŻE: "Wielki dramat syna Wałęsy". Były prezydent ujawnił szokującą prawdę o swoim dziecku
"Nie mam nic przeciwko reklamie, wręcz odwrotnie ale może warto zrobić to mniej na bogato, a bardziej jakoś pod serce, żeby człowiek kupując miał świadomość, ze nie jest częścią blichtru, a wspiera np. polskie marki. Może jakiś datek od sprzedanych produktów na ratowanie tych co leżą? - czytamy we wpisie Minge.
"Cholera, moje durne serce zawsze prowadzi mnie w naiwnym kierunku ale wszystko czego mogę sobie dzisiaj pogratulować, to dotrwanie do urlopu świątecznego, który od lat jest naszą tradycją. Tym razem bez początku z huczną firmową wigilią ale jesteśmy nadal razem. Zamykamy rok horroru, strachu, stresu, niemocy… rok dla nas najtrudniejszy w historii ale póki co wygrany, bo zamykamy go razem" - zakończyła.
Komentarze
E. Minge: „Za pochwałę 500+ pewnie zostanę wyklęta”

Projektantka Ewa Minge: Świat jest dobry, ale trzeba wiedzieć, gdzie tego dobra szukać
Ustawa cenzorska zaostrzona przez Senat. Konfederacja apeluje do prezydenta

Karol Nawrocki pojawił się na stadionie. Tak przywitali go kibice Jagiellonii

Ustawa cenzorska przegłosowana. Teraz decyzja Karola Nawrockiego

