Dymisja ministra spraw zagranicznych Słowacji

Takie rozwiązanie jest na stole od grudnia ubiegłego roku, gdy po przegranym głosowaniu o wotum zaufania w parlamencie, premier Eduard Heger podał swój gabinet do dymisji. Czaputova nie powołała nowego rządu, a dotychczasowy ma bardzo ograniczone kompetencje.
Jednocześnie słowacka konstytucja nie pozwala na mianowanie nowych ministrów w takim gabinecie. Po wcześniejszych rezygnacjach ministrów finansów i zdrowia formalnie tymi resortami zarządza sam premier. Minister rolnictwa ustąpił ze stanowiska w związku ze skandalem dotyczącym państwowych dotacji z resortu środowiska dla jego firmy.
Rezygnacja szefa MSZ
Szef MSZ swoją rezygnację przesłał do pałacu prezydenckiego z podróży służbowej. Wcześniej skrytykował on Hegera za jego czwartkową wypowiedź, w której premier uznał swoją odpowiedzialność za chaos w kraju, ale jednocześnie zadeklarował chęć pozostania na stanowisku do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Zdaniem Kaczera premier krytykując w telewizyjnym przemówieniu inne partie polityczne, nadużył swojego stanowiska oraz dostępu do telewizji publicznej.
Słowackie media już po wybuchu skandalu z dotacjami dla ministra rolnictwa spekulowały, że Czaputova powoła rząd fachowców. Obecnie te sugestie są jeszcze silniejsze. Do utworzenia nowego, przejściowego gabinetu może dojść w przyszłym tygodniu, po spotkaniu Czaputovej z premierem i przewodniczącym Izby Poselskiej (izby niższej parlamentu) Borisem Kollarem.
Czy Tusk powinien podać się do dymisji? Polacy odpowiedzieli [SONDAŻ]
Ważny wiceminister odchodzi z rządu

Bruksela chce ukarać Słowację za stawianie konstytucji ponad przepisami UE

Wspólny apel związkowców z Czech, Polski i Słowacji: Przemysł stalowy stoi na krawędzi przetrwania


