Dramat pod Rzymem. Nie żyje 50-letnia Polka

- 50-letnia Polka Joanna R. zginęła w środę w swoim domu w Colleferro pod Rzymem.
- Kobieta miała zostać śmiertelnie ugodzona nożem.
- Policja zatrzymała jej 69-letniego męża, obywatela Tunezji.
- Mężczyzna miał przyznać się funkcjonariuszom do zabójstwa.
- Para miała pięcioro dzieci. Jedno z nich mogło być świadkiem tragedii.
Dramat pod Rzymem. Nie żyje 50-letnia Polka
Ciało kobiety znalazła jej córka, która wróciła do mieszkania i wezwała pomoc. Włoskie media podają, że do ataku miało dojść podczas kłótni małżeńskiej. Policja szybko zatrzymała 69-letniego męża kobiety. Mężczyzna jest obywatelem Tunezji i od około 20 lat mieszka we Włoszech. Według wstępnych ustaleń śledczych to on miał zaatakować żonę nożem. 69-latek miał niemal od razu przyznać się funkcjonariuszom do zabójstwa. Miał powiedzieć: „To ja zabiłem swoją żonę”. Został zatrzymany, a sprawą zajmuje się prokuratura w Velletri.
Wcześniej miała mówić o agresji męża
Według włoskich mediów Joanna R. miała wcześniej opowiadać bliskim o problemach w małżeństwie, kłótniach i wybuchach agresji męża. Kobieta miała nawet towarzyszyć mu podczas wizyty u psychiatry, próbując znaleźć rozwiązanie narastających problemów. Śledczy sprawdzają obecnie, czy 50-latka wcześniej korzystała z pomocy medycznej lub innych form wsparcia. Analizowane są również telefony należące do małżonków. Para miała pięcioro dzieci. Według włoskich mediów jedno z nich mogło być świadkiem tragedii.
Do sprawy odniósł się burmistrz Colleferro Giulio Calamita, który zapowiedział wsparcie dla dzieci zamordowanej kobiety.
- To tragedia dla naszego miasta - powiedział.
Śledztwo w sprawie śmierci Joanny R. prowadzi prokuratura w Velletri. Motyw oraz dokładny przebieg zdarzenia są obecnie ustalane.
Komentarze
Nie żyje znany komentator sportowy. Przegrał walkę z chorobą
Leo Messi w żałobie

Nie żyje ceniony brytyjski muzyk

Nie żyje legendarny muzyk. Miał 89 lat









