Szukaj
Konto

Doradca prezydenta RP publikuje dokumenty mające wskazywać na złamanie ustawy antykorupcyjnej przez szefostwo ARP

31.01.2025 13:53
Siedziba Agencji Rozwoju Przemysłu
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3.0 / Adrian Grycuk
Komentarzy: 0
"Złamanie »ustawy antykorupcyjnej« przez Prezesa i Wiceprezesa Agencji Rozwoju Przemysłu!" – pisze w mediach społecznościowych Mariusz Rusiecki, doradca społeczny prezydenta RP Andrzeja Dudy.

"Ten zakaz został złamany bez wątpliwości"

W obszernym wpisie opublikowanym na platformie X Mariusz Rusiecki twierdzi, że prezes i wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu - Michał Dąbrowski i Łukasz Kotapski - złamali art. 2 pkt 9 w zw. z art. 4 pkt 5 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Zgodnie z tym przepisem prezesi, wiceprezesi i członkowie zarządów w jednoosobowych spółkach Skarbu Państwa oraz w spółkach, w których udział Skarbu Państwa przekracza 50% kapitału zakładowego lub 50% liczby akcji, w okresie pełnienia funkcji nie mogą posiadać w spółkach prawa handlowego więcej niż 10% akcji lub udziałów przedstawiających więcej niż 10% kapitału zakładowego.

Ten zakaz został złamany bez wątpliwości

- twierdzi Mariusz Rusiecki. Doradca prezydenta poinformował, że Michał Dąbrowski, prezes ARP, posiada 34 udziały w Halsbury sp. z o.o., co stanowi 34% kapitału zakładowego, zaś Łukasz Kotapski, wiceprezes ARP, posiada 200 udziałów w Venture Space sp. z o.o., co stanowi 50% kapitału zakładowego powyższej spółki. Do wpisu dołączył screeny z dokumentów KRS, które potwierdzają powyższe informacje.

Zgodnie z art. 5. 1. Naruszenie zakazów, o których mowa w art. 4 lub art. 4a, przez osoby wymienione w art. 2 pkt 5 i 7-10 stanowi podstawę do odwołania ze stanowiska

- skwitował Rusiecki.

"Ta sprawa musi zostać wyjaśniona"

Na zakończenie Rusiecki zwrócił się do Ministerstwa Aktywów Państwowych i Rady Nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu z uwagą, że "nie mogą dłużej milczeć".

Brak reakcji oznacza jedno - nadzór nad spółkami Skarbu Państwa to nie tylko fikcja, ale kpina z prawa i obywateli. Na prawdziwy, rzetelny audyt wszystkich skandalicznych decyzji w ARP, o których od dawna alarmują media przyjdzie czas - i nikt nie uniknie odpowiedzialności. Tymczasem odpowiednie służby muszą ustalić, czy Panowie świadomie ukryli te informacje. Jeśli tak, to nie tylko naruszenie przepisów, ale kwestia poważniejszych konsekwencji prawnych

- pisze Rusiecki, oznaczając w swoim wpisie Centralne Biuro Antykorupcyjne, Najwyższą Izbę Kontroli oraz Prokuraturę Krajową.

Czas na działanie! Ta sprawa musi zostać wyjaśniona!

- podsumował doradca Andrzeja Dudy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.01.2025 13:53
Źródło: x.com