Czym się różni kultura od propagandy? Redbad Klynstra-Komarnicki zaprasza do lektury nowego "TS"

– Teatr jest tym miejscem, gdzie się wykluwają idee. Szczególnie polski teatr ma taki rodowód. Zostawienie odłogiem tego obszaru teatralnego jest moim zdaniem prostą drogą do zostawienia go tym, którzy chętnie wykorzystają tę przestrzeń do własnych propagandowych celów. Mnie nie chodzi o to, żeby wahadło przesunąć na umowną „naszą” stronę, ale żeby to wahadło wyłączyć. Inaczej cały czas będzie to służyć jako propaganda jednej stronie, bo tak zostało zaprojektowane w PRL, że miało to służyć propagandzie – w najnowszym „Tygodniku Solidarność” mówi Redbad Klynstra-Komarnicki, aktor, reżyser i dziennikarz, w rozmowie z Cezarym Krysztopą.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.11.2019 22:50
Komentarze
Urbanizacja łbów i mediów
11.02.2026 10:47

Komentarzy: 0
Zastanawiam się, jakie okoliczności sprawiły, że w naszych mediach, w latach 90. tak dumnych z przeistoczenia się z państwowych (czytaj: rządowych) w publiczne, szczęśliwych z odzyskanej po upadku komuny wolności słowa, krok po kroku „wróciło nowe”, czyli przekłamania i propaganda rodem z PRL?
Czytaj więcej
Im więcej propagandy, tym mniej wiary
10.02.2026 20:27
Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025!
31.12.2025 17:40
Jak Tusk rozbroił nas w wojnie informacyjnej z Kremlem
03.12.2025 18:21

Komentarzy: 0
Przyznajmy szczerze – w Polsce niemal każdy ma ochotę obrzucić politycznego rywala błotem prorosyjskości. Przeładowanie debaty taką propagandą ma jednak swoje skutki uboczne: ludzie zwyczajnie przestają reagować, gdy widzą kolejny komentarz w stylu: „Putin może otwierać szampana”. I to nawet wtedy, gdy rzeczywiście może.
Czytaj więcej
Nie żyje legenda polskiej fotografii
08.11.2025 20:14



