Szukaj
Konto

Cytujemy fragmenty artykułu Newsweeka nt. Adamowicza [2017]: "To nie stan konta pociągnie go na dno"

24.01.2019 12:53
Cytujemy fragmenty artykułu Newsweeka nt. Adamowicza [2017]: "To nie stan konta pociągnie go na dno"
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
W przestrzeni publicznej pojawiła się teza jakoby ś.p. tragicznie zmarły Paweł Adamowicz, w związku z doniesieniami nt. wątpliwości dotyczących jego kłopotów z prawem, miał być ofiarą "mowy nienawiści" (w zasadzie bez podania jakichś konkretnych kryteriów tego pojęcia) szczególnie ze strony mediów nieprzychylnych tzw. "opozycji totalnej", z którą się w ten czy w inny sposób identyfikował, pomimo opuszczenia szeregów Platformy własnie w związku z oskarżeniami, pomimo kandydowania przeciwko kandydatowi Platformy (którym był Jarosław Wałęsa) na stanowisko prezydenta Gdańska i pomimo ostrej krytyki ze strony Platformy. Dlatego chcielibyśmy przypomnieć tekst Newsweeka nt. Pawła Adamowicza z 2017 roku - "Podejrzany Adamowicz. Prezydentowi Gdańska grożą 3 lata więzienia". Aby uniknąć oskarżeń o manipulację komentarz ograniczymy do minimum. Pod spodem znajduje się również link do całości tekstu, aby można się było zapoznać również z oryginałem.

- Sprawa niejasności w oświadczeniach majątkowych Adamowicza wyszła na jaw w 2013 r., gdy Centralne Biuro Antykorupcyjne zawiadomiło Prokuraturę Generalną o możliwości popełnienia przez prezydenta Gdańska przestępstwa związanego ze składanymi przez niego oświadczeniami majątkowymi. Newsweek jako pierwszy opisał tę sprawę już w listopadzie 2013 r
(...)
Budyń. Tak mówią o nim przyjaciele i wrogowie. Paweł Adamowicz, od piętnastu lat prezydent Gdańska, ksywkę zna i za nią nie przepada. Woli ten wizerunek, w którym ciepłą i płynną konsystencję zastępuje surowość prezydenckiego gabinetu: stonowane, ciemnoszare meble, biurko jak pokład lotniskowca, a w kącie toga radnego i ozdobny biret. Powaga władzy, garnitur w kolorze indygo, oprawki od Bossa.
(...)
Jeżeli z ostatnich kłopotów Adamowicz wyjdzie obronną ręką, ma szansę spędzić w gabinecie kolejne cztery lata. Wiele zależy od tego, czego o jego finansach dowiedzą się CBA i prokuratura. A te od jakiegoś czasu podejrzewają, że prezydent, działacz PO, kłamie na temat swojego majątku. Zapowiadają "weryfikację źródeł pochodzenia pieniędzy".
(...)
Kontrola CBA trwa osiem miesięcy. Bomba wybucha 7 października: CBA zawiadamia Prokuraturę Generalną o możliwości popełnienia przestępstwa związanego z oświadczeniami Adamowicza. A prokuratura wysyła papiery do Poznania - tamtejsza prokuratura apelacyjna wszczyna śledztwo.
(...)
Co dokładnie jest nie w porządku z oświadczeniami? Ani CBA, ani sam Adamowicz nie chcą o tym mówić.

Adamowicz słynie z tego, że tego rodzaju kłopoty wolałby przeczekać.

- Cały Budyń - wzdycha jedna z gdańskich radnych z jego najbliższego otoczenia. - Nie działa w emocjach. Ale widziałam go zaraz po komunikacie CBA, miał akurat spotkanie z mieszkańcami jednej z dzielnic Gdańska. Nie patrzył na ludzi. Wzrok w podłogę, przybity
(...)
Mówi jeden ze współpracowników Adamowicza:

Według mnie to nie stan konta pociągnie go na dno. Jeśli ktoś odda mu niedźwiedzią przysługę, to żona. Wszyscy wokół są przekonani, że jest bardziej obrotna w biznesach od Pawła, że załatwiała biznesy mieszkaniowe. I że do tego jest bałaganiarą.


- ś.p. Paweł Adamowicz odmawia pokazania dziennikarzowi protokołu z kontroli CBA pod pretekstem poufności dokumentu

Sprawdzam: protokoły CBA nie są tajne. Samorządy, które sprawdza biuro, publikują je na swoich stronach internetowych.


- pisze dziennikarz, którego nazwisko nie pojawia się przy artykule

Z CAŁOŚCIĄ ARTYKUŁU MOŻNA SIĘ ZAPOZNAĆ NA STRONIE NEWSWEEK.PL

cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.01.2019 12:53