Szukaj
Konto

Chudkiewicz: Nawet jeśli gdańscy politycy mieli wiedzę na temat Amber Gold, to starali się coś ugrać

12.09.2017 21:27
zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
– Nie spodziewałem się, że prezydent Gdańska powie coś konkretnego i przyzna się do czegokolwiek. Mam wrażenie, że żyjemy w totalnym „Matrixie”, skoro prezydent miasta wojewódzkiego nie wie w ogóle w czym bierze udział. Albo nieświadomie pomagał firmie, która robiła ogromny przekręt, albo w sprytny sposób współpracował z Amber Gold i Marcinem P., uwiarygadniając firmę i ciągnąc ten słynny samolot. - mówił Maciej Chudkiewicz w Polskim Radiu 24, komentując przesłuchanie prezydenta Gdańska przez komisję ds. Amber Gold.
Według następcy redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność" interesujące jest czy przesłuchanie wpłynie na wynik przyszłorocznych wyborów samorządowych.

- Osoby, które znają prezydenta Adamowicza mówią, że ma on trudny charakter i ostry język. Z jednej strony mogłoby się wydawać, że kariera prezydenta Adamowicz po powiązaniu z aferą Amber Gold będzie się chyliła ku upadkowi. Przykład Hanny Gronkiewicz-Waltz pokazuje, że można rządzić przez lata, mimo tego, że dzieje się w mieście wiele złych rzeczy. Widać było po Adamowiczu, że był w silnym stresie podczas przesłuchania

- mówił Chudkiewicz.

W ocenie gościa Polskiego Radia 24 politycy mogli chcieć wykorzystać inwestycje w mieście dla swoich celów.

- Prezydent Adamowicz wielokrotnie przekonywał, że nie zna Marcina P. i nie miał na temat jego interesów żadnej wiedzy. Dopuszczam też taką ewentualność, że nawet jeśli gdańscy politycy mieli wiedzę na temat Amber Gold, to starali się ugrać coś na tym, że jest koniunktura - można było sobie zrobić kampanię promocyjną lub dostać pieniądze na film o Lechu Wałęsie

- podsumował Chudkiewicz.

/ Źródło: Polskie Radio24

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.09.2017 21:27