Szukaj
Konto

[Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie] 40 proc. uchodźców wróciło do domów

12.08.2018 02:01
[Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie] 40 proc. uchodźców wróciło do domów
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Chrześcijanie w Iraku wracają do swoich domów. Równina Niniwy w północnym Iraku zwana jest także Równiną Świętych. Na tych terenach w czasie „panowania” tzw. Państwa Islamskiego doszło do niewyobrażalnych zbrodni na chrześcijanach i jazydach. Sto tysięcy osób musiało porzucić swoje domy i rodzinne miasta a przez następne lata przyszło im żyć w obozach dla uchodźców. Z najnowszych badań wynika, że już 40 procent z nich wróciło na Równinę Niniwy.
Do miast pod Mosulem wróciło już 40 tysięcy chrześcijan. Mimo wojennych zniszczeń i faktu, że od 2014 roku omawiane tereny były pod okupacją dżihadystów (wyzwolone w 2017 roku) udało się katolickim organizacjom niosącym pomoc na miejscu oszacować straty, które spowodowali islamiści. Według badań: 13 tysięcy domów zostało zniszczonych. Warto pamiętać, że dżihadyści zamienili miasta w fortece i podczas operacji mosulskiej, która miała na celu wyzwolenie tych terenów, to co wcześniej nie zostało przez islamistów ograbione, podpalone i sprofanowane zamieniło się w gruzy. Miasta i wioski zostały zaminowane a islamscy radykałowi liczyli na to, że ładunki wybuchowe nie tylko pozabijają żołnierzy kurdyjskiej Peshmergi czy irackiej armii, którzy odbijali Równinę Niniwy ale także od bomb zginą powracające chrześcijańskie i jazydzkie rodziny. Wiele z tych miejsc dalej "straszy" ruinami ale chrześcijanie wracają i z mozołem odbudowują to co utracili.

Nie oznacza to oczywiście, że na tych terenach zniknęło zagrożenie islamskim terroryzmem. Cały czas w Iraku pozostają "niedobitki" kalifatu. W ciągu ostatnich dni dochodziło do starć w prowincjach Anbar, Diyala, Kirkuku, doszło także do ataku bombowego w Bagdadzie. Nad swoim bezpieczeństwem zastanawiają się także Koptowie (również katoliccy). W sierpniu także w koptyjskim "kalendarzu" przypada święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny a już podczas zeszłorocznych koptyjskich świąt islamscy radykałowie grozili atakami. Dżihadyści wzięli na celownik egipskich Koptów. W Niedzielę Palmową w 2017 roku islamscy zamachowcy zabili 45 osób. Zaatakowano wiernych zgromadzonych w katedrę św. Marka w Aleksandrii i w kościele św. Jerzego w Tanta. W takiej sytuacji nie dziwią kroki prawne, które podejmują kolejne państwa zmagające się z islamistami. Drakońskie kary dla dżihadystów zawitały nawet na światowe antypody - do Australii. Lokalne władze pozbawiły obywatelstwa 5 Australijczyków zaangażowanych w tzw. Państwo Islamskie. Problem jest realny - islamiści, którzy przeżyli walki na Bliskim Wschodzie mogą wracać do krajów, z których wyruszyli "na dżihad". Zwłaszcza, że ISIS/IS traci kolejne "enklawy". Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) - koalicja wojskowych oddziałów pod dowództwem Kurdów odbiła praktycznie ostatnie miejscowości na wschodzie Syrii, które były w rękach islamistów. Ofensywa rozpoczęta w połowie lipca zakończyła się miażdżącym zwycięstwem SDF. W rękach "kalifatu" w tym rejonie działań pozostał już tylko "wąski pas" przylegający do Eufratu.
Mike Bruszewski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.08.2018 02:01