Szukaj
Konto

Chcą aresztować Dariusza Mateckiego. Jest komentarz Marcina Warchoła

25.02.2025 19:14
Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 4.0 / flickr / Kancelaria Sejmu / Rafał Zambrzycki
Komentarzy: 0
Prokurator generalny Adam Bodnar poinformował, że przekazał do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu oraz wyrażenie zgody na zatrzymanie posła Dariusza Mateckiego w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W tej sprawie wypowiedział się były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł w mediach społecznościowych odniósł się do wniosku Prokuratora generalnego Adama Bodnara ws. wniosku o uchylenie immunitetu oraz wyrażenie zgody na zatrzymanie posła Dariusza Mateckiego w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

W sprawie Dariusza Mateckiego nie ma spełnionych przesłanek do aresztu. Ani z art. 258 K.p.k. - uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się oskarżonego - ma bowiem stałe miejsce pobytu, małe dziecko, przez 7 godzin zeznawał w NIK i mimo posiadania immunitetu sam wnosił do prokuratury o przesłuchanie. Ani też nie ma obawy, że będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne

- podkreślił Marcin Warchoł.

Wszystkie dowody są już zgromadzone w aktach, a przez rok siedział w Sejmie obok ministra Marcina Romanowskiego i nic w tym czasie nowego w tej sprawie się nie pojawiło. Nie jest spełniona także przesłanka z art. 249 K.p.k. o potrzebie prawidłowego zabezpieczenia postępowania i dużym prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa, bowiem dowody na pracę posła przez 3 lata w Lasach Państwowych w oczywisty sposób przeczą zarzutom

- dodał były minister sprawiedliwości.

Oświadczenie Dariusza Mateckiego

W wydanym na platformie X oświadczeniu Dariusz Matecki stanowczo odrzuca zarzuty i sugeruje konkretne motywy działań prokuratury.

Tusk już na pierwszym posiedzeniu Sejmu krzyczał, że będę siedzieć. Wykorzystują cały aparat państwa do niszczenia opozycji. Wszystkie te zarzuty są skrajnie absurdalne, nieprawdziwe i wkrótce się do nich szczegółowo odniosę

- pisze Matecki. Jak podkreśla, "jeszcze dziś mógłby jechać na Węgry", ale chce "uspokoić siepaczy Bodnara, że nie zamierza nigdzie jechać".

Wielokrotnie chciałem zeznawać w Prokuraturze w tych sprawach, zawsze mi odmawiano. Potrzebują pokazowego zatrzymania posła opozycji w czasie kampanii wyborczej, w tym jednego z najaktywniejszych posłów, z największymi zasięgami w sieci - który aktualnie robi kontrolne na granicy z Niemcami pokazując niemal na żywo ściąganie tysięcy nielegalnych migrantów do Polski

- wskazuje polityk i dodaje, że właśnie szykował "wielką akcję pokazującą kłamstwa Tuska na temat ściągania nielegalnych migrantów do Polski".

1 marca rusza centrum przerzutu migrantów - to efekt polityki obecnego rządu. Plan Tuska, który w kampanii twierdził, że nie będzie zgody na nielegalną imigrację, właśnie staje się faktem. Miliony euro przeznaczane na pomoc imigrantom, specjalne ośrodki w całej Polsce, a teraz centrum tranzytowe - to wszystko element tej samej układanki. Niech pamiętają, że żaden reżim nie trwa wiecznie

- mocno podsumował Dariusz Matecki.

O co chodzi? Kontekst

We wtorek rano minister sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o uchylenie przez Sejm immunitetu posła Dariusza Mateckiego oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Zarzuty oparte są na obszernym materiale dowodowym. Liczę na sprawne rozpatrzenie wniosku przez Sejm

- oświadczył.

Sprawa ma związek z wtorkowym zatrzymaniem przez CBA trzech byłych dyrektorów Lasów Państwowych - Józefa K., Michała C. i Andrzeja Sz. Mężczyźni zostali zatrzymani w charakterze podejrzanych w śledztwie dot. posła Dariusza Mateckiego. Śledczy badają, czy poseł PiS był fikcyjnie zatrudniony w dyrekcji generalnej, a później w szczecińskim oddziale Lasów Państwowych. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, która prowadzi postępowanie dotyczące "nieprawidłowości w zakresie zatrudniania" w 2023 roku w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, gdzie pracował ówczesny poseł Suwerennej Polski, a dziś PiS.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.02.2025 19:14
Źródło: tysol.pl / platforma X