Bodnar vs. TVP. Sąd podjął decyzję ws. kontrowersyjnej wypowiedzi RPO dot. zabójstwa P. Adamowicza

Warszawski sąd apelacyjny oddalił prawomocnie powództwo Telewizji Polskiej wobec mnie o ochronę dóbr osobistych - poinformował we wtorek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który ponad rok temu został pozwany przez TVP jako osoba prywatna.
Telewizja Polska SA pozwała Bodnara o naruszenie dóbr osobistych w związku z jego medialną wypowiedzią ze stycznia zeszłego roku dotyczącą sprawy zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Telewizja żądała od Bodnara przeprosin w formie płatnego ogłoszenia opublikowanego na stronie głównej portalu onet.pl, wpłaty 25 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz zwrotu kosztów sądowych.
W drugiej połowie stycznia 2019 r. TVP oświadczała, że "stała się obiektem bezprzykładnego i niespotykanego wcześniej ataku". "W przestrzeni publicznej były i są rozpowszechniane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje. Stawiają one nadawcę publicznego nie tylko w skrajnie niekorzystnym świetle, ale czynią z niego narzędzie w trwającym sporze politycznym przypisując mu haniebną, a zarazem nieprawdziwą rolę" - głosił komunikat spółki.
"Dlatego przeciwko osobom, które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza zostanie skierowany pozew lub akt oskarżenia w trybie kk. W pierwszej grupie takich osób są między innymi Krzysztof Skiba, Wojciech Czuchnowski, Adam Bodnar i Wojciech Sadurski" - oświadczała wtedy TVP.
Pozew wobec Bodnara w I instancji został oddalony przez Sąd Okręgowy w Warszawie w maju zeszłego roku, od tamtego orzeczenia odwołała się telewizja. "Dziś Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację TVP SA i zakończył prawomocnie sprawę dotyczącą moich wypowiedzi dla portalu onet.pl dotyczącą okoliczności śmierci Prezydenta Gdańska P. Adamowicza. W styczniu 2019 r. zostałem pozwany - jako osoba fizyczna - przez TVP SA o naruszenie dobrego imienia spółki" - napisał we wtorek na portalach społecznościowych Bodnar.
Pozew miał związek z wypowiedzią Bodnara w programie "Onet Opinie" z 16 stycznia br. W rozmowie poruszono m.in. kwestię kanałów telewizyjnych, które podczas pobytu w więzieniu mógł oglądać sprawca zabójstwa Stefan W.
Bodnar w programie powiedział m.in.: "Musimy zwrócić uwagę, (...) do jakich mediów potencjalnie mógł mieć dostęp pan Stefan. Jeżeli on był zamknięty, to on (...) korzystał tylko i wyłącznie z mediów, które są tzw. telewizją naziemną". Dodał, też że "kanał, który jest nadawany całą dobę, to jest TVP Info".
Pytany, czy sugeruje, że Stefan W. "siedział w więzieniu i się nakręcał, bo mu w celi włączyli TVP Info", Bodnar odparł: "Ja tego nie wiem, czy tak było, bo trzeba byłoby to przeanalizować. Ale moim zdaniem to jest jedna z tych kwestii, które należałoby w tej sprawie wyjaśnić. Jakie mogą być konsekwencje braku dostępu do pluralizmu poglądów i czy to mogło mieć wpływ także na zachowanie. Ja nie wykluczam takiej tezy".
Sąd okręgowy w tej sprawie przed rokiem stwierdził, że wypowiedź Bodnara nie zawierała jakichkolwiek kategorycznych stwierdzeń i ocen pod adresem TVP i nie miała charakteru naruszającego dobra osobiste TVP. "Formułowanie wątpliwości i pytań dotyczących działalności TVP i charakteru materiałów rozpowszechnianych przez TVP m.in. na temat ś.p. Pawła Adamowicza sąd uznał za leżące w kompetencjach Rzecznika Praw Obywatelskich i nienaruszające dóbr osobistych TVP" - przekazywał wtedy Bodnar.
"Moja wypowiedź dla portalu onet.pl nie miała charakteru przesądzającego, kategorycznego. (...) W moich odpowiedziach starałem się brać pod uwagę wszystkie okoliczności. Moim celem było wyłącznie zasygnalizowanie potrzeby zbadania określonych zagadnień związanych z tragicznym zdarzeniem" - głosiło zaś stanowisko Bodnara dla sądu apelacyjnego.
Pełnomocnik Bodnara - mec. Maciej Ślusarek - powiedział PAP we wtorek, że sąd II instancji w pełni podzielił stanowisko z uzasadnienia orzeczenia SO, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych. "SA uznał, że wypowiedź Bodnara, spokojna i stonowana, ale jednak wzywająca do wyjaśnienia, była działaniem pożądanym i oczekiwanym" - przekazał.
/PAP
/Marcin Jabłoński/ mja/ jann/

W drugiej połowie stycznia 2019 r. TVP oświadczała, że "stała się obiektem bezprzykładnego i niespotykanego wcześniej ataku". "W przestrzeni publicznej były i są rozpowszechniane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje. Stawiają one nadawcę publicznego nie tylko w skrajnie niekorzystnym świetle, ale czynią z niego narzędzie w trwającym sporze politycznym przypisując mu haniebną, a zarazem nieprawdziwą rolę" - głosił komunikat spółki.
"Dlatego przeciwko osobom, które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza zostanie skierowany pozew lub akt oskarżenia w trybie kk. W pierwszej grupie takich osób są między innymi Krzysztof Skiba, Wojciech Czuchnowski, Adam Bodnar i Wojciech Sadurski" - oświadczała wtedy TVP.
Pozew wobec Bodnara w I instancji został oddalony przez Sąd Okręgowy w Warszawie w maju zeszłego roku, od tamtego orzeczenia odwołała się telewizja. "Dziś Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację TVP SA i zakończył prawomocnie sprawę dotyczącą moich wypowiedzi dla portalu onet.pl dotyczącą okoliczności śmierci Prezydenta Gdańska P. Adamowicza. W styczniu 2019 r. zostałem pozwany - jako osoba fizyczna - przez TVP SA o naruszenie dobrego imienia spółki" - napisał we wtorek na portalach społecznościowych Bodnar.
Pozew miał związek z wypowiedzią Bodnara w programie "Onet Opinie" z 16 stycznia br. W rozmowie poruszono m.in. kwestię kanałów telewizyjnych, które podczas pobytu w więzieniu mógł oglądać sprawca zabójstwa Stefan W.
Bodnar w programie powiedział m.in.: "Musimy zwrócić uwagę, (...) do jakich mediów potencjalnie mógł mieć dostęp pan Stefan. Jeżeli on był zamknięty, to on (...) korzystał tylko i wyłącznie z mediów, które są tzw. telewizją naziemną". Dodał, też że "kanał, który jest nadawany całą dobę, to jest TVP Info".
Pytany, czy sugeruje, że Stefan W. "siedział w więzieniu i się nakręcał, bo mu w celi włączyli TVP Info", Bodnar odparł: "Ja tego nie wiem, czy tak było, bo trzeba byłoby to przeanalizować. Ale moim zdaniem to jest jedna z tych kwestii, które należałoby w tej sprawie wyjaśnić. Jakie mogą być konsekwencje braku dostępu do pluralizmu poglądów i czy to mogło mieć wpływ także na zachowanie. Ja nie wykluczam takiej tezy".
Sąd okręgowy w tej sprawie przed rokiem stwierdził, że wypowiedź Bodnara nie zawierała jakichkolwiek kategorycznych stwierdzeń i ocen pod adresem TVP i nie miała charakteru naruszającego dobra osobiste TVP. "Formułowanie wątpliwości i pytań dotyczących działalności TVP i charakteru materiałów rozpowszechnianych przez TVP m.in. na temat ś.p. Pawła Adamowicza sąd uznał za leżące w kompetencjach Rzecznika Praw Obywatelskich i nienaruszające dóbr osobistych TVP" - przekazywał wtedy Bodnar.
"Moja wypowiedź dla portalu onet.pl nie miała charakteru przesądzającego, kategorycznego. (...) W moich odpowiedziach starałem się brać pod uwagę wszystkie okoliczności. Moim celem było wyłącznie zasygnalizowanie potrzeby zbadania określonych zagadnień związanych z tragicznym zdarzeniem" - głosiło zaś stanowisko Bodnara dla sądu apelacyjnego.
Pełnomocnik Bodnara - mec. Maciej Ślusarek - powiedział PAP we wtorek, że sąd II instancji w pełni podzielił stanowisko z uzasadnienia orzeczenia SO, iż nie doszło do naruszenia dóbr osobistych. "SA uznał, że wypowiedź Bodnara, spokojna i stonowana, ale jednak wzywająca do wyjaśnienia, była działaniem pożądanym i oczekiwanym" - przekazał.
/PAP
/Marcin Jabłoński/ mja/ jann/


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 07.07.2020 21:01
Komentarze
Stanowski reaguje na doniesienia TVP. "Kochane cymbałki"
23.08.2026 19:43
„To są jakieś jaja”. Burza w TVP
17.08.2026 13:25
Hugh Hefner miał wielokrotnie kontaktować się z FBI w sprawie Epsteina. Nowe ustalenia
15.08.2026 20:52

Komentarzy: 0
Założyciel „Playboya” Hugh Hefner miał w 2005 r. wielokrotnie kontaktować się z FBI w sprawie Jeffreya Epsteina – wynika z twierdzeń zawartych w pozwie złożonym przez osoby pokrzywdzone przez finansistę. Jak opisuje „New York Post”, Hefner miał działać na prośbę 23-letniej wówczas modelki Audry Lynn Christiansen, która oskarżała Epsteina o gwałt i handel ludźmi.
Czytaj więcej
TVP wydała oświadczenie w sprawie Dody
04.08.2026 19:14

Komentarzy: 0
W mediach zawrzało wokół Dody. Po tym, jak TVP ogłosiła nową jurorkę w programie "The Voice of Poland" pojawiły się plotki, że nie wybrano piosenkarki ze względu na jej głośne afery. TVP wydała oświadczenie.
Czytaj więcej
Zniewalanie myśli. Media od PRL do dziś
20.07.2026 09:55

Komentarzy: 0
Tytuł niniejszego tekstu odnosi się do „Zniewolonego umysłu” Czesława Miłosza, zbioru esejów będących wyrazem dezaprobaty wobec sposobu myślenia prosowieckich zwolenników w PRL. Traktat opublikowany w 1953 r. przez Instytut Literacki w Paryżu w ojczyźnie pisarza funkcjonował tylko w drugim obiegu. Po upadku komunizmu, po 1989 r., eseje uznano za „zapis historii”.
Czytaj więcej

