Szukaj
Konto

Bilewicz: "Chciałbym żyć w kraju, w którym młodzież może sobie obrażać symbole". Ostre komentarze

02.09.2020 12:04
Michał Bilewicz
Źródło: YT print screen/UniwersytetWarszawski
Komentarzy: 0
Michał Bilewicz, psycholog, kierownik Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW oraz wykładowca, zacięty tropiciel polskiej nietolerancji i antysemityzmu, w wypadku zachowań Michała Sz. vel Margot, członka kolektywu queerowego "Stop bzdurom" wydaje się być niezwykle łagodny. Jego internetowy wpis spotkał się z masą komentarzy z różnych stron politycznych.

Nie rozumiem oburzonych zachowaniem Margot. Chciałbym żyć w kraju, w którym młodzież może sobie obrażać symbole, profanować pomniki i zniesławiać ministrów. Dopóki nikogo nie biją, mogą dokazywać. Wsadzanie dzieciaków do aresztu to skandal, niezależnie od poglądów czy orientacji

- napisał Bilewicz w odniesieniu do Michała Sz.

Zgadzam się pod warunkiem, że to dotyczy także tych z Ordo Juris, od Rycerzy Chrystusa, ciężarówek ze znanymi napisami, przeciwników aborcji itp. Byle nie bili i nie rozbijali

- skomentował Waldemar Kuczyński.

Odróżniłbym działania systemowe i zorganizowane od spontanicznych wybryków młodzieży. Nie przeraża mnie nastoletni kibic w dresach krzyczący, co myśli o policji, "lewakach", albo sponsorze klubu. Przeraża stowarzyszenie reprezentujące większość, które oczernia mniejszość

- stwierdził Bilewicz.

Mnie przerażają wszelkie stowarzyszenia, które próbują ustawiać w szeregi wszystkich narzucając im nawet słownictwo i obowiązek gloryfikacji jednych i wyklinania innych

- odpowiedział Kuczyński.

Ciekawe jak wyglądałaby reakcja pana Bilewicza na "profanację" pomnika Bohaterów Getta czy dowolnie wybranej synagogi. Pomijam już to, że pan Bilewicz nawet nie orientuje się w faktach w tej sprawie

- zastanawia się Marcin Wątrobiński.

"Dopóki nie biją". Przecież Michał Sz dostał czas antenowy od lewicowych mediów właśnie za konsekwencje agresywnych zachowań

- dodał Sebastian Kaleta.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.09.2020 12:04
Źródło: TT