Szukaj
Konto

Białe róże w Sejmie. Błaszczak: Hańbą jest to, że na tej sali państwo popieracie przemoc

zrzut ekranu
Źródło: Youtube.com
- Mój przedmówca, mówiąc to, co powiedział, popiera przemoc na warszawskich ulicach. Wczoraj grupa ludzi chorych z nienawiści próbowała zablokować uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Oni nienawidzą, dlatego że próbują uniemożliwić, zablokować uroczystości, które mają charakter modlitwy, które mają charakter spotkania religijnego - powiedział Mariusz Błaszczak podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu, odnosząc się do wypowiedzi posła Stanisława Huskowskiego z Unii Europejskich Demokratów. Huskowski oraz inni posłowie opozycji mieli na sali sejmowej białe róże.
Po wczorajszych zamieszkach, jakie miały miejsce podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej, zatrzymane zostały cztery osoby, z czego dwie pod zarzutem złamania artykułu 195 Kodeksu karnego, czyli zakłócania uroczystości mających charakter religijny, i kolejne dwie osoby za względu na naruszenie przez nich nietykalności osobistej.

- Człowiek, którego pan popiera, panie Huskowski, uderzył, użył przemocy wobec bohatera opozycji niepodległościowej, pana Adama Borowskiego

- powiedział Błaszczak.

- Hańbą jest to, że na tej sali państwo popieracie przemoc, to jest rzeczywiście hańba

- powiedział szef MSWiA.

Wcześniej poseł Stanisław Huskowski zgłosił wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów, aby szef MSWiA mógł wyjaśnić działania policji w środę w trakcie miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu.

- Grupa obywateli z różnych stowarzyszeń, między innymi Obywateli RP, próbowała zademonstrować niezgodę na łamanie prawa i zakazywania im takich demonstracji. Wzięli oni ze sobą białe róże, które są według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego symbolem "nienawiści i głupoty".


- mówił Huskowski.

- Policja w dniu wczorajszym legitymowała i spisywała dziesiątki osób. Czy to ma być represja podobna do PRL-owskich? Policja zatrzymała kilka osób, byli to ludzie często z warszawskiej inteligencji, być może byli to również ludzie z warszawskiego Żoliborza, którzy mieli odwagę przeciwstawić się złemu prawu i wykorzystywaniu tragedii smoleńskiej do celów politycznych PiS

- powiedział poseł UED.

Działacz opozycji antykomunistycznej w PRL Adam Borowski został w środę pobity po zakończeniu uroczystości miesięcznicy smoleńskiej przez jednego z kontrmanifestujących. Złożył już zawiadomienie w tej sprawie.

/ Źródło: TVP Info

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.05.2017 15:50