Będzie wniosek o rozwiązanie parlamentu. Nowoczesna szykuje się na 11 stycznia

Poseł Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer zapowiedziała złożenie wniosku o rozwiązanie parlamentu. Okupacja Sejmu ma potrwać do 11 stycznia. Co będzie później? Trudno powiedzieć. Poseł Lubnauer nabiera wody w usta.
- Przede wszystkim w potrzebie chwili, wtedy, kiedy wystąpiliśmy, ja przypomnę, że wystąpiliśmy w obronie posła konkurencyjnej partii, czuliśmy, że to łamanie zasad parlamentaryzmu, które ma miejsce w Sejmie, takie krok po kroku kolejnych bastionów jest taki moment, w którym musimy powiedzieć nie, musimy powiedzieć stop, szczególnie, że rzeczywiście wykluczanie posłów, wykluczanie posłów opozycji jest szczególnie niebezpieczne. Bo łatwo też sobie wyobrazić, że w którymś momencie właśnie dwie trzecie i większość posłów jest - mówiła w audycji "Gość Radia ZET".
Poseł powoływała się na zaprzyjaźnionych konstytucjonistó, którzy twierdzą, że w dalszym ciągu trwa 33. posiedzenie Sejmu. - Zgodnie z opinią konstytucjonalistów, bo zebraliśmy kilku konstytucjonalistów w Sejmie, siedmioro bodajże, m.in. pan prof. Stępień, pan prof. Chmaj, pan doktor habilitowany Piotrowski, pan doktor Zarasiński i tam jeszcze, nie pamiętam wszystkich nazwisk, oni dość jednoznacznie powiedzieli, że tak naprawdę tamto posiedzenie nie powinno zostać zamknięte. Że zgodnie, zostało złamanych ileś zasad regulaminowych i trwa jeszcze cały czas 33 posiedzenie Sejmu - dodała.
Tych, którzy dostarczają ekspertyzy marszałkowi Sejmu nie uznaje za konstytucjonalistów.
Co wydarzy się 11 stycznia? Poseł wyjaśniła, że wówczas podjete zotaną różne inicjatywy polityczne. O tym o dokłądnie szykuje obóz opozycyjny nie chciała mówić. Wskazała, że zostanie złożony wniosek o rozwiązanie Parlementu.
- Myślę, że nawet gesty, które nie mają szansy powodzenia, ale które są gestami o charakterze politycznym są ważne - podkreśliła.
Poseł powoływała się na zaprzyjaźnionych konstytucjonistó, którzy twierdzą, że w dalszym ciągu trwa 33. posiedzenie Sejmu. - Zgodnie z opinią konstytucjonalistów, bo zebraliśmy kilku konstytucjonalistów w Sejmie, siedmioro bodajże, m.in. pan prof. Stępień, pan prof. Chmaj, pan doktor habilitowany Piotrowski, pan doktor Zarasiński i tam jeszcze, nie pamiętam wszystkich nazwisk, oni dość jednoznacznie powiedzieli, że tak naprawdę tamto posiedzenie nie powinno zostać zamknięte. Że zgodnie, zostało złamanych ileś zasad regulaminowych i trwa jeszcze cały czas 33 posiedzenie Sejmu - dodała.
Tych, którzy dostarczają ekspertyzy marszałkowi Sejmu nie uznaje za konstytucjonalistów.
Co wydarzy się 11 stycznia? Poseł wyjaśniła, że wówczas podjete zotaną różne inicjatywy polityczne. O tym o dokłądnie szykuje obóz opozycyjny nie chciała mówić. Wskazała, że zostanie złożony wniosek o rozwiązanie Parlementu.
- Myślę, że nawet gesty, które nie mają szansy powodzenia, ale które są gestami o charakterze politycznym są ważne - podkreśliła.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 27.12.2016 15:19
