Szukaj
Konto

Balony sparaliżowały ruch na lotnisku w Wilnie

20.11.2025 21:51
Port lotniczy w Wilnie
Źródło: CC BY-SA 4.0, Pofka praca własna
Komentarzy: 0
W czwartek wieczorem zamknięto tymczasowo lotnisko w Wilnie. Decyzję taką podjęto po tym, jak na radarach zauważono balon przemytniczy nadlatujący z Białorusi. Ograniczenia wprowadzono o 18:38 czasu lokalnego, a służby apelowały o sprawdzanie informacji o lotach na stronie portu.
Co musisz wiedzieć
  • Lotnisko w Wilnie zamknięto po zauważeniu na radarach balonu przemytniczego
  • Balony mają pochodzić z Białorusi i są określane przez władze jako "atak hybrydowy"
  • Utrudnienia objęły kilka lotów, w tym maszynę ze Stambułu przekierowaną do Rygi
  • To już kolejne podobne incydenty w ostatnich tygodniach - wcześniej dotknęły ponad 20 tys. pasażerów.

 

Balony sparaliżowały ruch na lotnisku w Wilnie

Utrudnienia dotknęły kilka połączeń. Samolot ze Stambułu musiał zawrócić koło Kowna i został skierowany do Rygi. Jak poinformował dyrektor departamentu bezpieczeństwa Litewskich Portów Lotniczych,

- Wprowadzono tymczasowe ograniczenia ze względu na potencjalne zagrożenie ze strony balonów. Początkowo wprowadzony okres wynosi trzy godziny. Sytuacja może ulec zmianie i możliwe, że przestrzeń powietrzna zostanie otwarta nieco wcześniej

- powiedział w rozmowie z LRT.

To kolejne takie zdarzenie w ostatnich tygodniach

W październiku lotnisko zamykano już kilkukrotnie z tego samego powodu, co wpłynęło na ponad 140 lotów i ponad 20 tys. pasażerów. Litewskie władze twierdzą, że balony wysyłają przemytnicy papierosów i że jest to "atak hybrydowy" inspirowany przez Białoruś.

W czwartek ponownie otwarto dwa zamknięte wcześniej przejścia graniczne z Białorusią, ale premier Inga Ruginiene zapowiedziała, że granica może być znów zamknięta, jeśli sytuacja się pogorszy. W październiku szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła, że UE może nałożyć kolejne sankcje na Mińsk, jeśli "hybrydowe działania" będą kontynuowane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.11.2025 21:51
Źródło: tysol.pl