Szukaj
Konto

Awantura w programie na żywo. Poseł PiS wyrzucony ze studia

audycja Śniadanie w Trójce
Źródło: Skreen YT Trójka
Komentarzy: 0
Dzisiaj w programie Śniadanie w Trójce Renaty Grochal gośćmi byli Agata Diduszko-Zyglewska, Andrzej Halicki, Wojciech Machulski, Jacek Trela, Stanisław Żaryn i Marcin Przydacz. Nazwiska tego ostatniego próżno jednak szukać wśród uczestników audycji wymienionych na stronie rozgłośni. Poseł został bowiem wyrzucony przez prowadzącą ze studia w trakcie trwania programu.

W rozmowie poruszono oprócz innych tematów także sprawę wyborów prezydenckich i kwestię "domykania systemu", do czego nawiązał w swojej wypowiedzi poseł Marcin Przydacz z PiS.

Prowadząca przerwała mu kolejny raz wypowiedź, wtrącając, że jego partia przez 8 lat sprawowała rządy

Mieliście przez ostatnie lata prezydenta i rząd i był system domknięty czy nie?

- dopytywała red. Grochal.

Jest kilka czynników władzy pani redaktor, oprócz władzy wykonawczej -

- chciał doprecyzować odpowiedź poseł

Wykładów nie będzie

- przerwała mu po raz kolejny wypowiedź prowadząca.

Pani mi przerywa

- zauważył poseł

Pan nie odpowiada na moje pytanie

- zarzuciła prowadząca

Chciałem odpowiedzieć na pani pytanie, ale pani ma swoją rolę jako funkcjonariusz polityczny

- zwrócił uwagę Marcin Przydacz

Przepraszam bardzo, ale ja nigdy nie byłam funkcjonariuszem politycznym, nigdy nie należałam do żadnej partii!

- zdenerwowała się Renata Grochal.

Awantura w programie na żywo. Poseł PiS wyrzucony ze studia

Poseł odpowiedział, że w związku z tym, że została "wstawiona" do mediów publicznych przez min. Sienkiewicza, to właśnie w takiej roli w tej chwili występuje. Prowadząca zażądała przeprosin, zarzucając posłowi, że ten ją obraża.

Ja pani nie obrażam. Taką sobie pani rolę wybrała i w taką rolę się pani wpisuje, jeśli pani mi 6. raz przerywa

- tłumaczył poseł.

Albo mnie pan przeprosi, albo opuści pan to studio

- postawiła ultimatum redaktor, na które poseł odpowiedział opuszczeniem programu.

Ja nie jestem funkcjonariuszką żadnej partii politycznej, nigdy do żadnej partii nie należałam. Zapraszam do dyskusji wszystkich uczestników życia publicznego. Wszystkie partie polityczne, które są w parlamencie, są reprezentowane w moich programach. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, posłowie Konfederacji nie byli zapraszani do studia! Nie pozwolę się obrażać, jestem dziennikarką od ponad 20 lat!

- tłumaczyła Grochal zaraz po opuszczeniu przez posła Przydacza studia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.12.2024 12:41
Źródło: X, Trójka