Szukaj
Konto

"Ataki kaszlu doprowadzały do utraty przytomności". Dramatyczna walka Piasecznego z koronawirusem

22.03.2021 08:33
"Ataki kaszlu doprowadzały do utraty przytomności". Dramatyczna walka Piasecznego z koronawirusem
Źródło: Zrzut ekranu z serwisu Instagram / andrzejpiaseczny_official
Komentarzy: 0
Andrzej Piaseczny poinformował o swoim stanie zdrowia. Wokalista trafił przed tygodniem do szpitala z powodu COVID-19.

Artysta opublikował oficjalne oświadczenie, w którym poinformował o aktualnym stanie zdrowia i podziękował wszystkim za wsparcie. Ze wpisu dowiadujemy się, że Piasek zaraził się koronawirusem od członka rodziny, który przechodził zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo.

W moim przypadku historia choroby jest dość krótka. Mimo codziennej ostrożności zachowywanej z rodziną kilkoro z nas zaraziło się od innego członka rodziny, przechodzącego zakażenie bezobjawowo. Ja miałem najmniej szczęścia. Pomimo natychmiastowej izolacji, zastosowania wszystkich zalecanych środków medycznych i początkowej poprawy mojego stanu zdrowia, po 9 dniach choroby nastąpiło załamanie. Nie mogłem samodzielnie oddychać, a serie niemożliwych do powstrzymania ataków kaszlu doprowadzały do utraty przytomności

- pisze Piaseczny.

Lęk leży w ludzkiej naturze i rzeczywiście bardzo bałem się szpitala. Na szczęście dla mnie nie było za późno. Zostałem poddany procedurom ratunkowym i podłączony do aparatów wspomagających oddychanie oraz rozprężających płuca. Jestem przekonany, że te dni spędzone w szpitalu zadecydowały nie tylko o mojej bieżącej kondycji, ale również o komforcie życia w przyszłości

- podkreśla.

Dziś jest pierwszy dzień wiosny, pierwszy dzień nadziei. Właśnie przed chwilą odłączono mnie od wspomagania w oddychaniu. Tlen przyjmuję już tylko jak wszyscy lżej chorzy pacjenci. Wszedłem na ostatnią prostą do wyzdrowienia. Może będzie to nawet bardzo długa prosta, a jej przejście zajmie jeszcze kilka miesięcy, ale na końcu jest coś absolutnie najcenniejszego - zdrowie

- wyznaje we wpisie Piaseczny.

Uważajcie na siebie, bądźcie ostrożni, nie panikujcie, ale też nie czekajcie z prośbą o pomoc. Ponad wszystko: bądźcie zdrowi! Raz jeszcze dziękuję za każde dobre słowo i myśl pod moim adresem

- zakończył wpis Andrzej Piaseczny.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2021 08:33
Źródło: Radiozet.pl, Facebook