Szukaj
Konto

Karuzela z Blogerami. Jakub Zgierski („Młot na marksizm”): Walka o wieś przybiera na sile

Lista do głosowania. Ilustracja poglądowa
Źródło: Freepik.com
„To będą najważniejsze wybory po 1989 roku” – powtarzają politycy najróżniejszych partii. Zdaje się, że to stwierdzenie padło na podatny grunt, ponieważ chętnie podjęły je media od prawa do lewa. Rzeczywistość również nie stwarza problemów, a wręcz przeciwnie – dowodów na prawdziwość tej tezy jedynie przybywa.

Aby napisać o wszystkich liniach podziału, należałoby przygotować porządny elaborat. Sporo dzieje się zwłaszcza w resorcie edukacji kierowanym przez prof. Przemysława Czarnka, który nieustannie znajduje się na celowniku organizacji pozarządowych i szeroko rozumianej opozycji. W tym tekście chciałbym jednak skupić się na kwestiach rolniczych, wokół których ostatnio narosło sporo manipulacji. Dość powiedzieć, że w połowie sierpnia niespodziewanie na listach Koalicji Obywatelskiej objawił się Michał Kołodziejczak z Agrounii. Chociaż wcześniej występował z pozycji krytyka wszelkich "ugrupowań systemowych", teraz jednak dołączył do środowiska politycznego, które przecież już rządziło w Polsce, i to przez 8 lat.

Spór o emerytury rolnicze

Wzmocniony w ten sposób front opozycji zaatakował m.in. na odcinku emerytur rolniczych. Na kpiącą i szyderczą wypowiedź posła Sławomira Nitrasa o podniesieniu wieku emerytalnego w czasach koalicji PO - PSL zareagował m.in. minister rolnictwa Robert Telus. Teraz głos postanowiła zabrać również Anna Gembicka, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W jej przeświadczeniu wiele stwierdzeń, np. jeśli chodzi o wspomniane emerytury dla rolników, jest po prostu nieuczciwych i wpisuje się w konkretną narrację na nadchodzące wybory parlamentarne. - Przykład emerytur dla rolników jak w soczewce pokazuje niesprawiedliwe działania PO i PSL wobec tej grupy. W 2012 roku, kiedy ich rząd podwyższał wiek emerytalny, w szczególny sposób uderzyło to w kobiety rolniczki. Nie tylko podniesiono im wiek emerytalny o 7 lat, lecz także zabrano możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę, czyli łącznie możliwość przejścia na emeryturę przesunęła się aż o 12 lat (dla rolników o 7 lat). PSL było świadome, że tak radykalne sprzeniewierzenie się interesom rolników nie zostanie dobrze przyjęte na wsi. Dlatego zmiana ta w przebiegły sposób została "zaszyta" w ustawie z 2012 roku - wskazała wiceminister rolnictwa. - Na wcześniejszą emeryturę mogli przechodzić tylko rolnicy, którzy płacili składki przez okres co najmniej 30 lat do końca 2017 roku. Przez to zmiany były odczuwalne dopiero od 2017 roku. PO i PSL wykorzystywały to do tego, by twierdzić, że to PiS podwyższyło wiek emerytalny dla rolników. To wyjątkowa hipokryzja - atakować PiS za ustawę, którą uchwalili posłowie PO i PSL, a przeciwko której PiS głosowało - dodała Anna Gembicka. Skala politycznych sporów, które narastają z dnia na dzień, unaocznia nam, że 15 października rozegra się walka nie tyle o sam Sejm, co raczej wszystkie najważniejsze obszary życia społecznego: system edukacji, wymiar sprawiedliwości, z naciskiem na sądownictwo, czy właśnie… rolnictwo i przyszłość polskiej wsi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2023 00:00
Źródło: „Tygodnik Solidarność”