Karuzela z Blogerami. Jakub Zgierski („Młot na marksizm”): Walka o wieś przybiera na sile

Aby napisać o wszystkich liniach podziału, należałoby przygotować porządny elaborat. Sporo dzieje się zwłaszcza w resorcie edukacji kierowanym przez prof. Przemysława Czarnka, który nieustannie znajduje się na celowniku organizacji pozarządowych i szeroko rozumianej opozycji. W tym tekście chciałbym jednak skupić się na kwestiach rolniczych, wokół których ostatnio narosło sporo manipulacji. Dość powiedzieć, że w połowie sierpnia niespodziewanie na listach Koalicji Obywatelskiej objawił się Michał Kołodziejczak z Agrounii. Chociaż wcześniej występował z pozycji krytyka wszelkich "ugrupowań systemowych", teraz jednak dołączył do środowiska politycznego, które przecież już rządziło w Polsce, i to przez 8 lat.
Spór o emerytury rolnicze
Wzmocniony w ten sposób front opozycji zaatakował m.in. na odcinku emerytur rolniczych. Na kpiącą i szyderczą wypowiedź posła Sławomira Nitrasa o podniesieniu wieku emerytalnego w czasach koalicji PO - PSL zareagował m.in. minister rolnictwa Robert Telus. Teraz głos postanowiła zabrać również Anna Gembicka, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W jej przeświadczeniu wiele stwierdzeń, np. jeśli chodzi o wspomniane emerytury dla rolników, jest po prostu nieuczciwych i wpisuje się w konkretną narrację na nadchodzące wybory parlamentarne. - Przykład emerytur dla rolników jak w soczewce pokazuje niesprawiedliwe działania PO i PSL wobec tej grupy. W 2012 roku, kiedy ich rząd podwyższał wiek emerytalny, w szczególny sposób uderzyło to w kobiety rolniczki. Nie tylko podniesiono im wiek emerytalny o 7 lat, lecz także zabrano możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę, czyli łącznie możliwość przejścia na emeryturę przesunęła się aż o 12 lat (dla rolników o 7 lat). PSL było świadome, że tak radykalne sprzeniewierzenie się interesom rolników nie zostanie dobrze przyjęte na wsi. Dlatego zmiana ta w przebiegły sposób została "zaszyta" w ustawie z 2012 roku - wskazała wiceminister rolnictwa. - Na wcześniejszą emeryturę mogli przechodzić tylko rolnicy, którzy płacili składki przez okres co najmniej 30 lat do końca 2017 roku. Przez to zmiany były odczuwalne dopiero od 2017 roku. PO i PSL wykorzystywały to do tego, by twierdzić, że to PiS podwyższyło wiek emerytalny dla rolników. To wyjątkowa hipokryzja - atakować PiS za ustawę, którą uchwalili posłowie PO i PSL, a przeciwko której PiS głosowało - dodała Anna Gembicka. Skala politycznych sporów, które narastają z dnia na dzień, unaocznia nam, że 15 października rozegra się walka nie tyle o sam Sejm, co raczej wszystkie najważniejsze obszary życia społecznego: system edukacji, wymiar sprawiedliwości, z naciskiem na sądownictwo, czy właśnie… rolnictwo i przyszłość polskiej wsi.
Tagi
"Nie mnie oceniać tę sprawę". Kołodziejczak odcina się od Sutryka
Rajd Kołodziejczaka po Warszawie. "Czasem każdy łamie przepisy"

Francja. Rozpoczęła się druga tura wyborów parlamentarnych

Kołodziejczak stwierdził, że rezygnacja z Zielonego Ładu „byłaby najbardziej na rękę Rosji”

Byliśmy u głodujących w Sejmie rolników: Nawet operatorzy nieprzychylnych stacji TV nas dopingują

