[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Uratowali dla wojska 75 ton złota
![[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Uratowali dla wojska 75 ton złota](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/eff7ebd7-9f97-4593-8d59-ed9f575e52fb/165964866874901cb7aafa77bfa3e90a.jpg?p=article_hero_mobile)
W 2016 roku trumny ze szczątkami tych dwóch oficerów zostały wystawione na widok publiczny w Nowym Jorku i pożegnane przez środowiska polonijne - te, dla których obaj tak wiele zrobili podczas II wojny światowej. W Instytucie Piłsudskiego, który obaj zakładali, odbyła się konferencja i pokaz filmu "New Poland", który wspomina działalność płk. Matuszewskiego w USA. Do Polski przylecieli okryci mundurami i biało-czerwonymi flagami z asystą wojskową. Przylecieli, bo taka była ich wola. Udało się ją zrealizować dzięki wyrokowi sądu stanowego w Nowym Jorku, poprzedzonemu staraniami prof. Sławomira Cenckiewicza i decyzją szefa MON Antoniego Macierewicza.
Z czego przede wszystkim powinniśmy ich znać? We wrześniu 1939 roku kierowali ewakuacją 75 ton złota z Narodowego Banku Polskiego przez Rumunię, Turcję i Syrię do Francji - gdzie przekazali je rządowi RP. Ale to nie tylko bohaterowie wojny obronnej 1939 roku. Obaj walczyli o odzyskanie przez Polskę niepodległości (Matuszewski został zaocznie skazany na karę śmierci przez bolszewików i Niemców), brali następnie udział w wojnie 1920 roku. W II RP Matuszewski (jego ojcem chrzestnym był Bolesław Prus) służył w II Oddziale Naczelnego Dowództwa, był attaché wojskowym w Rzymie, w latach 1928-1929 posłem RP w Budapeszcie i do 1931 roku ministrem skarbu. Przewidywał, że Polska ulegnie dwóm agresorom - Niemcom i ZSRS. Alarmował, że siły wojska polskiego muszą zostać podwojone, jednak inni piłsudczycy nie chcieli go słuchać. Henryk Floyar-Rajchman w wywalczonej II RP ukończył Wyższą Szkołę Wojenną i w latach 1928-1931 był attaché wojskowym w Tokio. Od 1933 do 1935 roku był wiceministrem, a potem ministrem przemysłu i handlu oraz posłem na Sejm. Po uratowaniu polskiego złota Matuszewski i Rajchman zostali odsunięci od spraw państwowych przez środowisko Władysława Sikorskiego. Wyjechali do Nowego Jorku, gdzie oprócz Instytutu Józefa Piłsudskiego powołali Komitet Narodowy Amerykanów Polskiego Pochodzenia. Matuszewski zmarł tam w 1946 roku, Rajchman w 1951 roku.
Uroczyste państwowe powitanie obu oficerów odbyło się 23 listopada 2016 roku w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego na Okęciu. W uroczystym państwowym pogrzebie mogliśmy uczestniczyć 10 grudnia na Powązkach Wojskowych w kwaterze żołnierzy 1920 roku. Płk Ignacy Matuszewski i mjr Henryk Floyar-Rajchman dołączyli do innych polskich żołnierzy - odprowadzonych w tym samym 2016 roku przez Rzeczpospolitą na wieczną wartę - Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka".
Tagi
Atak na papieża Polaka ma zniszczyć świętego naszych czasów
[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Czas, aby Polacy zaczęli dokumentować nasze straty
Karuzela z Blogerami. Rosemann: Buty Urbana

Jan Paweł II. Dla jednych największy Polak XX w., dla innych obiekt wulgarnych żartów
Nie byłoby Solidarności bez papieża Jana Pawła II


