Rafał Górski dla "TS": Romaszewski i Morawiecki – znajdź różnicę

opinia
3 lutego 2017 roku obchodziliśmy trzecią rocznicę śmierci senatora Zbigniewa Romaszewskiego, zasłużonego opozycjonisty i przyjaciela rad pracowników. W Siedlcach, podczas niedawnej uroczystości ku czci senatora, Prezydent RP Andrzej Duda powiedział o nim, że „był człowiekiem wolności, sprawiedliwości, godności i wielkiej prawości”. Był również człowiekiem o dużej wrażliwości społecznej.
Kiedy 11 lat temu w Polsce toczyły się prace nad ustawą mającą umożliwić w naszym kraju powoływanie rad pracowników, senator Romaszewski podkreślał jej wagę:
"[…] w moim przekonaniu, jest to ustawa w jakiś sposób przełomowa, jest to ustawa zaczynająca zupełnie nowy okres w dziejach stosunków między pracownikami i pracodawcami. Może to się podobać, może to się nie podobać, ale nie ulega wątpliwości, że jest to ustawa po prostu niezbędna […]" - 8. posiedzenie Senatu RP w dniach 29 i 30 marca 2006 r.
Senator Romaszewski mówił również o znaczeniu rad pracowników w kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego podczas wspólnego posiedzenia Komisji Praw Człowieka i Praworządności i Komisji Rodziny i Polityki Społecznej (29 maja 2007 r.): "rady pracowników są elementem społeczeństwa obywatelskiego i wydaje mi się, że są one elementem bardzo znaczącym".
A teraz przenieśmy się do roku 2017. 14 lutego rząd ogłosił przyjęcie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Pamiętacie Państwo mój felieton w "Tygodniku Solidarność" z 3 października 2016 pt. "Strategia bez związków i rad"? Pisałem w nim, że na 298 stronach terminy "związek zawodowy" i "rada pracowników" nie pojawiają się ani razu! Przyjęta przez rząd Strategia po konsultacjach społecznych liczy 315 stron. Czy mój głos w sprawie braku w Planie Morawieckiego głosu zorganizowanych pracowników został uwzględniony? Częściowo. Termin "związki zawodowe" pojawia się… dwa rady. Niestety rad pracowników na 315 stronach dokumentu nie ma!
Przypomnę, że 14 czerwca 2016 r. rady pracowników z całej Polski wystosowały specjalny apel do Morawieckiego, w którym wyraziły zdecydowanie poparcie akcjonariatu pracowniczego jako elementu i warunku powodzenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zwróciły również uwagę na potrzebę nowelizację ustawy o radach. Dlaczego? Bo rady działają w ok. 500 firmach, a z danych GUS wynika, że warunki umożliwiające powołanie rad spełniała ok. 17 tys. firm zatrudniających 4,2 mln osób.
Na koniec zagadka. Znajdź różnicę między senatorem Romaszewskim a wicepremierem Morawieckim.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
"[…] w moim przekonaniu, jest to ustawa w jakiś sposób przełomowa, jest to ustawa zaczynająca zupełnie nowy okres w dziejach stosunków między pracownikami i pracodawcami. Może to się podobać, może to się nie podobać, ale nie ulega wątpliwości, że jest to ustawa po prostu niezbędna […]" - 8. posiedzenie Senatu RP w dniach 29 i 30 marca 2006 r.
Senator Romaszewski mówił również o znaczeniu rad pracowników w kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego podczas wspólnego posiedzenia Komisji Praw Człowieka i Praworządności i Komisji Rodziny i Polityki Społecznej (29 maja 2007 r.): "rady pracowników są elementem społeczeństwa obywatelskiego i wydaje mi się, że są one elementem bardzo znaczącym".
A teraz przenieśmy się do roku 2017. 14 lutego rząd ogłosił przyjęcie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Pamiętacie Państwo mój felieton w "Tygodniku Solidarność" z 3 października 2016 pt. "Strategia bez związków i rad"? Pisałem w nim, że na 298 stronach terminy "związek zawodowy" i "rada pracowników" nie pojawiają się ani razu! Przyjęta przez rząd Strategia po konsultacjach społecznych liczy 315 stron. Czy mój głos w sprawie braku w Planie Morawieckiego głosu zorganizowanych pracowników został uwzględniony? Częściowo. Termin "związki zawodowe" pojawia się… dwa rady. Niestety rad pracowników na 315 stronach dokumentu nie ma!
Przypomnę, że 14 czerwca 2016 r. rady pracowników z całej Polski wystosowały specjalny apel do Morawieckiego, w którym wyraziły zdecydowanie poparcie akcjonariatu pracowniczego jako elementu i warunku powodzenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zwróciły również uwagę na potrzebę nowelizację ustawy o radach. Dlaczego? Bo rady działają w ok. 500 firmach, a z danych GUS wynika, że warunki umożliwiające powołanie rad spełniała ok. 17 tys. firm zatrudniających 4,2 mln osób.
Na koniec zagadka. Znajdź różnicę między senatorem Romaszewskim a wicepremierem Morawieckim.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 10.03.2017 12:36
Komentarze
Morawiecki: „Chcę być premierem”. Mówi też o Bosaku i Sasinie
25.08.2026 10:59

Komentarzy: 1
Mateusz Morawiecki znów otwarcie deklaruje, że chciałby ponownie stanąć na czele rządu. Lider Rozwoju Plus i były premier rządu Zjednoczonej Prawicy w rozmowie z Polsat News mówił o swoich politycznych planach oraz problemach prawicy ze zdolnością do budowania większości. Wskazał też, z kim wyobraża sobie współpracę w przyszłym gabinecie, a kogo zdecydowanie by do niego nie zaprosił.
Czytaj więcej
Nowy ruch Morawieckiego. Rozwój Plus chce ważnego stanowiska
24.08.2026 22:09
Samorządowcy Zagłębia Miedziowego dołączają do Morawieckiego. Podano 10 nazwisk
22.08.2026 15:47

Komentarzy: 0
W sobotę Mateusz Morawiecki poinformował o kolejnych osobach, które dołączają do Rozwoju Plus. Tym razem chodzi o grupę lokalnych samorządowców z Zagłębia Miedziowego. Były premier zapowiada, że to dopiero początek dalszej rozbudowy środowiska skupionego wokół nowego projektu politycznego.
Czytaj więcej
Twarda asymilacja planem Morawieckiego. W tle agresja wobec Ukraińców
20.08.2026 12:47

Komentarzy: 0
Nastroje dotyczące polityki migracyjnej w Europie w pierwszym półroczu 2026 roku wyraźnie się zaostrzają. Kolejne państwa decydują się na wprowadzanie dodatkowych obostrzeń, dbając o bezpieczeństwo wewnętrzne oraz stabilność lokalnych rynków pracy. W Polsce temat polityki wobec migrantów chętnie wykorzystują politycy, szczególnie w kontekście ładu społecznego i bezpieczeństwa na ulicach. Tym bardziej, że policja odnotowuje wzrost przestępstw związanych z Ukraińcami. Dlatego Mateusz Morawiecki proponuje "twardą asymilację".
Czytaj więcej
Rozłam w PiS. „Decyzja jest podjęta. Wychodzimy”
18.08.2026 10:27


