Rafał Górski dla "TS": Popieram Prezesa

„W naszym kraju dzieją się rzeczy barbarzyńskie, a niektórzy z zewnątrz traktują Polskę jako kraj, gdzie wszystko można, chociaż w ich krajach tego nie można. Trzeba z tym skończyć” – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Radiem Łódź. „Tu trzeba być zdecydowanym i w imię zwykłego humanitaryzmu, a także w imię obrony godności naszego kraju, który nie może być śmietnikiem dla Europy” – powiedział Kaczyński. Te słowa wypowiedziane w styczniu br. dotyczyły wprowadzenia nowych przepisów o ochronie zwierząt. Przypominam je, bo wkrótce projekt nowelizacji ustawy w tej sprawie mają złożyć do sejmu posłowie PiS. Jedna ze zmian dotyczy zakazu hodowli zwierząt na futra.
Rafał Górski
Społecznicy z organizacji pozarządowych od lat dokumentują warunki takich hodowli, publikując regularnie nagrania pokazujące cierpienie zwierząt (pisaliśmy o tym w 37. numerze "TS", w artykule "Zwierzęta ponad podziałami"). W 2013 r. Stowarzyszenie Otwarte Klatki opublikowało filmy i zdjęcia pochodzące z fermy norek w Pawłowie należącej do Rajmunda Gąsiorka, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych (a także powiatowego radnego PO znanego ze sponsorowania kampanii jednego z senatorów Platformy). Na nagraniach widać było liczne chore i poranione zwierzęta, przebywające w stłoczeniu w klatkach, niektóre na skraju wyczerpania.
Hodowca wniósł przeciw stowarzyszeniu pozew o zniesławienie, twierdząc, że nagrania nie pochodzą z jego fermy, a tabliczki z nazwą firmy mogły zostać spreparowane. Stowarzyszenie okazało się jednak przygotowane do bronienia swojej racji. W sprawie przesłuchano ponad 20 świadków - w tym osoby, które nagrały film, zapoznano się z pełnym materiałem oraz opinią biegłego na temat pokazanych na filmie danych z GPS wskazujących lokalizację nagrania, odbyła się wizja lokalna na fermie norek. Wyrok nadal nie zapadł, ale hodowca najwyraźniej zaakceptował dowody potwierdzające, że aktywiści przeprowadzili takie śledztwo na jego fermie, bo postanowił oskarżyć autorów filmu o wejście na teren fermy bez jego zgody.
"Norki, które potrafią poobgryzać się nawzajem do gołej kości, lisie szczenięta stawiające pierwsze kroki na podłożu z drucianej kraty, dorosłe lisy trzymane przez kilka lat w najciaśniejszych klatkach i wykorzystywane do rozmnażania stada - mimo że cierpią czasem z powodu urazów i chorób oczu. Widzieliśmy takie rzeczy zbyt często, by nazwać je incydentami lub zaniedbaniami" - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Julia Dauksza, wolontariuszka Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Szacunek dla społeczników walczących w tej sprawie. Trzymam kciuki za Prezesa.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (42/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Społecznicy z organizacji pozarządowych od lat dokumentują warunki takich hodowli, publikując regularnie nagrania pokazujące cierpienie zwierząt (pisaliśmy o tym w 37. numerze "TS", w artykule "Zwierzęta ponad podziałami"). W 2013 r. Stowarzyszenie Otwarte Klatki opublikowało filmy i zdjęcia pochodzące z fermy norek w Pawłowie należącej do Rajmunda Gąsiorka, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych (a także powiatowego radnego PO znanego ze sponsorowania kampanii jednego z senatorów Platformy). Na nagraniach widać było liczne chore i poranione zwierzęta, przebywające w stłoczeniu w klatkach, niektóre na skraju wyczerpania.
Hodowca wniósł przeciw stowarzyszeniu pozew o zniesławienie, twierdząc, że nagrania nie pochodzą z jego fermy, a tabliczki z nazwą firmy mogły zostać spreparowane. Stowarzyszenie okazało się jednak przygotowane do bronienia swojej racji. W sprawie przesłuchano ponad 20 świadków - w tym osoby, które nagrały film, zapoznano się z pełnym materiałem oraz opinią biegłego na temat pokazanych na filmie danych z GPS wskazujących lokalizację nagrania, odbyła się wizja lokalna na fermie norek. Wyrok nadal nie zapadł, ale hodowca najwyraźniej zaakceptował dowody potwierdzające, że aktywiści przeprowadzili takie śledztwo na jego fermie, bo postanowił oskarżyć autorów filmu o wejście na teren fermy bez jego zgody.
"Norki, które potrafią poobgryzać się nawzajem do gołej kości, lisie szczenięta stawiające pierwsze kroki na podłożu z drucianej kraty, dorosłe lisy trzymane przez kilka lat w najciaśniejszych klatkach i wykorzystywane do rozmnażania stada - mimo że cierpią czasem z powodu urazów i chorób oczu. Widzieliśmy takie rzeczy zbyt często, by nazwać je incydentami lub zaniedbaniami" - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Julia Dauksza, wolontariuszka Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Szacunek dla społeczników walczących w tej sprawie. Trzymam kciuki za Prezesa.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (42/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 19.10.2017 00:00
Komentarze
Rozłam w PiS. „Decyzja jest podjęta. Wychodzimy”
18.08.2026 10:27
PiS i Rozwój Plus: Separacja bez orzekania o winie
12.08.2026 21:07

Komentarzy: 0
Mogę występować w roli wyborczego kombatanta PiS, ponieważ głosuję na partię Jarosława Kaczyńskiego ponad 20 lat, w życiu wyborcy to całe wieki. Zatem obserwowałem wszystkie przewagi, ale także grzechy i zaniechania; odchylenia prawicowe i lewicowe; zdrajców i rewizjonistów; odejścia i powroty. Dużo tego było, nie narzekałem na brak emocji, nabawiłem się nadciśnienia, pozbyłem się złudzeń.
Czytaj więcej
Kolejne odejścia z PiS. Wybrali Rozwój Plus Morawieckiego
11.08.2026 17:14

Komentarzy: 0
Kolejne osoby związane z PiS przechodzą do organizacji Mateusza Morawieckiego. Jak ustaliła Wirtualna Polska, wypowiedzenia złożyło dwóch pracowników biura prasowego. Mają rozpocząć pracę dla Rozwoju Plus.
Czytaj więcej
Nowa odsłona sporu prezesa PiS z Komosą. Jarosław Kaczyński skierował pozew do sądu
11.08.2026 08:26

Komentarzy: 0
Nowa odsłona sporu Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Komosą. Prezes Prawa i Sprawiedliwości skierował przeciwko aktywiście pozew, w którym domaga się 30 tys. zł oraz zakazu stawiania przez niego wieńców. Sprawa ma dotyczyć napisu umieszczonego na wieńcu podczas jednej z miesięcznic smoleńskich. Pierwsza rozprawa ma odbyć się 30 września.
Czytaj więcej
Kto wygra walkę o duszę prawicy
09.08.2026 19:45

Komentarzy: 0
Rozpad PiS nie jest przede wszystkim wynikiem osobistych animozji, to raczej efekt procesu wyczerpywania się formuły głównych, polskich partii politycznych. Formacje Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska przestały być atrakcyjne dla niemal połowy wyborców. Nie ma już większego znaczenia, czy Mateusz Morawiecki został z Prawa i Sprawiedliwości wypchnięty, czy też od dawna planował swoje wyjście. Rozwód jest bolesny, choć obie strony robią wszystko, by nie spalić za sobą wszystkich mostów. Wśród polityków obu zwaśnionych dziś stron panuje przekonanie, że prędzej czy później nastąpi ponowne połączenie. Pewnie najistotniejsze jest, na jakich odbędzie się to warunkach.
Czytaj więcej
