Kto zastąpi Jarosława Kaczyńskiego? Nowy sondaż zaskakuje

- Patryk Jaki uzyskał najwięcej wskazań – 20 proc. W sondażu dotyczącym następcy Jarosława Kaczyńskiego europoseł wyprzedził pozostałych polityków PiS.
- Przemysław Czarnek zajął drugie miejsce z wynikiem 18 proc., a trzecie przypadło Beacie Szydło, którą wskazało 14 proc. ankietowanych.
- Badanie przeprowadzono 26–27 października 2026 roku na próbie 1029 dorosłych Polaków. Wyniki pokazują opinie respondentów, a nie preferencje członków PiS, którzy decydują o wyborze władz partii.
Patryk Jaki na pierwszym miejscu. Polacy wskazali następcę Kaczyńskiego
Jarosław Kaczyński od lat pozostaje centralną postacią Prawa i Sprawiedliwości. Jednak wraz z upływem czasu coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość ugrupowania i polityka, który mógłby przejąć jego kierownictwo. Odpowiedzi na jedno z takich pytań poszukał Instytut Badań Pollster w badaniu przeprowadzonym na zlecenie „Super Expressu”. Ankieterzy przedstawili respondentom nazwiska potencjalnych następców prezesa PiS. Najwięcej wskazań otrzymał 41-letni europoseł Patryk Jaki, którego wybrało 20 proc. ankietowanych.
Wynik ten zwraca uwagę, ponieważ Jaki wyprzedził polityków od lat pełniących ważne funkcje w partii i w poprzednich rządach Zjednoczonej Prawicy. Jego przewaga nad drugim w zestawieniu Przemysławem Czarnkiem wynosi jednak zaledwie dwa punkty procentowe. Nie jest więc na tyle duża, by na podstawie jednego badania przesądzać o wyraźnej dominacji któregokolwiek z polityków.
Politolog o zmianie pokoleniowej w PiS
Wyniki sondażu skomentował dla „Super Expressu” politolog Bartłomiej Machnik.
Widać oczekiwanie na zmianę pokoleniową, na nową generację
– ocenił ekspert, wskazując na stosunkowo młody wiek Patryka Jakiego w porównaniu z wieloma politykami obecnego kierownictwa PiS.
Zdaniem Machnika wynik europosła może świadczyć również o zmianach zachodzących w politycznym profilu ugrupowania. Politolog wiąże je z przesuwaniem się PiS w kierunku bardziej prawicowego elektoratu oraz zmianami w układzie sił po prawej stronie polskiej sceny politycznej. To jednak interpretacja eksperta. Sam sondaż nie pozwala jednoznacznie określić, dlaczego respondenci wskazywali poszczególnych kandydatów.
Przemysław Czarnek tuż za liderem. Beata Szydło na podium
Drugie miejsce w badaniu zajął Przemysław Czarnek, którego na stanowisku prezesa PiS widziałoby 18 proc. respondentów. Były minister edukacji i nauki pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków ugrupowania. Jest również wskazywany przez partię jako kandydat na premiera. Bartłomiej Machnik ocenił w rozmowie z „Super Expressem”, że Czarnek nie wykorzystał w pełni politycznej szansy, jaką otrzymał dzięki wsparciu Jarosława Kaczyńskiego. Jednocześnie podkreślił, że wynik badania potwierdza jego rozpoznawalność i poparcie wśród części ankietowanych.
Na trzecim miejscu znalazła się Beata Szydło. Byłą premier wskazało 14 proc. badanych. Szydło przez lata należała do najważniejszych postaci Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2015–2017 kierowała rządem, a następnie kontynuowała karierę polityczną w Parlamencie Europejskim. Jej wynik pokazuje, że wśród rozważanych następców Kaczyńskiego istotne miejsce zajmują również politycy kojarzeni z wcześniejszym okresem rządów PiS.
Ziobro i Sasin z niższym poparciem. Część Polaków chce innego lidera
Na dalszych miejscach w sondażu znaleźli się Zbigniew Ziobro i Jacek Sasin. Byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę wskazało 8 proc. respondentów. Z kolei Jacka Sasina, byłego wicepremiera i ministra aktywów państwowych, wybrało 5 proc. badanych. Co ciekawe, 9 proc. ankietowanych odpowiedziało, że na stanowisku prezesa PiS chciałoby zobaczyć inną osobę niż politycy przedstawieni w badaniu.
Oznacza to, że część respondentów nie utożsamia przyszłego kierownictwa partii z żadnym z wymienionych kandydatów.
Kto naprawdę zdecyduje o następcy Jarosława Kaczyńskiego?
Choć sondaż pokazuje opinie Polaków na temat potencjalnego następcy prezesa PiS, nie oznacza to, że jego wynik przełoży się bezpośrednio na przyszły wybór lidera ugrupowania. O obsadzie stanowiska prezesa decydują bowiem wewnętrzne procedury partyjne, a nie ogólnopolskie badania opinii publicznej. Istotne znaczenie mogą mieć również relacje pomiędzy poszczególnymi środowiskami wewnątrz PiS, poparcie struktur terenowych oraz stanowisko samego Jarosława Kaczyńskiego.
Na razie nie ma podstaw, by traktować wynik sondażu jako zapowiedź konkretnej decyzji personalnej. Badanie pozwala natomiast ocenić, którzy politycy są najczęściej postrzegani przez respondentów jako potencjalni następcy wieloletniego lidera partii.
Wcześniejsze sondaże pokazywały inne wyniki
Warto zauważyć, że w poprzednich badaniach dotyczących sukcesji w Prawie i Sprawiedliwości pojawiały się inne nazwiska. We wrześniu 2026 roku w sondażu Pollstera dla „Super Expressu”, przeprowadzonym wśród wyborców PiS, największe poparcie uzyskał Przemysław Czarnek – 31 proc. Drugie miejsce zajął Mariusz Błaszczak z wynikiem 28 proc.
Z kolei w lutowym badaniu IBRiS dla „Faktu”, przeprowadzonym wśród szerszej grupy respondentów, najwięcej wskazań otrzymał Mateusz Morawiecki – 29 proc.
Różnice pomiędzy wynikami mogą wynikać między innymi z odmiennego doboru respondentów, listy przedstawionych kandydatów i momentu przeprowadzenia badania.
Nie należy więc traktować tych pomiarów jako bezpośrednio porównywalnych ani wyciągać z nich wniosku o jednoznacznym trendzie.
Zmiana pokoleniowa czy kontynuacja dotychczasowej polityki?
Dyskusja o przyszłości PiS dotyczy nie tylko tego, kto obejmie stanowisko prezesa po Jarosławie Kaczyńskim, lecz także kierunku, w jakim ugrupowanie będzie się rozwijać. Wśród potencjalnych następców wymieniani są politycy reprezentujący różne doświadczenia i środowiska. Patryk Jaki jest kojarzony z aktywnością w Parlamencie Europejskim i wyrazistymi wystąpieniami politycznymi. Przemysław Czarnek zdobył rozpoznawalność między innymi jako minister edukacji, a Beata Szydło ma doświadczenie w kierowaniu rządem.
Każda z tych postaci może być postrzegana przez respondentów jako reprezentant innego modelu przywództwa.
Komentarze
Czarnek bije na alarm: Czeka nas najdroższa zima w historii
Jan Wróbel: TK to dziecko ekipy stanu wojennego

Przemysław Czarnek zapowiada rozwiązanie. Polacy mogą płacić mniej

Czarnek o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz: To może doprowadzić do wcześniejszych wyborów

PiS złożył wniosek o odwołanie Kierwińskiego








