Fabryka VELUX w Namysłowie całkowicie rezygnuje z gazu na rzecz biomasy

- Fabryka VELUX w Namysłowie przestała używać gazu ziemnego do ogrzewania i celów technologicznych.
- Źródłem energii są zrębki drewniane, będące odpadem z produkcji okien (biomasa).
- Zakład wykorzystuje swoje odpady na miejscu, eliminując konieczność ich transportu i utylizacji na zewnątrz.
Pożegnanie z błękitnym paliwem
Uruchomienie nowej instalacji to ważny krok nie tylko dla samej firmy, ale i dla przemysłowej mapy regionu. Zakład VELUX w Namysłowie od lat realizuje strategię zrównoważonego rozwoju, a najnowsza inwestycja jest jej zwieńczeniem w obszarze ciepłownictwa. Do tej pory fabryka korzystała z jednego kotła na biomasę, co pozwalało pokryć znaczną część zapotrzebowania, jednak gaz ziemny wciąż był niezbędny do szczytowych obciążeń i procesów technologicznych.
Teraz, dzięki instalacji drugiego kotła o mocy 4 MW, zakład stał się samowystarczalny pod względem cieplnym. Nowa infrastruktura pozwala na całkowite wyeliminowanie gazu ziemnego, co w dobie wahań cen surowców i konieczności dekarbonizacji przemysłu jest ruchem strategicznym.
Odpady zamienione w energię
Kluczem do sukcesu namysłowskiej fabryki jest efektywne wykorzystanie biomasy. Paliwem zasilającym nowe kotły są wióry i zrębki drewniane, które powstają naturalnie podczas obróbki elementów drewnianych do produkcji okien.
Jest to podręcznikowy przykład gospodarki obiegu zamkniętego (GOZ). Zamiast traktować ścinki drewna jako odpad, który należy wywieźć i zutylizować (co generowałoby dodatkowy ślad węglowy związany z transportem), fabryka przetwarza je na miejscu w energię cieplną. Ciepło to ogrzewa hale produkcyjne o powierzchni kilku hektarów oraz zasila suszarnie drewna i myjki, niezbędne w procesie technologicznym.
Namysłów na zielonej mapie Grupy VELUX
Inwestycja w Namysłowie wpisuje się w szerszy kontekst globalnej strategii Grupy VELUX. Firma zobowiązała się, że do 2030 roku osiągnie zerową emisję dwutlenku węgla z własnej działalności operacyjnej.
Rezygnacja z paliw kopalnych w jednej z największych fabryk VELUX w Polsce to wyraźny sygnał, że transformacja energetyczna w przemyśle jest możliwa przy wykorzystaniu lokalnych zasobów. Działania te nie tylko zmniejszają wpływ biznesu na środowisko, ale także zwiększają bezpieczeństwo energetyczne zakładu, uniezależniając go od zewnętrznych dostawców surowców kopalnych.
Polska zamyka ekologiczne huty, a sprowadza brudną stal z Azji

Polska stal na krawędzi upadku
Wspólny apel związkowców z Czech, Polski i Słowacji: Przemysł stalowy stoi na krawędzi przetrwania

Rafał Woś: Przemysł stalowy ucieka tam gdzie nie torturują klimatycznymi daninami

Jak byliśmy i przestaliśmy być stalową potęgą


