Szukaj
Konto

ZNÓW ANTYPOLSKIE OSZCZERSTWA

31.01.2023 08:01
Komentarzy: 0
ZNÓW ANTYPOLSKIE OSZCZERSTWA

Nie obchodzi mnie czy ktoś jest kretynem nie znającym historii czy medialnym gangsterem, który ją specjalnie zmienia. Historia jednak powtarza się uporczywie niczym w scenariuszu doprawdy kiepskiego horroru. Oto bowiem mamy "neverending story" brutalnego fałszowania historii w postaci cyklicznego pisania o rzekomych "polskich obozach śmierci". Pisze te słowa w Królestwie Belgii. Dopiero co na stronie internetowej tutejszej gazety, wychodzącym w języku flamandzkim "Het Laatste Nieuws" napisano o rzekomo "polskim obozie koncentracyjnym". Chodziło oczywiście o niemiecki obóz śmierci w Auschwitz...

Akurat w tym czasie zawsze, na całym świecie jest wysyp tekstów o kolejnej rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Przy tej okazji część mediów brutalnie gwałci prawdę historyczną, nagminnie pisząc o obozach nie niemieckich, tylko "polskich". Zwykle natychmiast reagują ambasady Rzeczypospolitej, a często również miejscowi Polacy. Trochę to przypomina walenie grochem o ścianę - ale walić trzeba. Na żywym organizmie naszego narodu i naszej historii przeprowadza się operacje zastępowania prawdy historycznej dziejowym fałszem.

Oczywiście belgijska (flamandzka) gazeta, a mówiąc ściślej jej internetowe wydanie nie było jedynym. To samo co w szeroko rozumianej Europie Północnej - Belgia jest jej częścią - wydarzyło się w Europie Południowej, a konkretnie we Włoszech ,w Bolonii, w gazecie "Il Resto del Carlino". W Italii reakcja polskiej dyplomacji była błyskawiczna i skuteczna. "Polski" obóz poprawiono na bardzo eufemistycznie brzmiący "nazistowski" - choć jednak nie niemiecki. No, ale przynajmniej - co za minimalizm! - nie było już tego nieszczęsnego "polskiego" przymiotnika.

To, co szczególnie może bolec to fakt, ze takie sformułowania ukazują się także w prasie izraelskiej - a więc w kraju, który powinien pamiętać, jak wielu Żydów uratowali Polacy w czasie niemieckiej okupacji, mimo że znacznie surowiej władze Niemiec karały w naszym kraju -w przeciwieństwie np. do Francji czy Holandii - tych, którzy choćby tylko wiedzieli o tym, że sąsiad ukrywa żydowskiego współobywatela. To doprawdy nie do przyjęcia, że takie oszczerstwa padają nie wobec państw, których miejscowe społeczeństwo i jego przedstawiciele wobec władz okupacyjnych często angażowali się -i to poświęcając własne środki! - na wyłapywanie i dowóz Żydów do punktów zbiorczych, gdzie ich przewożono do niemieckich obozów śmierci. To wstyd, że kilka miesięcy temu "Jerusalem Post" użył określenia "polskie obozy śmierci". To dobrze, że znów szybko i skutecznie - bo fatalne, nieprawdziwe sformułowanie zniknęło - zareagowała polska dyplomacja na w Tel Awiwie. To bardzo źle, że znów trzeba było odpowiadać na tak podłe oszczerstwo...

(tekst ukazał się na portalu wprost.pl (30.01.2023)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.01.2023 08:01