Szukaj
Konto

UNIJNE PODATKI CZYLI UE VS PAŃSTWA NARODOWE

29.01.2024 16:00
Komentarzy: 0
UNIJNE PODATKI CZYLI UE VS PAŃSTWA NARODOWE

Unia Europejska systematycznie, "step by step" idzie w kierunku centralizacji i stania się organizmem- quasi państwowym. Uwaga: nie chodzi o " federalizm", czy " federalizację" chodzi o centralizm. Chodzi o to aby Unią nie rządziła jakąś tam federacja państw, gdzie jednak poszczególne kraje, zwłaszcza średnie i większe zachowają pewien wpływ na proces decyzyjny. Chodzi właśnie o centralizację czyli skupienie maksimum kompetencji w Brukseli, a konkretnie w Komisji Europejskiej.

Oczywiście to bardziej skomplikowana gra , bo w politycznej praktyce - i teraz użyję metafory ekonomicznej: w spółce akcyjnej o nazwie "Unia Europejska" większość akcji - zwłaszcza po fundamentalnych zmianach unijnych traktatów - będą miały Niemcy.

Bardzo istotnym obszarem zwiększania kompetencji Brukseli kosztem państw członkowskich - są podatki. Zgodnie z przyjętymi w ostatnim czasie decyzjami i harmonogramem wprowadzenia ich w życie chodzi o trzy podatki, których beneficjentem będzie Unia:

1) pierwszy to ETS czyli pozwolenie na handel emisjami. Na razie całość dochodów z tegoż ETS przypada państwom narodowym. To ma się zmienić, bo nastąpi "uwspólnotowienie" ETS. A konkretnie 25% opłat z tytułu ETSu ma wpłynąć do UE. To pierwszy z dwóch podatków ekologicznych.

2) to podatek węglowy czyli drugi już podatek ekologiczny . Ma on wejść w życie za niespełna dwa lata - od stycznia 2026 roku.

3) podatek korporacyjny.

Zmienić się ma filozofia obciążeń państw członkowskich przez Unię. Dotychczas składka członkowska poszczególnych krajów była uzależniona od ich PKB. Była w tym logika, bo państw bogatsze płaciły więcej, a państwa mniej zamożne - płaciły mniej. Funkcjonował więc pewien mechanizm "solidarnościowy",. Teraz jednak, zwłaszcza przy podatkach ekologicznych, uderzy to w państwa mniej zamożne, które będą musiały płacić więcej ,bo nie są na tym stopniu rozwoju, gdy chodzi o ekologię, jak państwa dawnej "Piętnastki". Zatem większe obciążenia w celu zapchania coraz większej unijnej dziury budżetowej spadną na kraje biedniejsze. A dotąd te bogatsze musiały brać na swoje barki większe brzemiona...

Unia zmienia się bardzo - i szybko. Kierunek tych zmian dla m. in. Polski jest niekorzystny.

*tekst ukazał się na portalu wprost.pl (28.01.2024)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.01.2024 16:00
Źródło: tysol.pl