Szukaj
Konto

T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości

11.10.2016 18:36
T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości
Źródło: logo Świetlik reaktywacja
Komentarzy: 0
Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
Wywiad z Tomaszem Chodnikiewiczem - w czasach komunizmu współzałożycielem i pracownikiem Spółdzielni Świetlik, dziś prezesem Świetlik Reaktywacji a także wieloletnim przedsiębiorcą i działaczem społecznym.
Dlaczego wtedy założyliście spółdzielnie?
To wyszło samoistnie i było efektem wieloletniej zażyłości z Maciejem Płażyńskim jeszcze z czasów pasłęckich. Przyjechaliśmy do Gdańska w 78 roku i pomimo pomocy rodziców, dążąc do samodzielności finansowej rozpoczęliśmy pracę w Spółdzielni studenckiej Techno-serwis, gdzie zdobywaliśmy pierwsze szlify. Lata 80-te to czasy Solidarności a dla nas również NZS. Nabieraliśmy wprawy zarówno w pozyskiwaniu kontraktów w ramach Techno-serwisu jak i działania na forum NZS a w okresie stanu wojennego w nielegalnych strukturach organizacji UG oraz Trójmiasta.

Te doświadczenia stały się podstawą dla późniejszych decyzji. Niechęć do podejmowania pracy w zakładach państwowych zarządzanych przez aparat partyjny oraz służby bezpieczeństwa oraz bardzo niskie zarobki dla absolwentów spowodowały, że w 83 roku, kiedy kończyliśmy studia, zdecydowaliśmy się na podjęcie działań mających dać nam niezależność organizacyjną i finansową. Pomysłodawcami założenia własnej Spółdzielni byli Roman Rojek i Maciej Płażyński. Nasze towarzystwo było związane z podziemiem UG, byliśmy głównie absolwentami kierunków prawniczych i ekonomicznych. Statut pomógł nam stworzyć Wiesław Chrzanowski późniejszy Marszałek I sejmu po wyborach w 89 roku. Spółdzielnia była w tym okresie jedyną formą prawną, poprzez która mogliśmy realizować naszą działalność gospodarczą. Istniały wprawdzie cechy rzemieślnicze, ale my nie byliśmy rzemieślnikami.
Stworzyliście w takim razie niezależną spółdzielnię. Nie wiązało się to z atakami ze strony aparatu państwa?
Oczywiście. Służba bezpieczeństwa - wydział do spraw gospodarczych szukał możliwości prawnych aby nam utrudnić życie. Jednak opieka prawna i doradztwo ekonomiczne ze strony doradców Solidarności a szczególnie w tym gronie Docenta Majewskiego pomogła nam wielokrotnie ustrzec się przed konsekwencjami takich ataków. Wielu z nas uczestniczyło w strajkach sierpniowych oraz byli obecni na stoczni 13 grudnia 81 roku, gdy Jaruzelski stojący na czele hunty wojskowej wprowadził stan wojenny, więc współpraca z podziemnymi strukturami NSZZ była rzeczą naturalną.

Świetlik skupiał absolwentów wyższych uczelni, którzy w swoich planach kariery nie mieli pracy fizycznej, a taką głównie się trudniliście. Czy dawało to możliwość utrzymania się?
Faktycznie przez kilka lat zarabialiśmy w 90% pracując fizycznie. Ta praca dawała możliwość utrzymania rodzin. Wielu z nas miało wilcze bilety do pracy w zakładach państwowych. Z naszych wynagrodzeń 10% trafiało do " nielegalnej kasy samopomocy", z której środki były wydatkowane na pomoc rodzinom osób aresztowanych, internowanych, ukrywających się lub pracujących w podziemiu i nie mających możliwości legalnego zarobkowania. Nasze wynagrodzenia na tamte czasy były bardzo wysokie co wynikało z ryzyka przejścia na rusztowania alpinistyczne zamiast tradycyjnych.

Już w 86 roku zaczęliśmy otwierać pierwsze spółki naszej spółdzielni: stworzyliśmy zakład rozwiązań innowacyjnych w Bydgoszczy, Biuro Projektowania Środowisko, składy celne Comex, Spółkę Corina i inne. Wprowadziliśmy na rynek własne normy dotyczące rusztowań alpinistycznych, badania nieniszczące wykorzystujące kamery czy badania podwodne. Dawało nam to poczucie wolności pomimo, że byliśmy na indeksie władzy.
Z nadejściem nowego ustroju i zapowiadanych dóbr wynikających z kapitalizmu formuła Świetlika zaczęła się wyczerpywać. Co się wydarzyło, że doszło do reaktywacji spółdzielni?
Po likwidacji Spółdzielni, ci spośród nas, którzy nie poszli do polityki w większości pootwierali własne firmy. Pomogło nam doświadczenie zdobyte w pracy w Świetliku.
Wnikliwe przyglądanie się procesom tzw. transformacji ustroju naszego kraju spowodował, że wielu spośród nas uznało, że potrzeba nam na nowo Spółdzielni. Powody tej reaktywacji zawarliśmy w Apelu do Przedsiębiorców z grudnia 2012 roku1 oraz wyraziliśmy na Forum zorganizowanym 17.12.2012 roku w Hali Oliwii: "Obywatel - kryzys zaufania do instytucji państwowych2".

W dużym skrócie te powody to powolna przemiana Polski w państwo należące do Układu Zamkniętego mieszanki władz partii rządzących, mafii gospodarczej, dawnych służb, sądów i prokuratury wspieranej przez komorników i Urzędy Skarbowe.

Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.

Uznaliśmy, że będzie nam łatwiej, jeśli się połączymy i znów razem spróbujemy stawić czoła tym utrudnieniom. Z góry założyliśmy, że naszym celem jest łączenie mikro i małych przedsiębiorstw poprzez realizację różnych projektów. Nie znaliśmy innej organizacji, która potrafiłaby walczyć o nasze prawa. Znane nam istniejące organizacje przedsiębiorców dopasowały się do Układu Zamkniętego i nie "wychylają się" aby móc czerpać z korzyści wynikających z bycia w układzie.

Uczymy się więc na nowo współpracy oraz solidarności. Zobaczymy czy nauka lat 80-tych nie poszła w las.
Jak dziś wygląda wasza działalność i czy Świetlik spełnia wasze oczekiwania?
Realizujemy kilka projektów z zakresu ekonomii społecznej. Póki co utrzymujemy się z usług budowlanych i podążamy w kierunku Generalnego Wykonawstwa. Pracujemy nad wdrożeniem budownictwa szkieletowego w systemie prefabrykatów pełnościennych, o dużych walorach zdrowotnych oraz zapewniające jego niskoenergetyczność - średnio poniżej 15kWh/m²/rok, spełnia tym samym standard NF15.
Realizujemy m.in. projekt MCIS - Międzypokoleniowe Centra Integracji Społecznej, jako propozycję aktywnej i godnej jesieni życia.

Współpracujemy w tych projektach z GUMedem, Colegium Medicum UMK Bydgoszcz, samorządem gminy Gostycyn, polonią.
W ramach projektu "Edukacja na wodzie", który realizujemy od 2013 roku edukujemy dzieci z żeglarstwa. W roku 2015 na przystani żeglarskiej Wiślinka wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim zorganizowaliśmy kolonie i półkolonie dla ponad 2 tys dzieci. Pokazując im stocznię, kanały portowe oraz Pętlę Żuławską.

Projekt MCIS to również plany co do połączenia producentów płodów rolnych, lokalnego przetwórstwa, dystrybucji krajowej i eksportu w oparciu o tanią energię z projektu "Gminne Centra Niezależności Energetycznej". Struktura Spółdzielni jest dla tych projektów doskonałą bazą wyjściową.

Sercem tych projektów jest BHI Euro Świetlik - Biura Handlowo Inwestycyjne mające za zadanie skupić polski kapitał i polskie firmy działające poza granicami w formie zakładów Spółdzielczych działając na wzór dawnych central handlu zagranicznego. Działamy na ta chwile w Norwegii, Szwecji, Niemczech. Fundamentem projektu jest Polonia i jej Kluby.

Zależy nam na pozyskaniu partnerów finansowych, by przyśpieszyć wdrażanie naszych projektów. Jest dużo do zrobienia. Nasze projekty wpisują się dosłownie w plany w-ce Premiera Mateusza Morawieckiego a my mamy nie tylko doświadczenie ale zrzeszamy przedsiębiorców, naukowców i innych pozytywnie zakręconych gotowych do takich wyzwań. Walczyliśmy o dobrą zmianę i z całym zaangażowaniem chcemy wspierać wynikające z tej zmiany możliwości.

Napisaliśmy w tej kwestii list do w-ce premiera Morawieckiego i czekamy na odzew.
Liczymy na rychłą odpowiedź.


1 www.swietlik.gda.pl
2 Link do filmu z forum http://www.ittv.pl/ittvhdplayer/index_swietlik.php - odszukać "Forum 16.12.2012" oraz http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo - odszukać Panorama 16.12.2012 godzina 18.30.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2016 18:36