T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości
11.10.2016 18:36
![T. Chodnikiewicz współzałożyciel "Świetlika" [Wywiad]: Odbudowa polskiej spółdzielczości](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/82330cad-14b2-4041-91f7-1ae77ba26e74/1280.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
Wywiad z Tomaszem Chodnikiewiczem - w czasach komunizmu współzałożycielem i pracownikiem Spółdzielni Świetlik, dziś prezesem Świetlik Reaktywacji a także wieloletnim przedsiębiorcą i działaczem społecznym.
Dlaczego wtedy założyliście spółdzielnie?
To wyszło samoistnie i było efektem wieloletniej zażyłości z Maciejem Płażyńskim jeszcze z czasów pasłęckich. Przyjechaliśmy do Gdańska w 78 roku i pomimo pomocy rodziców, dążąc do samodzielności finansowej rozpoczęliśmy pracę w Spółdzielni studenckiej Techno-serwis, gdzie zdobywaliśmy pierwsze szlify. Lata 80-te to czasy Solidarności a dla nas również NZS. Nabieraliśmy wprawy zarówno w pozyskiwaniu kontraktów w ramach Techno-serwisu jak i działania na forum NZS a w okresie stanu wojennego w nielegalnych strukturach organizacji UG oraz Trójmiasta.
Te doświadczenia stały się podstawą dla późniejszych decyzji. Niechęć do podejmowania pracy w zakładach państwowych zarządzanych przez aparat partyjny oraz służby bezpieczeństwa oraz bardzo niskie zarobki dla absolwentów spowodowały, że w 83 roku, kiedy kończyliśmy studia, zdecydowaliśmy się na podjęcie działań mających dać nam niezależność organizacyjną i finansową. Pomysłodawcami założenia własnej Spółdzielni byli Roman Rojek i Maciej Płażyński. Nasze towarzystwo było związane z podziemiem UG, byliśmy głównie absolwentami kierunków prawniczych i ekonomicznych. Statut pomógł nam stworzyć Wiesław Chrzanowski późniejszy Marszałek I sejmu po wyborach w 89 roku. Spółdzielnia była w tym okresie jedyną formą prawną, poprzez która mogliśmy realizować naszą działalność gospodarczą. Istniały wprawdzie cechy rzemieślnicze, ale my nie byliśmy rzemieślnikami.
Te doświadczenia stały się podstawą dla późniejszych decyzji. Niechęć do podejmowania pracy w zakładach państwowych zarządzanych przez aparat partyjny oraz służby bezpieczeństwa oraz bardzo niskie zarobki dla absolwentów spowodowały, że w 83 roku, kiedy kończyliśmy studia, zdecydowaliśmy się na podjęcie działań mających dać nam niezależność organizacyjną i finansową. Pomysłodawcami założenia własnej Spółdzielni byli Roman Rojek i Maciej Płażyński. Nasze towarzystwo było związane z podziemiem UG, byliśmy głównie absolwentami kierunków prawniczych i ekonomicznych. Statut pomógł nam stworzyć Wiesław Chrzanowski późniejszy Marszałek I sejmu po wyborach w 89 roku. Spółdzielnia była w tym okresie jedyną formą prawną, poprzez która mogliśmy realizować naszą działalność gospodarczą. Istniały wprawdzie cechy rzemieślnicze, ale my nie byliśmy rzemieślnikami.
Stworzyliście w takim razie niezależną spółdzielnię. Nie wiązało się to z atakami ze strony aparatu państwa?
Oczywiście. Służba bezpieczeństwa - wydział do spraw gospodarczych szukał możliwości prawnych aby nam utrudnić życie. Jednak opieka prawna i doradztwo ekonomiczne ze strony doradców Solidarności a szczególnie w tym gronie Docenta Majewskiego pomogła nam wielokrotnie ustrzec się przed konsekwencjami takich ataków. Wielu z nas uczestniczyło w strajkach sierpniowych oraz byli obecni na stoczni 13 grudnia 81 roku, gdy Jaruzelski stojący na czele hunty wojskowej wprowadził stan wojenny, więc współpraca z podziemnymi strukturami NSZZ była rzeczą naturalną.


Świetlik skupiał absolwentów wyższych uczelni, którzy w swoich planach kariery nie mieli pracy fizycznej, a taką głównie się trudniliście. Czy dawało to możliwość utrzymania się?
Faktycznie przez kilka lat zarabialiśmy w 90% pracując fizycznie. Ta praca dawała możliwość utrzymania rodzin. Wielu z nas miało wilcze bilety do pracy w zakładach państwowych. Z naszych wynagrodzeń 10% trafiało do " nielegalnej kasy samopomocy", z której środki były wydatkowane na pomoc rodzinom osób aresztowanych, internowanych, ukrywających się lub pracujących w podziemiu i nie mających możliwości legalnego zarobkowania. Nasze wynagrodzenia na tamte czasy były bardzo wysokie co wynikało z ryzyka przejścia na rusztowania alpinistyczne zamiast tradycyjnych.
Już w 86 roku zaczęliśmy otwierać pierwsze spółki naszej spółdzielni: stworzyliśmy zakład rozwiązań innowacyjnych w Bydgoszczy, Biuro Projektowania Środowisko, składy celne Comex, Spółkę Corina i inne. Wprowadziliśmy na rynek własne normy dotyczące rusztowań alpinistycznych, badania nieniszczące wykorzystujące kamery czy badania podwodne. Dawało nam to poczucie wolności pomimo, że byliśmy na indeksie władzy.
Już w 86 roku zaczęliśmy otwierać pierwsze spółki naszej spółdzielni: stworzyliśmy zakład rozwiązań innowacyjnych w Bydgoszczy, Biuro Projektowania Środowisko, składy celne Comex, Spółkę Corina i inne. Wprowadziliśmy na rynek własne normy dotyczące rusztowań alpinistycznych, badania nieniszczące wykorzystujące kamery czy badania podwodne. Dawało nam to poczucie wolności pomimo, że byliśmy na indeksie władzy.
Z nadejściem nowego ustroju i zapowiadanych dóbr wynikających z kapitalizmu formuła Świetlika zaczęła się wyczerpywać. Co się wydarzyło, że doszło do reaktywacji spółdzielni?
Po likwidacji Spółdzielni, ci spośród nas, którzy nie poszli do polityki w większości pootwierali własne firmy. Pomogło nam doświadczenie zdobyte w pracy w Świetliku.
Wnikliwe przyglądanie się procesom tzw. transformacji ustroju naszego kraju spowodował, że wielu spośród nas uznało, że potrzeba nam na nowo Spółdzielni. Powody tej reaktywacji zawarliśmy w Apelu do Przedsiębiorców z grudnia 2012 roku1 oraz wyraziliśmy na Forum zorganizowanym 17.12.2012 roku w Hali Oliwii: "Obywatel - kryzys zaufania do instytucji państwowych2".
W dużym skrócie te powody to powolna przemiana Polski w państwo należące do Układu Zamkniętego mieszanki władz partii rządzących, mafii gospodarczej, dawnych służb, sądów i prokuratury wspieranej przez komorników i Urzędy Skarbowe.
Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
Uznaliśmy, że będzie nam łatwiej, jeśli się połączymy i znów razem spróbujemy stawić czoła tym utrudnieniom. Z góry założyliśmy, że naszym celem jest łączenie mikro i małych przedsiębiorstw poprzez realizację różnych projektów. Nie znaliśmy innej organizacji, która potrafiłaby walczyć o nasze prawa. Znane nam istniejące organizacje przedsiębiorców dopasowały się do Układu Zamkniętego i nie "wychylają się" aby móc czerpać z korzyści wynikających z bycia w układzie.
Uczymy się więc na nowo współpracy oraz solidarności. Zobaczymy czy nauka lat 80-tych nie poszła w las.
Wnikliwe przyglądanie się procesom tzw. transformacji ustroju naszego kraju spowodował, że wielu spośród nas uznało, że potrzeba nam na nowo Spółdzielni. Powody tej reaktywacji zawarliśmy w Apelu do Przedsiębiorców z grudnia 2012 roku1 oraz wyraziliśmy na Forum zorganizowanym 17.12.2012 roku w Hali Oliwii: "Obywatel - kryzys zaufania do instytucji państwowych2".
W dużym skrócie te powody to powolna przemiana Polski w państwo należące do Układu Zamkniętego mieszanki władz partii rządzących, mafii gospodarczej, dawnych służb, sądów i prokuratury wspieranej przez komorników i Urzędy Skarbowe.
Lekceważenie pracodawców i obywateli spoza układu przez urzędników, wprowadzanie chaosu prawnego dla dezorientacji społeczeństwa, niszczenie mikro, małych i średnich firm rodzinnych przez sądy, sądy pracy i urzędy wszelkiej innej maści pokazało, że mały przedsiębiorca ma znikome szanse na samodzielne funkcjonowanie na rynku. Dodatkowo dobijała nas nierówna konkurencja z zagranicznym kapitałem oraz biznesem polskim prowadzonym często przez ludzi dawnego systemu opartego na sowieckiej etyce i moralności czyli jej braku.
Uznaliśmy, że będzie nam łatwiej, jeśli się połączymy i znów razem spróbujemy stawić czoła tym utrudnieniom. Z góry założyliśmy, że naszym celem jest łączenie mikro i małych przedsiębiorstw poprzez realizację różnych projektów. Nie znaliśmy innej organizacji, która potrafiłaby walczyć o nasze prawa. Znane nam istniejące organizacje przedsiębiorców dopasowały się do Układu Zamkniętego i nie "wychylają się" aby móc czerpać z korzyści wynikających z bycia w układzie.
Uczymy się więc na nowo współpracy oraz solidarności. Zobaczymy czy nauka lat 80-tych nie poszła w las.
Jak dziś wygląda wasza działalność i czy Świetlik spełnia wasze oczekiwania?
Realizujemy kilka projektów z zakresu ekonomii społecznej. Póki co utrzymujemy się z usług budowlanych i podążamy w kierunku Generalnego Wykonawstwa. Pracujemy nad wdrożeniem budownictwa szkieletowego w systemie prefabrykatów pełnościennych, o dużych walorach zdrowotnych oraz zapewniające jego niskoenergetyczność - średnio poniżej 15kWh/m²/rok, spełnia tym samym standard NF15.
Realizujemy m.in. projekt MCIS - Międzypokoleniowe Centra Integracji Społecznej, jako propozycję aktywnej i godnej jesieni życia.
Współpracujemy w tych projektach z GUMedem, Colegium Medicum UMK Bydgoszcz, samorządem gminy Gostycyn, polonią.
W ramach projektu "Edukacja na wodzie", który realizujemy od 2013 roku edukujemy dzieci z żeglarstwa. W roku 2015 na przystani żeglarskiej Wiślinka wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim zorganizowaliśmy kolonie i półkolonie dla ponad 2 tys dzieci. Pokazując im stocznię, kanały portowe oraz Pętlę Żuławską.
Projekt MCIS to również plany co do połączenia producentów płodów rolnych, lokalnego przetwórstwa, dystrybucji krajowej i eksportu w oparciu o tanią energię z projektu "Gminne Centra Niezależności Energetycznej". Struktura Spółdzielni jest dla tych projektów doskonałą bazą wyjściową.
Sercem tych projektów jest BHI Euro Świetlik - Biura Handlowo Inwestycyjne mające za zadanie skupić polski kapitał i polskie firmy działające poza granicami w formie zakładów Spółdzielczych działając na wzór dawnych central handlu zagranicznego. Działamy na ta chwile w Norwegii, Szwecji, Niemczech. Fundamentem projektu jest Polonia i jej Kluby.
Zależy nam na pozyskaniu partnerów finansowych, by przyśpieszyć wdrażanie naszych projektów. Jest dużo do zrobienia. Nasze projekty wpisują się dosłownie w plany w-ce Premiera Mateusza Morawieckiego a my mamy nie tylko doświadczenie ale zrzeszamy przedsiębiorców, naukowców i innych pozytywnie zakręconych gotowych do takich wyzwań. Walczyliśmy o dobrą zmianę i z całym zaangażowaniem chcemy wspierać wynikające z tej zmiany możliwości.
Napisaliśmy w tej kwestii list do w-ce premiera Morawieckiego i czekamy na odzew.
Liczymy na rychłą odpowiedź.
1 www.swietlik.gda.pl
2 Link do filmu z forum http://www.ittv.pl/ittvhdplayer/index_swietlik.php - odszukać "Forum 16.12.2012" oraz http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo - odszukać Panorama 16.12.2012 godzina 18.30.
Realizujemy m.in. projekt MCIS - Międzypokoleniowe Centra Integracji Społecznej, jako propozycję aktywnej i godnej jesieni życia.
Współpracujemy w tych projektach z GUMedem, Colegium Medicum UMK Bydgoszcz, samorządem gminy Gostycyn, polonią.
W ramach projektu "Edukacja na wodzie", który realizujemy od 2013 roku edukujemy dzieci z żeglarstwa. W roku 2015 na przystani żeglarskiej Wiślinka wspólnie z Pomorskim Związkiem Żeglarskim zorganizowaliśmy kolonie i półkolonie dla ponad 2 tys dzieci. Pokazując im stocznię, kanały portowe oraz Pętlę Żuławską.
Projekt MCIS to również plany co do połączenia producentów płodów rolnych, lokalnego przetwórstwa, dystrybucji krajowej i eksportu w oparciu o tanią energię z projektu "Gminne Centra Niezależności Energetycznej". Struktura Spółdzielni jest dla tych projektów doskonałą bazą wyjściową.
Sercem tych projektów jest BHI Euro Świetlik - Biura Handlowo Inwestycyjne mające za zadanie skupić polski kapitał i polskie firmy działające poza granicami w formie zakładów Spółdzielczych działając na wzór dawnych central handlu zagranicznego. Działamy na ta chwile w Norwegii, Szwecji, Niemczech. Fundamentem projektu jest Polonia i jej Kluby.
Zależy nam na pozyskaniu partnerów finansowych, by przyśpieszyć wdrażanie naszych projektów. Jest dużo do zrobienia. Nasze projekty wpisują się dosłownie w plany w-ce Premiera Mateusza Morawieckiego a my mamy nie tylko doświadczenie ale zrzeszamy przedsiębiorców, naukowców i innych pozytywnie zakręconych gotowych do takich wyzwań. Walczyliśmy o dobrą zmianę i z całym zaangażowaniem chcemy wspierać wynikające z tej zmiany możliwości.
Napisaliśmy w tej kwestii list do w-ce premiera Morawieckiego i czekamy na odzew.
Liczymy na rychłą odpowiedź.
1 www.swietlik.gda.pl
2 Link do filmu z forum http://www.ittv.pl/ittvhdplayer/index_swietlik.php - odszukać "Forum 16.12.2012" oraz http://www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo - odszukać Panorama 16.12.2012 godzina 18.30.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2016 18:36
Natalia Nitek: "I to jest jeden z momentów dla których wybrałam PiS"
18.09.2017 19:51

Komentarzy: 0
"I to jest jeden z momentów dla których wybrałam PiS. Ta czysta radość na widok ludzi, którzy wreszcie zaznali sprawiedliwości!" - napisała na Twitterze Natalia Nitek, poruszona decyzją komisji weryfikacyjnej o uchyleniu w całości decyzji Prezydenta m.st. Warszawy o reprywatyzacji nieruchomości przy ulicy Poznańskiej 14 w Warszawie.
Czytaj więcej
Spadek produkcji wódki. Serio? 500+ nie poszło na przelew?
25.02.2017 19:58

Komentarzy: 0
Janusz Piechociński podał za pośrednictwem mediów społecznościowych dane o spadku produkcji wódki w Polsce. Natalia Nitek, znana z odważnej walki ze stosującym mobbing i rasizm niemieckim pracowawcą Hansem G., komentuje słowa byłego wicepremiera nawiązując do argumentów byłego obozu rządzącego i popierających ich celebrytów, dotyczących przepijania przez rodziców pieniędzy z programu 500+
Czytaj więcej
Pełnomocnik Hansa G., który nazywał Polaków g.wnem, wnosi o odroczenie, ponieważ pozew jest po polsku
27.01.2017 11:12

Komentarzy: 0
Na nagraniu opublikowanym przez swoją byłą pracownicę Natalię Nitek niemiecki biznesmen Hans G. prowadzący biznes w Polsce mówi między innymi: "Czy on jest w stanie cokolwiek zrobić, ten kolejny idiota Polak? (...) Nienawidzę Polaków. Nienawidzę ich coraz bardziej (...) Oni wszyscy są cwelami i idiotami (...) Jesteście gównem (...) Powiedziałaś, że traktuję cię jak sługę, ale ten kraj nie zasługuje na lepsze traktowanie (...) To co, powinienem ich zabić? (...) Powinienem postawić ich pod ścianą? Chciałbym (...) Chcę, zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu (...) Jestem hitlerowcem. To wina tego kraju, że taki jestem...". Podczas procesu cywilnego wytoczonemu Hansowi G. przez Natalię Nitek, jego pełnomocnik wnosi o odroczenie rozprawy, ponieważ "pozwany nie otrzymał pozwu w języku dla niego zrozumiałym"
Czytaj więcej