Ryszard Czarnecki: Wraca normalność

Oczywiście nie od razu Kraków zbudowano: zapewne najpierw kibice pojawią się na otwartych stadionach, a więc na meczach żużlowych i piłki nożnej. Jednak poza publicznością na stadionach zabiegałem o widzów w halach - pod kątem siatkówki, w której działam oraz innych sportów zespołowych. Sezon siatkarski rusza z początkiem września, mamy więc sporo czasu. Dzięki sprawności polskiego państwa, w tym funkcjonowania - świetnego w porównaniu z innymi krajami - służb medycznych i sanitarnych i w wielkiej mierze opanowaniu pandemii koronawirusa, będzie możliwe stopniowe dopuszczanie widzów do udziału w meczach i widowiskach sportowych. Bez nich tracą one - poza wymiarem telewizyjnym i sponsorskim - sens. Są jak zupa bez przypraw. Widać, że nasze państwo przy pełnym wsparciu zachowującego samodyscyplinę i zdrowy rozsądek społeczeństwa wygrywa pierwszy, może najtrudniejszy etap wojny z COVID-19. Inaczej jest wielu krajach Europy czy w USA. Możemy być z tego dumni jako Polacy, a polscy kibice, w tym ja, pewnie wcześniej od kibiców w innych krajach będą mogli cieszyć się z uroku dopingowania "swoich".
*komentarz ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (23.05.2020)

Niepokojące słowa na temat stanu zdrowia Mariusza Kamińskiego
Samolot Lufthansy musiał awaryjnie lądować. Na pokładzie znany polityk PiS
Ryszard Czarnecki: Licznik geopolityczny bije na naszą korzyść

Czarnecki mocno o Von der Leyen: Jestem rozczarowany tym, jak sprawuje swoją funkcję. To bardzo słaba kadencja



