Ryszard Czarnecki: PRL - historie (nie)znane...
09.05.2020 15:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tej opowieści o polskim podziemiu antykomunistycznym nie znajdziemy w podręczniku historii, a nawet w specjalistycznych opracowaniach o „żołnierzach wyklętych”.
Chodzi o ekspropriację- niczym Piłsudskiego w Bezdanach - czyli przejęcie pieniędzy w Aninie na początku lat 1950-ch. Tą historią żyła społeczność tej podwarszawskiej miejscowości. "Leśni" akcję przeprowadzili perfekcyjnie, ponoć nigdy nie odnaleziono ani jej uczestników, ani pieniędzy. Oczywiście skazano za to jakichś nieszczęśników, ale nie mieli ponoć nic wspólnego z rzeczywistymi sprawcami. Ale cofnijmy się wcześniej. Dwie "historyczki" Gryzelda Missalowa i Janina Schoenbrenner napisały szkolna agitkę indoktrynująca w myśl komunistycznych kanonów polską młodzież.
Był to podręcznik do historii dla klas V-XI ,wydany na rok szkolny 1950-51. Wydrukowano go w niebywałym nakładzie 800 tysięcy egzemplarzy, a autorki otrzymały, jak na tamte czasy, olbrzymie honorarium. Towarzyszka Missalowa była na tyle sprytna, że wskazała swoje konto w PKO (jeszcze wtedy Pocztowa - tak! - Kasa Oszczędności). Inaczej postąpiła towarzyszka Schoenbrenner. Ona całość honorarium odebrała osobiście i zawiozła do domu we wspomnianym Aninie. Dzień czy dwa później, wieczorem zjawili się u niej ludzie z Podziemia, dokonując "przejęcia" pieniędzy oraz wymierzając komunistycznej deprawatorce polskiej młodzieży karę cielesną. Uszła jednak z życiem.
Mniej szczęścia miał bardzo zły aktor, za to dość sprawny politruk komunistyczny Stefan Martyka, który wraz z Wandą Odolską prowadził propagandową szmirę na falach Polskiego Radia "Fala 49". W tymże 1949 został zastrzelony przez Podziemie. UB nie złapała tych, którzy ten wyrok wykonali.
Towarzyszki Odolskiej "żołnierze wyklęci" nie tknęli - w międzyczasie została przez komunistów nagrodzona stanowiskiem wicedyrektora Teatru Polskiego w Warszawie. Nastąpiło to zaraz po tym, gdy zmuszono do odejścia z tegoż teatru Arnolda Szyfmana.
Tak, to mało znane epizody funkcjonowania polskiego podziemia antykomunistycznego. A może któryś z Czytelników zna więcej szczegółów dotyczących obu tych historii?
Równie mało znana pozostała inna historia, tyle, że tragikomiczna, bo nikt nie zginął. Działo się to w drugiej połowie lat 1980. na terenie niemieckiego obozu śmierci Birkenau (na terenie Brzezinki). Amerykanie kręcili serial ze scenami obozowymi właśnie. Była mroźna zima, statystom nie zapewniono ani wystarczającej strawy ani właściwego odzienia i ci postanowili ogłosić… strajk. Jakiś nadgorliwiec miał zadzwonić do "bezpieki" i w efekcie na teren obozu wjechało ZOMO i nie mniej, ni więcej, tylko … spałowało statystów ubranych w pasiaki! Amerykańscy filmowcy skorzystali z okazji i wszystko to sfilmowali. Zdjęcia poszły do USA...
Tak to t a k ż e onegdaj, w PRL-u bywało.
*felieton ukazał się w "Gazecie Polskiej" (29.04.2020)

Był to podręcznik do historii dla klas V-XI ,wydany na rok szkolny 1950-51. Wydrukowano go w niebywałym nakładzie 800 tysięcy egzemplarzy, a autorki otrzymały, jak na tamte czasy, olbrzymie honorarium. Towarzyszka Missalowa była na tyle sprytna, że wskazała swoje konto w PKO (jeszcze wtedy Pocztowa - tak! - Kasa Oszczędności). Inaczej postąpiła towarzyszka Schoenbrenner. Ona całość honorarium odebrała osobiście i zawiozła do domu we wspomnianym Aninie. Dzień czy dwa później, wieczorem zjawili się u niej ludzie z Podziemia, dokonując "przejęcia" pieniędzy oraz wymierzając komunistycznej deprawatorce polskiej młodzieży karę cielesną. Uszła jednak z życiem.
Mniej szczęścia miał bardzo zły aktor, za to dość sprawny politruk komunistyczny Stefan Martyka, który wraz z Wandą Odolską prowadził propagandową szmirę na falach Polskiego Radia "Fala 49". W tymże 1949 został zastrzelony przez Podziemie. UB nie złapała tych, którzy ten wyrok wykonali.
Towarzyszki Odolskiej "żołnierze wyklęci" nie tknęli - w międzyczasie została przez komunistów nagrodzona stanowiskiem wicedyrektora Teatru Polskiego w Warszawie. Nastąpiło to zaraz po tym, gdy zmuszono do odejścia z tegoż teatru Arnolda Szyfmana.
Tak, to mało znane epizody funkcjonowania polskiego podziemia antykomunistycznego. A może któryś z Czytelników zna więcej szczegółów dotyczących obu tych historii?
Równie mało znana pozostała inna historia, tyle, że tragikomiczna, bo nikt nie zginął. Działo się to w drugiej połowie lat 1980. na terenie niemieckiego obozu śmierci Birkenau (na terenie Brzezinki). Amerykanie kręcili serial ze scenami obozowymi właśnie. Była mroźna zima, statystom nie zapewniono ani wystarczającej strawy ani właściwego odzienia i ci postanowili ogłosić… strajk. Jakiś nadgorliwiec miał zadzwonić do "bezpieki" i w efekcie na teren obozu wjechało ZOMO i nie mniej, ni więcej, tylko … spałowało statystów ubranych w pasiaki! Amerykańscy filmowcy skorzystali z okazji i wszystko to sfilmowali. Zdjęcia poszły do USA...
Tak to t a k ż e onegdaj, w PRL-u bywało.
*felieton ukazał się w "Gazecie Polskiej" (29.04.2020)


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.05.2020 15:00
Wielowieyska atakuje Czarneckiego i Saryusza-Wolskiego. Internet reaguje
26.03.2019 09:25
Ciąg dalszy kłopotów Czarneckiego? Komornik miał zająć mu 3 mln złotych
12.03.2019 15:22
Dziennikarka pomogła Czarneckiemu uniknąć zatrzymania przez służby?
07.03.2019 18:39

Komentarzy: 0
- Biznesmen Leszek Czarnecki w ostatnich latach był inwigilowany przez polskie służby, a na początku listopada ub.r. próbowano go zatrzymać przed wylotem z Polski. Czarneckiemu w potajemnym wyjeździe z kraju pomogła żona Jolanta Pieńkowska - informuje „Puls Biznesu”.
Czytaj więcej
Giertych sugeruje Czarneckiemu pozwanie Polskiej Agencji Prasowej
05.03.2019 15:34

Komentarzy: 0
Reprezentujący biznesmena Leszka Czarneckiego Roman Giertych proponuje mu skarżenie PAP za podanie informacji o niestawieniu się Czarneckiego w wyznaczonym terminie badania wariografem. Czarnecki stawił się bowiem w prokuraturze dziś. Według informacji podanych przez Giertycha, biegły nie wyznaczał terminu badania na luty.
Czytaj więcej
Ministerstwo Finansów: NBP jest gotowy natychmiast uruchomić wsparcie dla banków L. Czarneckiego
19.11.2018 09:46

Komentarzy: 0
W specjalnym komunikacie opublikowanym przez Ministerstwo Finansów czytamy, że 18 listopada odbyło się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej, na którym omówiono aktualną sytuację banków z grupy Leszka Czarneckiego: Getin Noble Bank SA, oraz Idea Bank SA.
Czytaj więcej

