Szukaj
Konto

Marian Panic: Trump "hańbą", "obrzydliwości" w Polsce i na Węgrzech, czyli język niemieckich mediów

04.12.2018 20:46
Marian Panic: Trump "hańbą", "obrzydliwości" w Polsce i na Węgrzech, czyli język niemieckich mediów
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Oto język niemieckich mediów i w ogóle język ich debaty publicznej. Niby chodzi tu o listy czytelników, ale przecież jest to język, który spotkać można również w ich artykułach redakcyjnych. Zresztą skoro to drukują...

Narody chore na demencję.

Christianowi Zaschke [korespondent SZ w USA - przyp.M.P] należałoby podziękować za rzadko spotykaną odwagę, z jaką podchodzi on do spraw z całą dosadnością. To że Stany Zjednoczone jako ten najbardziej doświadczony w demokracji kraj - sorry Anglia - wybiera sobie na prezydenta takie indywiduum jak Donald Trump, jest nie tylko hańbą, ale hańbą wręcz nieprawdopodobną, nie dającą się wyjaśnić jedynie głupotą co niektórych. W rzeczy samej Trump nie jest jednak tym pierwszym wśród równych. Na długo przed nim miały przecież miejsce takie nieprawdopodobieństwa, jak ponowny wybór Berlusconiego we Włoszech, i mamy też takie obrzydliwości (Widerwärtigkeiten) jak te w Polsce czy na Węgrzech, czy choćby to, jak rzekoma zbiorowa inteligencja Brytyjczyków daje się nabrać na obietnice wszelkiej maści historycznych ignorantów i pozbawionych skrupułów manipulatorów faktami. A i być może jedna czwarta Niemców wybierze niebawem znów faszystów, i to w zaledwie trzy generacje po tym, jak pod ich przywództwem dopuścili się największych możliwych zbrodni


- pisze Machael-Alexander Seitz z Monachium.

Dodam, że wszystkie "listy" są utrzymane w podobnym tonie.

źródło: sueddeutsche.de

Marian Panic

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2018 20:46