Szukaj
Konto

ks. Janusz Chyła: Czas próby - czas decyzji

30.10.2020 09:37
ks. Janusz Chyła: Czas próby - czas decyzji
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
W ostatnich dniach, wobec księży i wiernych świeckich, rozpętała się w internecie i w świecie realnym kampania nienawiści werbalnej, a niejednokrotnie i fizycznej. Ucierpiały także świątynie. Przeciwwagą wobec tych zjawisk, zaistniałych w trudnym czasie zmagania z koronawirusem, są piękne świadectwa wiary i przywiązania do Kościoła.

Otrzymuję telefony z zapewniem o duchowym wsparciu i gotowości pomocy. Jeden z parafian, który od dłuższego czasu zastanawiał się nad wstąpieniem do Rycerzy Kolumba, zadzwonił i złożył deklarację gotowości. Stwierdził, że to jest "czas decyzji". Otrzymałem także mail, który jest pięknym świadectwem wiary rodziców proszących o chrzest dla dziecka. Obszerne fragmenty przywołuję poniżej. Oczywiście za zgodą Adresatów.

Piszę w imieniu swoim jak i mojego męża z ogromną prośbą. Wydarzenia ostatnich tygodni, które dotknęły nasze rodziny zmusiły nas do przełożenia Mszy z chrztem. W obecnej chwili wszyscy jesteśmy zdrowi i nikt już nie przebywa na kwarantannie. Początkowo planowaliśmy poprosić Księdza o możliwość ochrzczenia synka 14 listopada. Myśleliśmy o specjalnej Mszy. Ostatnie dni, obfitujące w bardzo nieprzyjemne wydarzenia, jakimi są protesty, zaowocowały w naszych sercach gorącym pragnieniem, aby ten sakrament nasz Joachim mógł przyjąć wcześniej. Nie wyobrażamy sobie czekać jeszcze kilka tygodni na to, aby nasze Dziecko było ochrzczone i otoczone opieką, tą Najważniejszą. Oboje z mężem doświadczyliśmy ogromnej mocy jakie dają sakramenty zarówno małżeństwa jak i Komunii świętej. Porzuciliśmy już myśli o "wyprawianiu" jak to się potocznie mówi chrzcin, ponieważ w tym wszystkim najważniejsze jest to, aby Joachim był chroniony od wszelkiego zła, a to ostatnio panoszy się już wszędzie i atakuje najsłabszych właśnie. Nasz synek ma wady wrodzone i już na początku listopada znowu jedziemy do poradni (o ile wirus jej nie zaatakuje), póżniej w grudniu. Będziemy stykać się z różnymi ludźmi, nie trudno o zakażenie. Dlatego też mamy gorącą prośbę, czy byłaby możliwość ochrzczenia naszego synka tak bez specjalnej Mszy w dniu 1 listopada? Zarówno my jako rodzice, jak również chrzestni Joachimka będziemy po Mszy i po przyjęciu Komunii świętej. Jesteśmy wszyscy po sakramencie pokuty i pojednania. Godzina, to może być nawet popołudnie późne, gdyż wiemy, że to święto i wszystkie Msze już mają swoje intencje. Dlatego również po omówieniu wspólnie z Rodzicami Chrzestnymi naszego synka uważamy, że najważniejszy jest sakrament, bo przyszły czas to czas trudny, który wielu z nas dotknie boleśnie. Piszę do Księdza Proboszcza jako mama dziecka, którego dobro jest dla mnie najważniejsze. a największym Dobrem tego świata jest Miłość i wiem, że prośba nasza jest w pewien sposób zmieniająca tryb dnia Proboszcza, jednak będziemy zaszczyceni i ogromnie wdzięczni jeżeli Ksiądz Proboszcz przychyli się do naszej prośby i udzieli Joachimkowi sakramentu Chrztu świętego.

Joachima ochrzczę w naszej parafii 1 listopada podczas Mszy świętej o godz. 12.00.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.10.2020 09:37
Źródło: .