Ks. Janusz Chyła: Boskie pochodzenie materii
27.09.2019 22:21

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Materia, pochodząc od dobrego Boga, sama w sobie jest także dobra. W Księdze Rodzaju jak refren powtarza się fraza wieńcząca kolejne dzieła stworzenia: „A Bóg widział, że były dobre” (Rdz 1,12). A gdy zostaje stworzony człowiek, podwójnie spokrewniony – ciałem z ziemią, duszą z niebem, czyli żyjący na skrzyżowaniu świata widzialnego i niewidzialnego, padają słowa: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre” (Rdz 1,31).
Wyznając wiarę w Stwórcę, dwukrotnie wspominamy Jego dzieła. Stworzyciel "nieba i ziemi" powołuje do istnienia "wszystkie rzeczy widzialne i niewidzialne". Jako chrześcijaninie mamy oczy szeroko otwarte, ale sercem sięgamy dalej niż wzrokiem. Radujemy się więc pięknem przyrody, zdumiewamy jej bogactwem, a zachwyt rozgwieżdżonym niebem, nie tylko nastraja romantycznie, ale powoduje zawrót głowy. Patrząc jednak na widzialny świat, myślimy z wdzięcznością o Tym, który go stworzył.
"Rzeczy widzialne" nie we wszystkich systemach filozoficznych i religijnych były i są należycie doceniane. Materialiści uważają je za jedyne istniejące. Niektóre religie - zwłaszcza wschodnie - twierdzą, że materia to siedlisko zła, miejsce, z którego duch powinien się uwolnić. Nie są to koncepcje zgodne z Objawieniem. Chociaż wiemy, że obecny świat nie jest ostatecznym miejscem naszego pobytu, to jednak jesteśmy za niego odpowiedzialni.
Świat widzialny został nam nie tylko dany, ale i zadany. Jest on niedokończony,w fazie rozwoju, w drodze (in statu viae). Naszym zadaniem jest poznawanie praw przyrody i mądre - w trosce o kolejne pokolenia - korzystanie z zasobów naturalnych. Pracując, zgodnie z poleceniem, aby czynić sobie ziemię poddaną (por. Rdz 1, 28), stajemy się pomocnikami Boga w ciągłym procesie stwarzania (creatio continua).
"Rzeczy widzialne" nie we wszystkich systemach filozoficznych i religijnych były i są należycie doceniane. Materialiści uważają je za jedyne istniejące. Niektóre religie - zwłaszcza wschodnie - twierdzą, że materia to siedlisko zła, miejsce, z którego duch powinien się uwolnić. Nie są to koncepcje zgodne z Objawieniem. Chociaż wiemy, że obecny świat nie jest ostatecznym miejscem naszego pobytu, to jednak jesteśmy za niego odpowiedzialni.
Świat widzialny został nam nie tylko dany, ale i zadany. Jest on niedokończony,w fazie rozwoju, w drodze (in statu viae). Naszym zadaniem jest poznawanie praw przyrody i mądre - w trosce o kolejne pokolenia - korzystanie z zasobów naturalnych. Pracując, zgodnie z poleceniem, aby czynić sobie ziemię poddaną (por. Rdz 1, 28), stajemy się pomocnikami Boga w ciągłym procesie stwarzania (creatio continua).

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2019 22:21