Szukaj
Konto

Kaźmierczak w Radzie Dialogu Społecznego. To groteska

18.12.2018 15:33
Komentarzy: 0
Cezary Kaźmierczak, szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, która stała się organizacją reprezentatywną i weszła do Rady Dialogu Społecznego, dał się poznać w 2013 roku, gdy w liście do Piotra Dudy, szefa Solidarności napisał, że przedsiębiorcy mają w dupie płacę minimalną i jak trzeba będą zatrudniać na czarno. Teraz ogłasza tezę, że z powodu wprowadzenia ograniczenia handlu w niedzielę upadnie w 2018 r. 15 tys. małych i średnich sklepów. A to manipulacja.
Prezes ZPP i członek Rady Dialogu Społecznego Cezary Kaźmierczak, ogłosił niedawno, że w związku z ograniczeniem handlu w niedzielę upadnie w tym roku 15 tys. małych i średnich sklepów i zestawił to z liczbą 600 sklepów, które jego zdaniem miały upaść cztery lata temu.
Podniecony tą informacją poseł Jacek Wilk nazwał związkowców sukinsynami, a portale typu korwin.pl oszalały gniewnymi tytułami w stylu: małe sklepy padają jak muchy.

A jakie są fakty? W ubiegłym roku, gdy ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę nie funkcjonowała upadło ponad 12 tys. małych i średnich sklepów - podał Jan Rakowski prezes Kongregacji Przemysłowo Handlowej OIG, należącej do Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług, najstarszej i największej polskiej organizacji zrzeszającej mały i średni handel.

- Zadziwia nas to, że tak często słychać głosy, iż ustawa spowoduje upadek małych sklepów, a gospodarka się zawali. Jednak jeśli porównać do poprzedniego roku, to w tym roku przychody w handlu wzrosły. Nie widać też żadnego zaniepokojenia, żeby ustawa szkodziła handlowi i gospodarce. Pojawiają się też głosy, że w tym roku padło 15 tys. sklepów, ale to nie jest w ogóle związane z ustawą. W ub. roku np. upadło niewiele mniej, bo 12 tys. sklepów - powiedział na specjalnej konferencji 12 grudnia prezes Rakowski.

To opinia przedsiębiorców, a nie Solidarności. I można by na tym poprzestać, gdyby nie jeden drobiazg. Cezary Kaźmierczak i ZPP jako organizacja reprezentatywna jest od niedawna są częścią Rady Dialogu Społecznego. Skoro mamy do czynienia z człowiekiem, który ma w d.. polskie prawo, wzywa innych pracodawców do jego łamania, a teraz manipuluje danymi dla uzasadnienia własnego - doktrynalnego - sprzeciwu wobec ograniczenia handlu w niedzielę, to jak z kimś takim prowadzić dialog społeczny?

Dialog trójstronny już pozostawia wiele do życzenia, a z takimi ludźmi jak Kaźmierczak staje się groteskowy.

Marek Lewandowski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.12.2018 15:33