Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
22.10.2017 15:22

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
Grzegorz Schetyna zapowiedział na konwencji Platformy Obywatelskiej, że zamiast totalnej opozycji będzie teraz totalna propozycja, po czym wygłosił przemówienie, które da się streścić w słowach: dla każdego coś miłego.
Obserwatorzy sceny politycznej już dokładnie analizują jego poszczególne elementy zastanawiając się, czy nie są one sprzeczne ze sobą i w jaki sposób można by je wprowadzić w życie, gdyby dzisiejsza opozycja doszła do władzy.
Dla mnie to wystąpienie miało jednak jeszcze inny, ważniejszy aspekt: Schetyna chciał nim jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji, ponieważ ostatnio coraz częściej poddaje się to w wątpliwość.
Pragnąc zademonstrować swoje przywództwo, a także czołową rolę Platformy w walce z rządem Zjednoczonej Prawicy poszedł na całość i zaprezentował tyle propozycji, że gdyby zasiadł w fotelu premiera, musiałby się ze sporej ich części wycofać, aby nie doprowadzić do totalnej kompromitacji. Ponieważ na razie nie musi się tym przejmować, wygłosił przemówienie, w którym zarysował bardzo ambitny plan polityczny i wielką determinację, aby go zrealizować.
Przede wszystkim miało ono jednak umocnić jego pozycję samca alfa i wybić z głowy wewnątrzpartyjnym konkurentom myśli o zmianie przewodniczącego, a pozostałym ugrupowaniom opozycji (zwłaszcza Nowoczesnej) marzenia o zdystansowaniu Platformy Obywatelskiej. I to mu się - przynajmniej na pewien czas - udało.
Obserwatorzy sceny politycznej już dokładnie analizują jego poszczególne elementy zastanawiając się, czy nie są one sprzeczne ze sobą i w jaki sposób można by je wprowadzić w życie, gdyby dzisiejsza opozycja doszła do władzy.
Dla mnie to wystąpienie miało jednak jeszcze inny, ważniejszy aspekt: Schetyna chciał nim jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji, ponieważ ostatnio coraz częściej poddaje się to w wątpliwość.
Pragnąc zademonstrować swoje przywództwo, a także czołową rolę Platformy w walce z rządem Zjednoczonej Prawicy poszedł na całość i zaprezentował tyle propozycji, że gdyby zasiadł w fotelu premiera, musiałby się ze sporej ich części wycofać, aby nie doprowadzić do totalnej kompromitacji. Ponieważ na razie nie musi się tym przejmować, wygłosił przemówienie, w którym zarysował bardzo ambitny plan polityczny i wielką determinację, aby go zrealizować.
Przede wszystkim miało ono jednak umocnić jego pozycję samca alfa i wybić z głowy wewnątrzpartyjnym konkurentom myśli o zmianie przewodniczącego, a pozostałym ugrupowaniom opozycji (zwłaszcza Nowoczesnej) marzenia o zdystansowaniu Platformy Obywatelskiej. I to mu się - przynajmniej na pewien czas - udało.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.10.2017 15:22
Zapora na granicy z Rosją. Schetyna mówi o „politycznej hucpie”
03.11.2022 21:24
[wideo] Schetyna: „Sprawa reparacji została zamknięta w 1953 roku”. Red. Mazurek nie dowierzał
01.09.2022 10:01
Grzegorz Schetyna stracił prawo jazdy. Jest komentarz: "Byłem przekonany, że..."
27.08.2022 14:13
Polsat News: "Grzegorz Schetyna stracił prawo jazdy"
27.08.2022 13:40
„Kołodziejczak [Agrounia] powiedział, że Schetyna dawał mu jedynkę i sumę z sześcioma zerami”
25.08.2022 11:48



