Szukaj
Konto

Jan Pietrzak dla "TS": Trująca opozycja

12.07.2017 13:05
T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Wielu prominentnych polityków opozycji wypowiada się tak, jakby niebawem mieli przejąć władzę. Jest w tym naiwne chciejstwo, ale też nerwowe oczekiwanie na wunderwaffe. Niestety, pucz nie wypalił, KOD się skichał, Frasyniuk się ośmieszył. Teraz Wałęsa obiecuje, że będzie się sam pałował… Czeka nas beka śmiechu. Oni z tygodnia na tydzień oczekują, że zdarzy się coś nadzwyczajnie korzystnego dla PO, co odmieni ich beznadziejne położenie. Szczególnym spektaklem płonnych nadziei były przemówienia na antypisowskiej konwencji.
Gdyby Prawo i Sprawiedliwość nie urządziło swego kongresu, to PO by się w ogóle nie zbierało. Bo nie ma po co. Oni potrafią mówić wyłącznie o PiS, wyłącznie urągając. Żadne polskie sprawy poza tym nie interesują tego gremium. Nie należy wykluczać, że jest to fragment jakiejś tajemnej gry operacyjnej, jakiejś szerzej zakrojonej prowokacji, bo trudno przyjąć, że wszyscy ludzie w tym gronie postradali zmysły. Nakaz partyjnej dyscypliny jest silniejszy od zdrowego rozsądku. Co lub kto ich tak konsoliduje? Jakie może być źródło tej siły? Zgaduję - czyżby strach?

"Sprawa Amber Gold przerosła możliwości kompetencyjne prokuratury" - zeznała wystraszona prokurator Kijanko przed komisją śledczą. Jest to w zasadzie przyznanie się do winy w imieniu całego "teoretycznego" państwa. Otóż rządzenie Polską przerosło możliwości kompetencyjne Platformy Obywatelskiej wtedy, gdy była u władzy, i przerasta możliwości umysłowe, moralne, polityczne teraz, gdy jest w opozycji. Numer z odwołaniem ministra Błaszczaka w Sejmie, w dniu przylotu prezydenta Trumpa, był popisem bałwaństwa wysokiej próby. Szczególnie zajarzył poseł Budka, rozszyfrowując dla hecy nazwisko ministra. Jak ktoś się nazywa na U: Uc, Uj , Upek, Utas, to raczej nie powinien bawić się nazwiskami. Po pięknym przemówieniu prezydenta Trumpa, oddającego cześć wielkiej polskiej historii, dla Platformy nie ma ratunku. Sama się wykluczyła z nurtu chrześcijańskich wartości, które są duchem polskiej i amerykańskiej cywilizacji.

Jan Pietrzak

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.



Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.07.2017 13:05