Szukaj
Konto

"Zrobiłem co do mnie należało". Gowin nie żałuje uporu ws. daty wyborów

06.07.2020 12:41
"Zrobiłem co do mnie należało". Gowin nie żałuje uporu ws. daty wyborów
Źródło: screen YT - Polskie Radio
Komentarzy: 0
Gościem w Radiowej Trójce był szef Porozumienia i były wicepremier Jarosław Gowin. Rozmowa dotyczyła m.in wyborów prezydenckich. Czy polityk żałuje, że swym uporem doprowadził do ich przełożenia, co w efekcie pozwoliło Koalicji Obywatelskiej wystawić nowego, dużo bardziej skutecznego od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej kandydata? 
Zdaniem Jarosława Gowina gdyby wybory odbyły się w maju, dzisiaj nastąpiłoby ich unieważnienie.

Nie żałuję [uporu ws. przełożenia wyborów - red.]. Zrobiłem, co do mnie należało. Doprowadziłem do demokratycznych, możliwie najbezpieczniejszych wyborów. Jak trzeźwo zauważył Rafał Ziemkiewicz, gdyby wybory odbyły się w maju, to dzisiaj bylibyśmy już nie po wyborach, tylko po ich unieważnieniu


- mówił w Radiowej Trójce szef Porozumienia. Podkreślił, że po 12 lipca będzie czas, by wyjaśnić sobie wszystkie różnice wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy.

Teraz wszystkie ręce na stół. Musimy te wybory wygrać


- apelował. Zaznaczył, jak ważne jest by po wyborach zająć się walką z epidemią i negatywnymi skutkami, jakie niesie ona dla polskiej gospodarki. Wspomniał również o "zasypywaniu podziałów".

Po wyborach naprawdę trzeba po pierwsze wreszcie skoncentrować się wyłącznie na tym, co dzisiaj obchodzi Polaków, czyli walka z epidemią i jej złymi skutkami gospodarczymi. Bardzo ważne jest rozpoczęcie procesu zasypywania podziałów


- podsumował Jarosław Gowin.

źródło: Trójka Polskiego Radia, 300polityka.pl

raw
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.07.2020 12:41