Jerzy Bukowski: "Ha, temperamenta grają", tym razem w walce politycznej

Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny.
Maciej Kulczyński
Maciej Kulczyński / PAP
            Jeszcze nigdy w kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich nie było na wiecach obu pretendentów do najwyższego urzędu w państwie tak wiele emocji przejawiających się przede wszystkim w atakowaniu występującego na wiecach kandydata przez zwolenników jego rywala.
            W poprzednich latach spotkania z elektoratem przebiegały dosyć spokojnie, chociaż bywały pojedyncze incydenty, jak ten z przeciwnikiem Bronisława Komorowskiego usiłującym zaatakować go krzesłem na krakowskim Rynku Głównym. Generalnie na wiece przychodzili jednak ci, którzy popierali swojego faworyta i dodawali mu animuszu skandowaniem jego nazwiska oraz kampanijnych haseł.
            Od początku tego tygodnia jest inaczej. Na publicznych spotkaniach z Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim z dnia na dzień pojawia się coraz więcej ich zawziętych wrogów, który - często przy użyciu aparatury nagłaśniającej - usiłują przeszkodzić im podczas przemówień oraz zdominować jego zwolenników. Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny. Niekiedy musi nawet interweniować policja rozdzielając nader rozemocjonowanych wyborców.
            Jednym nie podoba się taka gorąca atmosfera, inni uważają ją za całkiem naturalną dla walki politycznej o wielką stawkę. Z pewnością świadczy ona natomiast o żywym zainteresowaniu sporej liczby rodaków tym, kto 12 lipca wygra bój o fotel Prezydenta RP. A to chyba dobrze.

Jerzy Bukowski
 

 

POLECANE
Niepokojące znalezisko w jednym z mieszkań. Komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Niepokojące znalezisko w jednym z mieszkań. Komunikat Straży Granicznej

Ponad 60 dokumentów tożsamości ujawniono w mieszkaniu Polki zaangażowanej w udzielanie pomocy cudzoziemcom na granicy z Białorusią – poinformowała Straż Graniczna.

Szwecja wyśle wojska na Grenlandię z ostatniej chwili
Szwecja wyśle wojska na Grenlandię

Szwedzkie wojsko wniesie wkład w duńskie działania obronne na Grenlandii – poinformował w środę premier Szwecji Ulf Kristersson. Wcześniej rząd w Kopenhadze oświadczył, że wojska Danii i państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii.

Żurek grozi zgłoszeniem sprawy azylu Zbigniewa Ziobry do TSUE z ostatniej chwili
Żurek grozi zgłoszeniem sprawy azylu Zbigniewa Ziobry do TSUE

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z udzieleniem azylu Zbigniewowi Ziobrze. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał.

Skażony alkohol pod skocznią w Zakopanem? Szokujące doniesienia z ostatniej chwili
Skażony alkohol pod skocznią w Zakopanem? Szokujące doniesienia

KAS apeluje do turystów i kibiców, aby kupowali napoje alkoholowe wyłącznie w legalnych punktach po tym, jak ujawniono "grzańca" niewiadomego pochodzenia sprzedawanego podczas zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich pod Wielką Krokwią. Alkohol mógł być skażony.

Węgrzy zmienili prawo dla Zbigniewa Ziobry? Sensacyjne doniesienia z ostatniej chwili
Węgrzy zmienili prawo dla Zbigniewa Ziobry? Sensacyjne doniesienia

Tuż przed Bożym Narodzeniem na Węgrzech zmieniono prawo, które ma duże znaczenie w kontekście sprawy azylu dla Zbigniewa Ziobry. Jak twierdzi Fakt.pl, nowelizacja przepisów sprawia, że Budapeszt może skutecznie zablokować wykonanie europejskiego nakazu aresztowania wobec osób objętych ochroną azylową.

Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Nowe doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

„Dni Klicha w Waszyngtonie są policzone. Sikorski się z tym pogodził” z ostatniej chwili
„Dni Klicha w Waszyngtonie są policzone. Sikorski się z tym pogodził”

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ocenił, że szef MSZ Radosław Sikorski „jest już pogodzony z faktem, że Bogdan Klich nie będzie ambasadorem w Waszyngtonie”. Jak dodał, „dni Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. Dobrze by było znaleźć dobrego, wspólnego kandydata – ocenił.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie 7 stycznia 2026 r. nastąpią wyłączenia.

„Nic się nie trzyma kupy”. Ciąg dalszy kompromitacji Polski 2050 ws. wyborów na szefa partii z ostatniej chwili
„Nic się nie trzyma kupy”. Ciąg dalszy kompromitacji Polski 2050 ws. wyborów na szefa partii

Nic się nie trzyma kupy - tymi słowami wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka (Polska 2050) skomentował stanowisko serwisu odpowiedzialnego za głosowanie w unieważnionej II turze wyborów na przewodniczącego partii. Interankieta zaś twierdzi, że nie doszło do „żadnego ataku ani wpływu osób trzecich”.

Spotkanie Nawrocki–Sikorski. Podano datę z ostatniej chwili
Spotkanie Nawrocki–Sikorski. Podano datę

Prezydent Karol Nawrocki zaprosił szefa MSZ Radosława Sikorskiego na spotkanie na 26 stycznia, na godz. 14 – poinformował w środę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. – Spotkanie ma dotyczyć nominacji ambasadorskich Prezydent jest gotów, aby tę sytuację rozwiązać – dodał Przydacz.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: "Ha, temperamenta grają", tym razem w walce politycznej

Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny.
Maciej Kulczyński
Maciej Kulczyński / PAP
            Jeszcze nigdy w kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich nie było na wiecach obu pretendentów do najwyższego urzędu w państwie tak wiele emocji przejawiających się przede wszystkim w atakowaniu występującego na wiecach kandydata przez zwolenników jego rywala.
            W poprzednich latach spotkania z elektoratem przebiegały dosyć spokojnie, chociaż bywały pojedyncze incydenty, jak ten z przeciwnikiem Bronisława Komorowskiego usiłującym zaatakować go krzesłem na krakowskim Rynku Głównym. Generalnie na wiece przychodzili jednak ci, którzy popierali swojego faworyta i dodawali mu animuszu skandowaniem jego nazwiska oraz kampanijnych haseł.
            Od początku tego tygodnia jest inaczej. Na publicznych spotkaniach z Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim z dnia na dzień pojawia się coraz więcej ich zawziętych wrogów, który - często przy użyciu aparatury nagłaśniającej - usiłują przeszkodzić im podczas przemówień oraz zdominować jego zwolenników. Dochodzi do ostrych werbalnych polemik między obiema grupami, zdarzają się również rękoczyny. Niekiedy musi nawet interweniować policja rozdzielając nader rozemocjonowanych wyborców.
            Jednym nie podoba się taka gorąca atmosfera, inni uważają ją za całkiem naturalną dla walki politycznej o wielką stawkę. Z pewnością świadczy ona natomiast o żywym zainteresowaniu sporej liczby rodaków tym, kto 12 lipca wygra bój o fotel Prezydenta RP. A to chyba dobrze.

Jerzy Bukowski
 


 

Polecane