[Iść czy nie iść - recenzja] "Tylko sprawiedliwość”, czyli nie ma rzeczy niemożliwych
![[Iść czy nie iść - recenzja] "Tylko sprawiedliwość”, czyli nie ma rzeczy niemożliwych](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/0293df62-5229-4ca3-9978-605ac87325b0/50123.jpg?p=article_hero_mobile)
W wielu sytuacjach nie masz wyboru, gdzie będziesz żył, do jakiej trafisz rodziny, w jakim środowisku się wychowasz. Jednak systematyczne działania jednostki w celu poprawienia jakości życia mogą przynieść wymierny skutek. Gdy już osiągniesz cel, chcesz też pomóc innym, którzy z góry są przegrani i pogodzili się ze swoim losem. Jednak silna jednostka widzi światełko w tunelu i próbuje pokonać przeciwności losu.
"Tylko sprawiedliwość" to przejmujący i skłaniający do refleksji film oparty na faktach. Przedstawia życie młodego prawnika Bryana Stevensona (Michael B. Jordan) i jego walki o sprawiedliwość, która przejdzie do historii. Jako absolwent Harvardu, Bryan mógł przebierać w lukratywnych ofertach pracy. Zamiast tego trafia do Alabamy, żeby reprezentować niesłusznie skazanych lub tych, których nie stać na rzetelnego obrońcę. Pomaga mu w tym miejscowa adwokat Eva Ansley ( Brie Larson). Jedną z pierwszych, a zarazem najbardziej medialnych spraw Stevensona jest obrona Waltera McMilliana ( Jamie Foxx). W 1987 został on skazany na śmierć za głośne morderstwo osiemnastolatki. Nie pomogły liczne dowody niewinności ani to, że jedyne obciążające go zeznanie było mocno wątpliwe. Bryan wplątuje się w sieć prawnych i politycznych gierek. Styka się z jawnym, nieskrywanym rasizmem. Niezrażony, broni Waltera i innych skazanych, na przekór wszystkim i wszystkiemu.
Co mi się podobało? Nie jest to kolejny nudny film o walce dobra ze złem. Produkcja przedstawia prawdziwe ludzkie dramaty, które w wielu przypadkach są spowodowane uprzedzeniami w tym kontekście co do rasy. Reżyser w bardzo sumienny sposób pokazuje dochodzenie do prawdy przez młodego, ambitnego prawnika, gdy wszyscy "doradzają" mu, żeby nie zajmował się takimi sprawami, gdyż są z góry przegrane. Jednak ten nie daje za wygraną. Aktorzy bardzo dobrze odnaleźli się w swoich rolach przekazując widzowi za pośrednictwem ekranu emocje, a ich coraz częściej brakuje mi w kinie.
Iść czy nie iść. Iść...jeżeli lubisz, gdy bohater, który stoi z góry na przegranej pozycji, odnosi zwycięstwo. Iść.. jeżeli interesuje cię najnowsza historia USA, w której wciąż pojawiają się uprzedzenia rasowe. Iść… jeżeli lubisz wzruszające historie z happy endem. Nie iść…. Jeżeli lubisz wszechobecne komputerowe fajerwerki i art. house’owe kino.
Warto podkreślić, że produkcja w USA pojawiła się na ekranie pod koniec ubiegłego roku. Do nas trafiła z opóźnieniem ze względu na pandemię. Teraz można przyznać, że film jest na czasie, ze względu na zamieszki związane ze śmiercią George’a Floyda. Jednak pomijając to wszystko, warto zapoznać się z filmem i wyrobić sobie poglądy na sprawy, które działy się i w niektórych miejscach wciąż się dzieją po drugiej stronie Atlantyku.
Film w kinach od 26 czerwca. Dystrybutor: Warner Bros.
Bartosz Boruciak

Co mi się podobało? Nie jest to kolejny nudny film o walce dobra ze złem. Produkcja przedstawia prawdziwe ludzkie dramaty, które w wielu przypadkach są spowodowane uprzedzeniami w tym kontekście co do rasy. Reżyser w bardzo sumienny sposób pokazuje dochodzenie do prawdy przez młodego, ambitnego prawnika, gdy wszyscy "doradzają" mu, żeby nie zajmował się takimi sprawami, gdyż są z góry przegrane. Jednak ten nie daje za wygraną. Aktorzy bardzo dobrze odnaleźli się w swoich rolach przekazując widzowi za pośrednictwem ekranu emocje, a ich coraz częściej brakuje mi w kinie.
Iść czy nie iść. Iść...jeżeli lubisz, gdy bohater, który stoi z góry na przegranej pozycji, odnosi zwycięstwo. Iść.. jeżeli interesuje cię najnowsza historia USA, w której wciąż pojawiają się uprzedzenia rasowe. Iść… jeżeli lubisz wzruszające historie z happy endem. Nie iść…. Jeżeli lubisz wszechobecne komputerowe fajerwerki i art. house’owe kino.
Warto podkreślić, że produkcja w USA pojawiła się na ekranie pod koniec ubiegłego roku. Do nas trafiła z opóźnieniem ze względu na pandemię. Teraz można przyznać, że film jest na czasie, ze względu na zamieszki związane ze śmiercią George’a Floyda. Jednak pomijając to wszystko, warto zapoznać się z filmem i wyrobić sobie poglądy na sprawy, które działy się i w niektórych miejscach wciąż się dzieją po drugiej stronie Atlantyku.
Film w kinach od 26 czerwca. Dystrybutor: Warner Bros.
Bartosz Boruciak


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 29.06.2020 17:50
Komentarze
Kultowy film wraca po ponad 20 latach. Jedna z gwiazd nie kryje żalu
26.08.2026 20:24

Komentarzy: 0
Po ponad 20 latach powstaje kontynuacja popularnej polskiej komedii romantycznej „Nigdy w życiu!”. W nowym filmie ponownie zobaczymy Danutę Stenkę w roli Judyty. W obsadzie zabraknie jednak Joanny Jabłczyńskiej, która w pierwszej części zagrała jej córkę Tosię.
Czytaj więcej
„Młody Waszyngton” – udane dzieło czy patriotyczna czytanka?
17.08.2026 11:21

Komentarzy: 0
W ostatnim dniu lipca na nasze ekrany wszedł amerykański film biograficzny „Młody Waszyngton”. Za obraz odpowiada Jon Erwin, reżyser, scenarzysta i producent kojarzony przede wszystkim z kinem chrześcijańskim. Wspólnie z bratem Andrew Erwinem stworzył między innymi głośny swego czasu również u nas antyaborcyjny film „Każde życie jest cudem” („October Baby”). Tym razem skupia się na wycinku z życiorysu jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych.
Czytaj więcej
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Polacy go uwielbiali
11.08.2026 16:21

Komentarzy: 0
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Aktor, którego widzowie doskonale pamiętają z roli komendanta policji w serii "U Pana Boga...", miał 75 lat. Ostatnie lata jego życia naznaczone były chorobą.
Czytaj więcej
Apple TV przywraca jeden ze swoich największych hitów. Znamy datę premiery
01.08.2026 17:09
Clint Eastwood lubi Polaków?
30.07.2026 09:59

Komentarzy: 0
Polskie wątki w hollywoodzkich filmach zazwyczaj nie były dla nas pochlebne. Polaków przedstawiano jako alkoholików, prymitywów albo wręcz jako współpracowników niemieckich współodpowiedzialnych za Holokaust. Wyjątkiem są jednak bohaterowie filmów wyreżyserowanych przez Clinta Eastwooda. W jego dziełach wyraźnie czuć sympatię dla naszego narodu.
Czytaj więcej

