Szukaj
Konto

Wicenaczelny „Wyborczej” odpowiada szefowej kampanii Dudy. „Proszę nie ostrzyć sobie zębów”

Wicenaczelny „Wyborczej” odpowiada szefowej kampanii Dudy. „Proszę nie ostrzyć sobie zębów”
Źródło: Jarosław Kurski / fot. screen YouTube
– Koniec ogłaszał już cały legion naszych fanów – pisze w mediach społecznościowych wicenaczelny „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski.
"Gazeta Wyborcza" opublikowała dzisiaj tekst, w którym opisuję historię z 2018 roku, kiedy to doszło do napaści na szefową kampanii wyborczej Andrzeja Dudy Jolantę Turczynowicz-Kieryłło.

- Mieszkaniec Milanówka twierdzi, że podczas ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów samorządowych w 2018 r. Jolanta Turczynowicz-Kieryłło roznosiła plakaty ośmieszające jednego z kandydatów. Kiedy próbował ją zatrzymać, ugryzła go w rękę - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Szefowa kampanii Andrzeja Dudy tłumaczy

Nie zgadza się z tym sama Turczynowicz-Kiryłło, która w mediach społecznościowych opublikowała opinie lekarskie, które wskazują że napastnik dusił szefową kampanii Dudy. W protokole sporządzonym przez policjantów z Milanówka czytamy również, że "poszkodowana próbowała bronić syna, ale ze względu na zbyt dużą dysproporcję wzrostu i siły, napastnik zaczął ją dusić, trzymając za szyję swoim przedramieniem".

- Gazeta Wyborcza sięgnęła dzisiaj bruku. Stanęła po stronie damskiego boksera przeciwko matce broniącej dziecko. Ukryła opinie lekarskie, że sprawca mnie dusił - napisała na Twitterze szefowa kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy.

Turczynowicz-Kieryłło dodała również kolejny wpis. "Koniec Gazety Wyborczej. Stanęła po stronie przemocy przeciwko kobiecie" - czytamy.


Czytaj więcej: Atak "Wyborczej" na szefową kampanii prezydenta Dudy. Komentarze: "Uderzył, poddusił, to takie zabawne"

Reakcja Jarosława Kurskiego

Do słów szefowej kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy postanowił odnieść się wicenaczelny "Gazety Wyborczej" Jarosław Kurski, który stwierdził, że Turczynowicz-Kieryłło nie powinna "ostrzyć sobie zębów na Wyborczą".

- Szanowna Pani, proszę nie ostrzyć sobie zębów na @gazeta_wyborcza, której koniec ogłaszał już cały legion naszych fanów. Na szczęście, mimo chęci - to jeszcze nie Pani wyznacza w PL granice wolności słowa. Miast miotać obelgi, prosimy o wyjaśnienia, bo sprawa jest rozwojowa - czytamy w tweecie Kurskiego.

Źródło: Twitter / Gazeta Wyborcza
kpa


Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.02.2020 20:11